środa, 28 marca 2012

R O U N D U P: CO TO JEST?

...Europejski Komisarz ds. Zdrowia i Spraw Konsumenckich John Dalli
przyznaje, że system bezpieczeństwa żywności w UE musi się zmienić
...Komisarz odpowiadał na pytania José Bové, wiceprzewodniczącego Komisji ds. Rolnictwa Parlamentu Europejskiego.
Bove wezwał do"drakońskich" reform EFSA...

!!!Profesor Andrés E. Carrasco, słynny argentyński embriolog z Uniwersytetu w Buenos Aires zaprezentował szokujące wyniki dotyczące herbicydu Roundup, używanego w 70% wszystkich upraw GMO, który powoduje deformacje twarzy i uszkodzenia systemu nerwowego płodów ludzkich...

Minister Rolnictwa Walonii wezwał do reformy rolnictwa opartej na
jakości...Minister  Środowiska Regionu Bruksela ogłosiła, że właśnie dzisiaj rząd regionalny stolicy Unii Europejskiej także podjął decyzję, by być
regionem wolnym od GMO...

...Batalia przeciw GMO jest czymś więcej niż tylko sprawą technologii.
Chodzi tu o różnorodne i ekologiczne rolnictwo oraz rozwój obszarów
wiejskich, praktykowane przez niezależnych rolników,  produkujących produkty wysokiej jakości, a nie o zorientowany na towary
globalny agro-biznes...

Poniżej szczegóły...prosimy o szerokie nagłośnienie!

TERAZ TYM BARDZIEJ MUSIMY ODWAŻNIE I OSTRO WALCZYĆ W POLSCE O ZAKAZ UPRAW
GMO. A WIĘC PROSZĘ O MOBILIZACJE SIEBIE I INNYCH...zapraszamy do wspólpracy
w akcji ŚIĘTO ZIEMNIAKA BEZ GMO http://www.swietoziemniakabezgmo.pl/

WSPIERAJ KAMPANIĘ http://www.icppc.pl/antygmo/pomoz-kampani/

Jadwiga Łopata, laureatka Nagrody Goldmana (ekologiczny Nobel)

==========================
ICPPC - International Coalition to Protect the Polish Countryside,
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114  biuro@icppc.pl
www.icppc.pl   www.gmo.icppc.pl   www.eko-cel.pl

Przeczytaj - "Zmieniając kurs na życie. Lokalne rozwiązania globalnych
problemów", autor: Julian Rose www.renesans21.pl



- Uczestnicy konferencji usłyszeli szokujące dowody, że jeden z
najważniejszych herbicydów powoduje deformacje płodów ludzkich,

- Grupa Carrefour Group jest wśród głównych sieci handlowych, które obiecują
utrzymać handel wolny od GMO,

- Ministrowie deklarują Brukselę jako region wolny od GMO.

Brussels, 16/09/2010 - John Dalli, Europejskie Komisarz ds. Zdrowia i Spraw Konsumenckich wysłuchał ostrej krytyki od uczestników konferencji "Regiony Wolne od GMO" w Brukseli w dniu 16 września 2010 r. Dalli szczegółowo wyjaśnił propozycję Komisji, dotyczącą przekazania krajom członkowskim prawa do zakazu uprawy roślin genetycznie modyfikowanych, jednak przyznał delegatom, że Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności powinna być zreformowana (EFSA).

Komisarz odpowiadał na pytania José Bové, słynnego znanego rolnika i
wiceprzewodniczącego Komisji ds. Rolnictwa Parlamentu Europejskiego. Bove wezwał do "drakońskich" reform EFSA. Jeden z delegatów nazwał EFSA "farsą drzwi obrotowych i kontroli przez korporacje".

 Dalli odpowiedział, że jako nie-naukowiec nie jest w stanie ocenić jakości pracy EFSA, ale przyznał, że była krytyka Urzędu w wielu dziedzinach i zaprosił Bové i inne organizacje pozarządowe do uczestniczenia w procesie reform.
Dodał, że ostatnie przypadki zanieczyszczenia modyfikowanymi genetycznie ziemniakami 'Amadea'firmy BASF w Szwecji umocniły jego przekonanie, że należy wzmocnić monitoring GMO w całym procesie produkcji.

Bové podsumował uczucia delegatów: "Nikt nie może nas zmusić do konsumpcji GMO lub niszczyć naszego rolnictwa dla GMO. To jest wybór polityczny, dla którego dzisiaj tu jesteśmy."

Benoit Lutgen, Minister Rolnictwa Walonii wezwał do reformy rolnictwa
opartej na jakości: "Jest to jeden z powodów, dla którego Walonia jest
członkiem sieci regionów wolnych od GMO".

Evelyn Huytebroeck, Minister  Środowiska Regionu Bruksela ogłosiła, że
właśnie dzisiaj rząd regionalny stolicy Unii Europejskiej także podjął
decyzję, by być regionem wolnym od GMO.

Konferencja, która odbywa się w budynku Parlamentu Europejskiego,
zgromadziła 300 przedstawicieli regionów wolnych od GMO, inicjatyw
obywatelskich, rolników, organizacji ekologicznych i konsumenckich z
wszystkich państw członkowskich oraz członków Parlamentu Europejskiego.
Liczba wszystkich regionów wolnych od GMO oraz gmin w UE przekroczyła 4 000 wraz z najnowszym członkiem - Brukselą, stolicą Unii Europejskiej.

Komentując propozycję Komisarza Dalli, by oddać decyzje o dopuszczaniu upraw roślin modyfikowanych genetycznie państwom członkowskim, w imieniu organizatorów konferencji wypowiedział się Benedikt Haerlin: "Doceniamy fakt, że w końcu wydaje się, że Komisja akceptuje, że nie można zmusić do GMO obywateli i rolników europejskich. Jednak, panu Dalli nie udało się odnieść do poważnych spraw, jak zdrowie i zagrożenia środowiskowe, które muszą być uregulowane na poziomie Wspólnoty."

Profesor Andrés E. Carrasco, słynny argentyński embriolog z Uniwersytetu w Buenos Aires zaprezentował szokujące wyniki dotyczące herbicydu Roundup, używanego w 70% wszystkich upraw GMO, który powoduje deformacje twarzy i uszkodzenia systemu nerwowego płodów ludzkich. Z powodu publikacji badań w sierpniowym wydaniu pisma "Chemical Research in Toxicology" (Badania chemiczne w toksykologii) prof. Carrasco został fizycznie zaatakowany przed prezentacją swoich prac w Ameryce Południowej.

Haerlin dodał "Batalia przeciw GMO jest czymś więcej niż tylko sprawą
technologii. Chodzi tu o różnorodne i ekologiczne rolnictwo oraz rozwój
obszarów wiejskich, praktykowane przez niezależnych rolników, produkujących
produkty wysokiej jakości, a nie o zorientowany na towary globalny
agro-biznes. Jest to punkt zwrotny dla następnej reformy Wspólnej Polityki
Rolnej".

To podejście zostało poparte przez przedstawicieli największych firm
produkujących i sprzedających  żywność, włącznie z Grupą Carrefour i EDEKA Nord. Przyrzekli oni utrzymać swoją politykę bez GMO, w stosunku do produktów, które muszą być znakowane zgodnie z aktualnym prawem UE. Delegaci powtórzyli swoje dawne żądania obowiązkowego znakowania produktów od zwierząt żywionych paszami GMO. Dobrowolne systemy znakowania produktów wolnych od GMO: mięsa, mleka i jaj istotnie zwiększyły ich udział na rynku i pokazały potrzebę konsumentów do zagwarantowania przejrzystości i swobody wyboru.

Uczestnicy konferencji ostrzegli Radę Europy i Parlament Europejski przed targowaniem się zdrowiem i bezpieczeństwem środowiskowym w związku z krajowymi zakazami uprawy roślin modyfikowanych genetycznie, które są faktem. Zamiast tego powinno być wprowadzone moratorium na dopuszczenia GMO na poziomie UE, do czasu aż Komisja rozstrzygnie problemy oceny ryzyka, prawa o ścisłej czystości nasion aż do rozważenia społeczno-ekonomicznych skutków dla rolników i producentów żywności.

Więcej informacji na stronie:

http://www.gmo-free-regions.org/conference2010/press.html

CHEMIZACJA ŻYCIA

Powszechna chemizacja naszego życia

Żyjemy w świecie gdzie bez produktów chemii nie jesteśmy w stanie
funkcjonować jako cywilizacja.  Produkty syntezy chemicznej  towarzyszą
nam na każdym kroku naszego życia oraz znajdują się również w naszej
żywności i wodzie.

Jeżeli chodzi o żywność, chemizacja zaczyna się  już na polu.

Zdrowa żywa, strukturalna gleba zawiera nie tylko niezliczone składniki
mineralne i organiczne, będące źródłem substancji odżywczych, ale również
środowiskiem życia organizmów i mikroorganizmów glebowych, które
uczestniczą w życiu roślin. Ich obecność m.in. ma decydujący wpływ na
regulację procesów przyswajania przez rośliny substancji odżywczych i
pełnią rolę w ochronie immunologicznej roślin.

Poprzez ciągłe stosowanie agrochemii w glebie na wielką skalę rozmnożyły
się patogenne organizmy pozbawiając glebę jej naturalnej żyzności. Tym
samym rośliny stają się słabsze i mniej odżywione.

Nasze otoczenie nieustannie bombarduje nas ilością degeneratywnych
mikroorganizmów. To, że możemy przeżyć te ataki zawdzięczamy głównie dwóm
czynnikom: antyutlenianiu i odporności.

Siła, która potrafi się obronić przed atakami degeneratywnych
mikroorganizmów i utleniania jest witalność, żywotność, siła życia sama w
sobie. Ostatnimi czasy ta siła jednak osłabła na wszystkich płaszczyznach.
Coraz więcej osób cierpi na najróżniejsze alergie, nie wiadomo z jakich
powodów zapada na choroby, pada pod naporem bakterii, które wcześniej nie
stanowiły żadnego zagrożenia.

Zmniejszona witalność, która objawia się zarówno u jednostek, jak iw
ogólnym stanie zdrowia społeczeństw jest odzwierciedleniem dokładnie
takich samych degeneratywnych procesów zachodzących w naszym środowisku i
wyniszczonych glebach.

Ludzkość żyje dzisiaj w warunkach ekstremalnego utleniania spowodowanego
zanieczyszczeniem środowiska, zatruciem żywności i nadużywania lekarstw.

 Antyutlenianie jest kluczem do zmiany tej sytuacji.

Czym jest antyutlenianie, jak wpływa na nasze organizmy oraz jak zapewnić
sobie ich dobre źródło - już wkrótce.
--------

Polecamy
FILM DOKUMENTALNY  Trucizna nasza powszednia
Francja, 2011  reż. Marie-Monique Robin

Filmowcy szukają odpowiedzi na pytanie, dlaczego w ciągu ostatnich 30 lat
dwukrotnie wzrosło ryzyko zachowania na raka i coraz częściej pojawiają
się choroby neurologiczne i autoimmunologiczne. Opierając się na licznych
badaniach naukowych i wywiadach z ekspertami, ujawniają, że przyczyny tej
nowej epidemii tkwią w naszym najbliższym otoczeniu.

Niezależnie od tego, co robimy, każdego dnia przyjmujemy duże dawki
toksyn, m.in. w jedzeniu.
W filmie przedstawiony jest proces produkcji żywności, która zatruwana
jest pestycydami i innymi szkodliwymi związkami chemicznymi. Jednocześnie
autorzy dokumentu pokazują, jak sprawić, by te trucizny nie szkodziły aż
tak bardzo.

Cz. 1
http://www.youtube.com/watch?v=WN7MKvT1Ejc
Reszta odcinków do odszukania na You Tube

CHEMIZACJA ŻYCIA, OCHROŃ SIĘ

Patogeny, utlenianie, chemizacja życia – ochroń się

Jak nadmienialiśmy wcześniej, żyjemy obecnie w warunkach ekstremalnego utleniania, spowodowanego zanieczyszczeniem środowiska, zatruciem żywności i nadużywaniem chemicznych leków. Antyutlenianie jest kluczem do zmiany procesów utleniania, tak powszechnie występujących w naszym życiu. Jest to możliwe dzięki regularnemu stosowaniu i przyjmowaniu antyutleniaczy.

Antyutleniacze, czyli wymiatacze wolnych rodników mają bezpośredni wpływ na blokowanie rozwoju chorobotwórczych ustrojów organizmu. Wpływają na wzmocnienie układu odpornościowego, na oczyszczenie krwi, na wzmocnienie naczyń krwionośnych.
Oczyszczona krew, wolna od wolnych rodników i zatorów jest podstawą zdrowia.
Na Ziemi doszło obecnie do przewagi procesów utleniania i dlatego ważne jest zapobieganie dalszej degeneracji środowiska naturalnego i naszego zdrowia  poprzez posiłkowanie się antyutleniaczami.

Często zapomnianym, a  najlepszym odnawialnym źródeł antyutleniaczy jest własna  ZDROWA FLORA BAKTERYJNA, która z wspiera Twoje ciało w procesach życiowych.

Jakie korzyści dla Twego ZDROWIA  przynosi zdrowa flora bakteryjna i jak ją ODZYSKAĆ  i PIELĘGNOWAĆ dowiedz się tutaj: http://joyday.implesite.pl/a/start.html

Skorzystaj z jednorazowej, krótkoterminowej specjalnej oferty dla Subskrybentów.
30 procentowy RABAT!   Zapraszamy TUTAJ: http://joyday.implesite.pl/a/start.html

CZY PAPIESTWO TO SUKCESJA AP. PIOTRA ?

Czy apostol Piotr byl Skala i pierwszym papiezem ?


Ewangelia wg Mateusza 16:15-20
Kardynal James Gibbons napisal: "Jezus, nasz Pan, zalozyl Kosciol, ktory spodobalo Mu sie zbudowac na Piotrze. Dlatego kazdy kosciol, ktory nie uznaje Piotra za swoj fundament, nie jest Kosciolem Chrystusa i nie moze sie ostac, gdyz nie jest dzielem Boga."
Powyzsze twierdzenie opiera sie na cytacie, w ktorym Chrystus rzekomo uczynil Piotra skala i klucznikiem swego krolestwa. Oto ow cytat z katolickiej Biblii Tysiaclecia :

"Jezus zapytal ich: "A wy za kogo Mnie uwazacie?" Odpowiedzial Szymon Piotr: "Ty jestes Mesjasz, Syn Boga zywego". Na to Jezus mu rzekl: "Blogoslawiony jestes Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawily ci tego cialo i krew, lecz Ojciec moj, ktory jest w niebie. Otoz i ja tobie powiadam: Ty jestes Piotr [czyli Skala], i na tej Skale zbuduje Kosciol moj, a bramy piekielne go nie przemoga." (Mt.16:15-16).
Kluczowe slowa "czyli Skala" zostaly dodane w katolickich przekladach Pisma Swietego. Wstep redakcyjny do Biblii Tysiaclecia informuje, ze wyrazow umieszczonych w nawiasie kwadratowym nie ma w tekscie oryginalnym. Dodali je tlumacze, aby pomoc w interpretacji tekstu. Tak wiec glowny "biblijny" argument za sukcesja apostolska, nie pochodzi z Pisma Swietego!
Imie "Piotr" (gr. petros) oznacza "kamien", ktory mozna przesunac z miejsca na miejsce. W odroznieniu od niego, "skala" (gr. petra), na ktorej mial byc zbudowany kosciol, to opoka. Jezus to Petra - Skala, ktorej nie mozna poruszyc z miejsca (Iz. 44:8; Ps.18:32; 1Kor.10:4), natomiast Piotr to petros - kawalek skaly, ktory dopiero oparty na skale moze z innymi kamieniami tworzyc solidna budowle.

Kontekst powyzszego fragmentu Pisma Swietego dotyczy mesjanstwa Jezusa. Rozpoczyna sie pytaniem Jezusa: "Za kogo ludzie uwazaja Syna Czlowieczego?" (Mt.16:13). Jego kulminacja jest wypowiedz Piotra, ze Jezus jest Chrystusem, Synem Boga zywego (Mt.16:16). Konczy sie komentarzem: "Wtedy surowo zabronil uczniom, aby nikomu nie mowili, ze On jest Mesjaszem" (Mt.16:20).

Apostol Piotr potwierdzil, ze wierzacy sa jedynie kamieniami zbudowanymi na Skale, ktora jest Chrystus (Dz.4:11; 1P.2:4-8), czemu przyswiadczyl apostol Pawel (Ef.2:20; 1Kor.3:11; 10:4). Zgodnie z Pismem Swietym tylko Bog jest Skala (Ps.18:32): "Czy jest bog oprocz mnie? Nie, nie ma innej opoki, nie znam zadnej" (Iz.44:8).

Kosciol zbudowany na Piotrze, nie ostalby sie dlugo. Juz w chwile po tej rozmowie Jezus "odwrocil sie i rzekl do Piotra: 'Zejdz Mi z oczu, szatanie! Jestes Mi zawada, bo myslisz nie na sposob Bozy, lecz na ludzki!'" (Mt.16:23). Bramy piekiel przemogly Piotra jeszcze przynajmniej trzykrotnie, gdy zaparl sie Jezusa (Lk.22:54-62).

Co ciekawe, ani jeden z tzw. Ojcow Kosciola, ktorych wypowiedzi stanowia podstawe rzymskokatolickiej tradycji nie interpretowal tekstu o Skale (jako Piotrze) w taki sposob, jak czynia to dzisiaj katoliccy apologeci szukajacy w Biblii wsparcia dla roszczen papieskich. Historyk katolicki Peter de Rosa napisal:

"Slowa te mozna zinterpretowac inaczej, z czego sprawe zdaje sobie niewielu katolikow. Mozliwe, ze bedzie to dla nich szokiem, ale Ojcowie Kosciola nie widzieli zadnego zwiazku pomiedzy tekstem na scianach bazyliki, a urzedem papieskim. Do zadnego z papiezy nie stosuja slowa 'Tys jest Piotr'. Tekst analizowali wszyscy: Cyprian, Orygenes, Cyryl, Hilary, Hieronim, Ambrozy, Augustyn. Z pewnoscia nie byli protestantami, a jednak zaden z nich nie nazywa biskupa rzymskiego Skala... Wedlug Ojcow Kosciola, nie Piotr, lecz jego wiara - czy Pan, w ktorego Piotr wierzyl - jest Skala. Wszystkie sobory kosciola od Nicei w IV w. po Konstancje w XV w. sa zgodne, ze to Chrystus jest jedynym fundamentem kosciola, czyli, ze to On jest Skala na ktorej Bog zbudowal swoj kosciol... Wczesny kosciol nie widzial w Piotrze biskupa Rzymu, i dlatego nie uwazal zadnego biskupa rzymskiego za sukcesora Piotra."
Wyznanie apostola Piotra o Jezusie "Ty jestes Mesjasz, Syn Boga zywego" (Mt.16:15_16) jest fundamentem wiary chrzescijanskiej (1Kor.3:11). Niektorzy sugeruja, ze Piotr poczynil je jako pierwszy, co stawia go nad reszta uczniow, a biskupow Rzymu czyni nastepcami Chrystusa na ziemi. Tak jednak nie bylo. Pierwszy takie wyznanie zlozyl Natanael (J.1:49), pozniej inni uczniowie (Mt.14:33), a dopiero potem Piotr (Mt.16:16).
Fakt, ze Pan Jezus powolal dwunastu apostolow, zamiast jednego, sam w sobie swiadczy przeciwko idei ustanowienia jednego czlowieka nad calym chrzescijanstwem. Pan Jezus nie mowil o jednym tronie dla Piotra, lecz o dwunastu tronach dla dwunastu apostolow, ale nie na ziemi, lecz w krolestwie Bozym (Mt.19:28). Katolicki teolog Thomas Bokenkotter napisal o Piotrze: "Jego szczegolny autorytet ponad Dwunastoma nie ma potwierdzenia w Biblii. Przeciwnie, ukazany jest jako zasiegajacy rady apostolow, nawet posylany przez nich do wykonania misji czy poslugi" (Dz.8:14). To Jakub, a nie Piotr przewodniczyl pierwszemu synodowi przywodcow kosciola chrzescijanskiego (Dz.15:13-19). Apostol Pawel musial pewnego razu zganic Piotra, co takze kwestionuje role Piotra jako zalozyciela dynastii papieskiej w Rzymie (Gal.2:11-14).

Pod znakiem zapytania stoi to, czy Piotr byl kiedykolwiek w Rzymie. Zwrocmy uwage na ponizsze fakty:

W 44 roku Piotr zostal uwieziony w Jerozolimie (Dz.12).
W 52 roku byl obecny na synodzie w Jerozolimie (Dz.15).
W 53 roku Pawel przylaczyl sie do niego w Antiochii (Gal.2).
W 58 roku Pawel napisal List do Rzymian, w ktorym pozdrowil 27 osob w rzymskim kosciele, ale nie wspomina wsrod nich Piotra.
W 61 roku, gdy Pawla powiedziono do Rzymu jako wieznia, wyszlo go przywitac kilku braci z kosciola rzymskiego, ale wsrod nich nie bylo Piotra.
Apostol Pawel napisal z Rzymu wiele listow, w tym do Galacjan, w ktorym wspomina Piotra, lecz nie jako rzymskiego biskupa.
W swoim ostatnim liscie z Rzymu, Pawel napisal: "Tylko Lukasz jest ze mna... W pierwszej obronie mojej nikogo przy mnie nie bylo, wszyscy mnie opuscili: niech im to nie bedzie policzone" (2Tym.4:11.16). Watpliwe, aby apostol Piotr cieszyl sie spokojem w Rzymie, gdy inny apostol byl przesluchiwany i wieziony. Nawrocony Piotr nie zostawilby tez Pawla samego, gdyby istotnie byl w Rzymie.
Tak wiec, apostol Pawel pisal do kosciola w Rzymie, przebywal w Rzymie dluzszy czas, piszac stamtad liczne listy, a jednak ani razu nie wspomnial Piotra, co byloby niemozliwe, gdyby Piotr byl tam biskupem od okolo 20 lat, jak utrzymuje papiestwo. Wymowne sa slowa apostola Pawla: "Tylko Lukasz jest ze mna" (2Tym.4:11).
Nie mozna wykluczyc, ze Piotr zginal smiercia meczenska w Rzymie, tak jak utrzymuje tradycja, lecz wiara ze Piotr byl pierwszym biskupem (papiezem) w Rzymie, na ktorej papiestwo opiera swe pretensje do przewodzenia nad chrzescijanstwem sa jedynie poboznym zyczeniem.

Ewangelia Mateusza 16:19
"I tobie dam klucze krolestwa niebieskiego: cokolwiek zwiazesz na ziemi, bedzie zwiazane w niebie, a co rozwiazesz na ziemi, bedzie rozwiazane w niebie." (Mt.16:19).
Za kolejny argument na rzecz wywyzszenia Piotra uwaza sie przekazanie mu "kluczy" przez Jezusa. Klucze te symbolizuja znajomosc Slowa Bozego. Posiadaja je duchowni i nauczyciele Slowa Bozego. Mieli je faryzeusze, ktorym Jezus powiedzial: "Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzieliscie klucze poznania: samiscie nie weszli, a przeszkodziliscie tym, ktorzy wejsc chcieli" (Lk.11:52).
Piotr nie byl wiec jedynym, ktory mial "klucze" krolestwa Bozego. Posiada je kazdy, kto zna nauki Pisma Swietego, dlatego Jezus powiedzial Piotrowi: "I tobie dam klucze..." (Mt. 16:19).

Wypowiedz "Cokolwiek zwiazesz na ziemi, bedzie zwiazane w niebie, a co rozwiazesz na ziemi, bedzie rozwiazane w niebie" (Mt.16:19) daje autorytet kazdemu wyznawcy Chrystusa (Mt.28:18-20) do zwiazywania sil przeciwnych Ewangelii (Mt.12:29) i rozwiazywania zniewolonych (Dz.16:16-18; 3:6-8).

Tych slow Jezus uzyl uzdrawiajac zwiazana choroba niewiaste: "A czy tej corki Abrahama, ktora Szatan zwiazal juz od osiemnastu lat, nie nalezalo rozwiazac od tych pet w dniu sabatu?" (Lk.13:16). Wielu chrzescijan przez wszystkie wieki korzystalo z tego autorytetu uzdrawiajac chorych i zdemonizowanych. Bez niego bramy piekielne przemoga kazdego czlowieka (Dz.19:13-16).

Ten sam autorytet, aby zwiazywac i rozwiazywac swoja spolecznosc z indywidualnymi ludzmi otrzymal tez kazdy lokalny kosciol:

"Gdy twoj brat zgrzeszy idz i upomnij go w cztery oczy. Jesli cie uslucha, pozyskasz swego brata. Jesli zas nie uslucha, wez z soba jeszcze jednego albo dwoch, zeby na slowie dwoch albo trzech swiadkow oparla sie cala sprawa. Jesli i tych nie uslucha, donies Kosciolowi. A jesli nawet Kosciola nie uslucha, niech ci bedzie jak poganin i celnik. Zaprawde, powiadam wam: Wszystko, co zwiazecie na ziemi, bedzie zwiazane w niebie, a co rozwiazecie na ziemi, bedzie rozwiazane w niebie." (Mt.18:15-18)
PAS OWIECZKI MOJE
Ewangelia wg Jana 21:15-17
Jezus powiedzial do Piotra trzykrotnie: "Pas owieczki moje". Dlaczego? Otoz Piotr jako jedyny z uczniow trzykrotnie sie Go zaparl (Mk.14:66-72). Kiedy Piotr nawrocil sie i wyznal swoj blad, Jezus zrehabilitowal go w oczach calego kosciola, trzykrotnie zapraszajac ponownie do pracy duszpasterskiej (J.21:15-17).
Piotr nie uwazal sie za lepszego od innych. Wszystkich pracownikow Ewangelii uwazal za duszpasterzy, a Jezusa za Arcypasterza. Zgodnie z biblijnym swiadectwem Piotr nie piastowal szczegolnego stanowiska, ktore moglby przekazac biskupom Rzymu.

Nie ma tez zadnych dowodow na to, ze apostol Piotr byl kiedykolwiek biskupem Rzymu. Ireneusz, biskup Lyonu (178-200), ktory spisal imiona pierwszych dwunastu biskupow Rzymu podaje, ze pierwszym byl Linus. Takze Euzebiusz z Cezarei, historyk wczesnochrzescijanskiego kosciola nie pisze, aby Piotr sprawowal funkcje biskupa Rzymu. Katolicki historyk Thomas Bokenkotter napisal:

"Jak doszlo do tego, ze biskup Rzymu zaczal byc traktowany jako nastepca Piotra w przewodzeniu nad swiatowym kosciolem? Nie ma zadnego wiarygodnego historycznego dowodu na to, zeby biskup Rzymu w ogole roscil sobie takie prawo, przynajmniej do polowy trzeciego wieku... Wydaje sie, ze w czasie synodu w Nicei (325 roku n.e.) doktryna o supremacji papieskiej nie byla jeszcze znana kosciolowi chrzescijanskiemu."
W sredniowieczu o wyborze papieza nierzadko decydowala intryga, podstep, zbrodnia, przekupstwo, swieckie armie, a nawet rzymski motloch. Szesciu papiezy zawdzieczalo urzad papieski duetowi nierzadnic Teodorze i Marozji, ktore kierowaly polityka Rzymu w X wieku. Teodora byla kochanka trzech duchownych, ktorzy za jej sprawa stali sie papiezami -
Anastazego III (911-13),
Lando (913-14) oraz Jana X (914-28), zas jej corka
Marozja - kochanka papieza
Sergiusza III (904-11) - wprowadzila na tron papieski
Leona VI (928),
Stefana VII (928-31) oraz swego syna z nielegalnego zwiazku z papiezem Sergiuszem III -
Jana XI (931-5). Papiezem zostal takze i to w wieku 16 lat jej wnuk
Jan XII (955-64), ktory uczynil z palacu lateranskiego harem, a zginal w lozku jednej z zameznych kochanek zabity przez jej meza. Papiezami zostalo jeszcze dwoch prawnukow Marozji:
Benedykt VIII (1012_24) oraz
Jan XIX (1024-32), a takze jej siostrzeniec
Jan XIII (965-72), za zgoda ktorego doszlo do powstania Kosciola polskiego w 966 roku.
Bywalo, ze dwie, nawet trzy osoby naraz piastowaly urzad papieza, ekskomunikujac sie nawzajem. Takze wiec z punktu widzenia ciaglosci historycznej, nie sposob mowic o sukcesji. Nawet kosciol rzymski, mimo bogatych archiwow nie potrafi zweryfikowac kompletnej listy papiezy. Encyklopedia Katolicka podaje: "Musimy otwarcie przyznac, ze uprzedzenia i niedostatek zrodel uniemozliwiaja w pewnych przypadkach rozpoznanie czy kandydaci byli papiezami czy antypapiezami."

Ponizszy material pochodzi z ksiazki: "Apokalipsa: Czasy konca w proroctwach Biblii"
Jonatan Dünkel
  www.orionplus.pl 
 

BEZPIECZNA ILOŚĆ ALKOHOLU ?


Bezpieczna ilosc alkoholu! - czy taka istnieje?

Wiekszosc ludzi ma swiadomosc, ze alkohol spozywany w duzych ilosciach jest szkodliwy dla zdrowia. Niewielu jednak jest takich, ktorzy przekonani sa o tym, ze kazda jego ilosc wprowadzona do organizmu niszczy komorki i tkanki. Picie alkoholu jest obecnie spolecznie zaakceptowane. Wielu mlodych ludzi oczekuje swoich osiemnastych urodzin, aby uzyskac pelna swobode w kupowaniu i piciu alkoholu. Jednak badania naukowe coraz jasniej pokazuja jak zgubny wplyw na organizm czlowieka ma alkohol - nawet w niewielkich ilosciach.

Co dzieje sie z alkoholem po jego spozyciu?

Z zoladka i jelita cienkiego alkohol szybko przenika do krwi, a stamtad do wszystkich komorek i tkanek. Nie stanowi on zadnej substancji pokarmowej, potrzebnej do prawidlowego funkcjonowania organizmu. Jest jedynie bogatym zrodlem energii, zaburzajacym metabolizm wewnatrzkomorkowy. Zdecydowana wiekszosc alkoholu ulega przemianie w watrobie, natomiast niewielka jego ilosc usuwana jest przez nerki, pluca i skore. Organizm moze usunac srednio 7-14 ml alkoholu w ciagu godziny.

W jaki sposob alkohol niszczy organizm?

Alkohol uszkadza fizyczne, umyslowe i psychiczne funkcje organizmu. Nawet najmniejszy mozliwy do zmierzenia poziom alkoholu we krwi obniza mozliwosci postrzegania, uczenia sie, obniza czas reakcji, zmniejsza koncentracje. Alkohol niszczy komorki mozgowe, powodujac pogorszenie funkcji intelektualnych, doprowadzajac do depresji, zanikow pamieci i otepienia. Alkohol obniza rowniez sprawnosc ukladu immunologicznego, co wiaze sie z wieksza wrazliwoscia na choroby infekcyjne. Wywiera tez bezposredni toksyczny wplyw na komorki watrobowe, co w efekcie moze doprowadzic do zapalenia, marskosci, a nawet raka watroby. Na skutek rozwijajacej sie marskosci watroby dochodzi zwykle do powstania zylakow przelyku, z ktorych krwawienie moze byc tak intensywne, ze powoduje zgon w wyniku wykrwawienia. Ostatnie badania dokonane na zdrowych, mlodych mezczyznach wykazaly, ze cisnienie krwi wzrasta w sposob wyrazny wraz ze wzrostem spozywanego przez nich alkoholu. Porownujac grupe osob pijacych umiar kowanie z grupa osob niepijacych, w tej pierwszej wystepuje prawie trzy razy wieksze ryzyko wylewu. Podobnie picie alkoholu sprzyja zawalom serca. Alkohol wywiera negaty- wny wplyw rowniez na uklad pokarmowy. Ze wzgledu na dzialanie drazniace, u pijacych zwieksza sie ryzyko rozwoju raka jamy ustnej, gardla i przelyku. Moze tez byc przyczyna niezytow zoladka, zapalenia trzustki, owrzodzenia zoladka i dwunastnicy. Spozywanie alkoholu przez kobiete ciezarna moze spowodowac tak zwany alkoholowy zespol plodowy (FAS), ktory objawia sie uposledzeniem umyslowym dziecka oraz wadami wrodzonymi. Alkohol moze byc rowniez bezposrednia przyczyna poronienia. Alkohol jest powodem wielu aspolecznych zachowan: zbrodni, kradziezy, chuliganstwa, rozpadu zwiazkow rodzinnych. Okolo polowa wypadkow drogowych spowodowana jest przez osoby znajdujace sie pod wplywem alkoholu.

Dlaczego wiec ludzie tak czesto siegaja po alkohol?

Ludzie szukaja w alkoholu ucieczki od codziennych problemow, stresu, osamotnienia, choroby i klopotow rodzinnych. Powszechnie tez utrzymuje sie tradycje spozywania alkoholu z okazji wszelkich uroczystosci. Czesto od takich niewinnych sytuacji rozpoczyna sie prawdziwy dramat czlowieka, alkohol bowiem jest substancja uzalezniajaca, a sklonnosc do nalogu moze byc dziedziczna. Kiedy ktos siega po pierwszy kieliszek, nigdy nie moze miec pewnosci, ze nie zostanie alkoholikiem. W Stanach Zjednoczonych jest okolo 17 mln alkoholikow, w Zachodniej Europie okolo 7 mln, w Polsce - ponad 4 mln.

Jak najlepiej zapobiegac temu nalogowi i jak go leczyc?

. Najlepiej nie siegac po pierwszy kieliszek. ani po zaden nastepny.

. Nalezy ksztaltowac wsrod ludzi gleboka swiadomosc szkodliwosci alkoholu i pokazac im wlasciwa postawe wstrzemiezliwosci. Mlodzi ludzie, ktorzy wyrosli w domach bez alkoholu, statystycznie rzadziej siegaja po kieliszek w wieku doroslym.

. Konieczne jest, aby umieszczac na etykiecie kazdego wyrobu alkoholowego wyrazne ostrzezenie co do szkodliwosci jego spozywania oraz procentowa zawartosc alkoholu.

. Jezeli wystapi problem uzaleznienia, nalezy zwrocic sie po porade do lekarza i - jesli jest potrzeba - przylaczyc sie do grupy anonimowych alkoholikow.

"Nie patrz na wino, jak sie czerwieni, jak sie skrzy w pucharze i lekko splywa do gardla.

Bo w koncu ukasi jak waz, wypusci jad jak zmija"

(Przypowiesci Salomona 23, 31-32).

[Fragment ksiazki Hansa Diehl, Aileen Ludington i Grazyny Kuczek Zdrowie z wyboru FZZ.pl]

http://www.facebook.com/l.php?u=http%3A%2F%2Fcodziennie.newstart.pl%2Findex.php%2Fbezpieczna-ilosc-alkoholu-czy-taka-istnieje%2F&h=WAQEkqSgBAQGzecl8eJsMZNEUKw4si0lGl94OMWIiF-anUg

piątek, 9 marca 2012

JAK ZDOBYĆ NAGRODĘ


JAK  ZDOBYĆ  NAGRODĘ .

Gdy oglądamy transmisję z olimpiady, jesteśmy zdumieni wyczynami najlepszych atletów świata. Gdy biegają, skaczą, rzucają i dokonują niebywałych wyczynów z różnego rodzaju piłkami nie możemy powstrzymać się od wyrażania zachwytu. Warto również prześledzić zakulisowe sprawy takich pokazów; a kryje się tam przeogromny wysiłek włożony w przygotowanie się  sportowców do występu. Sprawozdania telewizyjne pokazują nam jak ci zawodnicy żyją na co dzień przez lata samozaparcia i  poświęceń, przygotowując się - często od dzieciństwa - na olimpijski występ. Nie można zostać sportowcem na poziomie światowym, żyjąc zwyczajnie jak wszyscy. Niektórzy z olimpijczyków ćwiczą przez siedem-osiem godzin dziennie, sześć dni w tygodniu. Parę lat temu czasopismo  „TIME” zamieściło artykuł pt.. „Inżynieria doskonałego atlety”, który podkreślał to zagadnienie. Choć autor zauważa powiększającą się stale rolę nauki w sporcie, aby rozszerzyć granice ludzkiej sprawności, przypomina jednakowoż, że „POT DALEJ SIĘ LICZY.”- a ilość wydzielonego potu nadal ma swoje znaczenie.
Jeden ze skoczków w dal, który rozpoczął przygotowania w wieku 11-tu lat, przypisuje swe niedawne osiągnięcia i rekordy pięcioletniemu planowi swego trenera, który nie opuścił żadnego sposobu polepszenia sprawności. Aby wzmocnić nogi kazał on swemu podopiecznemu biegać ciągnąc za sobą otwarty spadochron lub sanie. W swym garażu używał maszyn pneumatycznych i hydraulicznych, by wzmocnić swe mięśnie. Wykonywał tuziny różnego rodzaju ćwiczeń w basenie i pobudzał swe mięsnie  elektrycznością (nie w basenie!). Ci, którzy marzą o olimpijskich medalach  poddają się fizjologom, dietetykom, biomechanikom w dążeniu do uzyskania przewagi , która dałaby im zwycięstwo.
W ośrodkach wioślarskich wioślarze muszą wykonywać 400 lub więcej pociągnięć wiosłami obciążonymi  45 kg ciężarami. Pływacy walczą z prądem wody wytworzonym  przez wielką pompę, a równocześnie podłączeni są do aparatury mierzącej pobór tlenu. Kobiety skaczące w dal wykonują codziennie 200 -250 przykurczów nóg z 5 kg ciężarkami u każdej nogi. Dodatkowo każdy sportowiec jest na ścisłej diecie.
Olimpiady zaczęły się w starożytnej Grecji. Apostoł Paweł wspomniał o zawodach olimpijskich w swych listach do Koryntian. Gdy pragnął zilustrować potrzebę samokontroli w pracy pomagania ludziom napisał : „Wiecie, iż wielu bierze udział w zawodach, ale tylko jeden zdobywa nagrodę. Biegnijcie więc tak, by zdobyć nagrodę. Każdy sportowiec w czasie treningu poddaje się ścisłej dyscyplinie, aby na koniec zdobyć wieniec  bardzo nietrwały; my natomiast czynimy to dla nagrody, która trwać będzie wiecznie. Dlatego właśnie ja sam biegnę prosto do mety; dlatego jak pięściarz, nie marnuję ciosów. Hartuję swe ciało uderzeniami, aby było całkowicie pod kontrolą, abym przypadkiem nie został zdyskwalifikowany, choć sam innych wzywałem do zawodów. ( 1 Koryntian 9;24-27 )
Zawody dawnych olimpiad składały się z biegów, boksu, zapasów i rzutu dyskiem. Paweł wspomina biegi i boks, podkreślając, że choć tylko jeden zawodnik mógł wygrać, każdy z nich poddawał się dobrowolnie  surowej dyscyplinie w nadziei, że to właśnie on zostanie zwycięzcom, który ma otrzymać  wieniec z laurowych liści.
Tych,  którzy biorą udział w wyścigu o życie wieczne, Paweł zachęca do większego wysiłku, proporcjonalnie  do nagrody o większej wartości,  podkreślając, iż nie tylko jeden, ale wszyscy mogą być zwycięzcami. Starożytni biegacze powstrzymywali się od wszelkiego dogadzania sobie, które mogłoby osłabić ich w czasie zawodów. Czy my, którzy stajemy do walki o życie wieczne , możemy podchodzić lekceważąco w stosunku do rzeczy, które osłabiają nasze siły moralne, fizyczne i psychiczne? Z pewnością odwaga, wiara wytrwałość i samozaparcie są raczej ważniejsze dla nas niż dla dawnych Greków. Choć prawdą jest, że życie wieczne jest darem Bożym, zostanie on jednak dany tylko tym, którzy zmagają się w boju o niego z całej swej duszy i siły. Nasze przyzwyczajenia w jedzeniu, czy piciu, pracy, czy tez odpoczynku i rozrywkach muszą  służyć naszemu zdrowiu. Nie możemy być niewolnikami  apetytów  zmysłów lub nałogów, jeśli chcemy być zwycięzcami w biegu o życie.
Współtowarzyszowi „olimpijczykowi”, Tymoteuszowi, napisał Paweł; „Biegnij najlepiej, jak tylko możesz i zdobądź dla siebie życie wieczne  ( 1 Tymteusza 6;12) A o swym własnym doświadczeniu w biegu życia powiedział : „Biegnę prosto do celu, aby zdobyć nagrodę, to jest wezwanie Boże przez Jezusa Chrystusa do życia w górze (Filip.3;14 )
U końca swego życia apostoł mógł oświadczyć: „Lepiej biec nie mogłem, przebiegłem cały dystans i zachowałem wiarę. A teraz czeka na mnie nagroda zwycięzcy za sprawiedliwe życie „ (2 Tymot.4; 7,8 )
Boża rada dla nas brzmi : „ Pozbądźcie się wszystkiego ,co was obciąża i grzechu, który się do was tak mocno przyczepia, a biegnijcie zdecydowanie w biegu, który jest przed wami „ patrząc na Jezusa, który jest podstawą naszej wiary od początku do końca. ( Hebr. 12;1,2 )
Nasze przygotowanie, zarówno cielesne, jak i duchowe zdecyduje, czy wygramy, czy przegramy.

poniedziałek, 5 marca 2012

EGIPSKIE PLAGI


Plagi były sądem Bożym nad fałszywymi bogami, w tym nad samym faraonem. Miały zdemaskować zwodniczość egipskiej religii i uwolnić ludzi spod duchowych ciemności fałszywego kultu.
Egipcjanie wierzyli, że faraon ma naturę ludzką po rodzicach, a boską po poprzednim kró-
lu1, a ten po pierwszym ziemskim władcy — Ozyrysie. Po śmierci rzekomo łączy się z przodkami w Ozyrysie, a nowy władca staje się jego synem Horusem i odbiciem boga słońca Re2.
W czasach Mojżesza egipski władca poszedł jeszcze dalej w samouwielbieniu i zaczął podawać się za boga nieba i ziemi, co było bez precedensu. Amenhotep II (1450-1425) nazywał siebie „wielkim bogiem” oraz „królem bogów i panem nieba i ziemi rezydującym w Perunefer”3. W fałszywym poczuciu własnej boskości faraon zlekceważył Boga Jahwe, odpowiadając Mojżeszowi: „Kimże jest Pan, abym miał usłuchać Jego rozkazu i wypuścić Izraela? Nie znam Pana i nie wypuszczę Izraela”4.
Egipcjanie przypisywali boską naturę nie tylko faraonowi, ale także rzece Nil oraz słońcu, co było bałwochwalstwem, które odwodziło ludzi od Boga. Bóg użył plag, aby zdemaskować kult natury jako fałszywy w oczach Egipcjan i Hebrajczyków, którzy również zaczęli skłaniać się ku bałwochwalstwu5.
Jak długo trwały plagi? Ich początek znaczy wylew Nilu, który następował latem, gdy topniały śniegi w Etiopii, a koniec przypadał na wiosenny miesiąc nisan. Niektóre katastrofy, takie jak grad w czasie siódmej plagi, który wyniszczył len i jęczmień, można datować na styczeń lub luty. Wydaje się więc, że plagi trwały przynajmniej pół roku.

Pierwsza plaga

Egipt byłby pustynią, gdyby nie Nil. Nawet brak deszczu, który gdzie indziej powodował dotkliwe susze, w kraju położonym nad tą rzeką nie dawał się mocno we znaki. W takich okresach ludzie przybywali do Egiptu, aby nabyć zboże, jak to uczyniła rodzina Jakuba6.
Nil wylewał raz do roku, użyźniając pola, a przez cały rok nawadniał je dzięki sieci kanałów. Egipcjanie jednak zamiast dziękować za to Stwórcy, otoczyli czcią rzekę uosobioną w bożku zwanym Hapi.
Jedną z powinności faraona było codzienne nabożeństwo odprawiane na brzegu tej rzeki. Egipcjanie wielbili Nil hymnami i ofiarami. Wrzucanie do rzeki hebrajskich noworodków było zapewne formą ofiary7. Mogła to być przyczyna, dla której Bóg najpierw uderzył w Nil.
Nil nazywano „krwią Ozyrysa”8. Wierzono, że jego wody mają boską, uzdrawiającą moc, dlatego kapłani obmywali się w rzece dwukrotnie każdego dnia i każdej nocy. Nie spożywali ryb z tej rzeki, uważając je za święte9. W Oksyrynchos była świątynia, gdzie czczono ostronosą rybę żyjącą w Nilu10, stąd grecka nazwa tego miasta.
Pierwsza plaga wydaje się być wyrazem poczucia humoru ze strony Boga, bo kiedy Aaron uderzył laską w Nil, woda w rzece zmieniła się w krew. Woda, która miała uzdrawiać jako krew Ozyrysa, nie nadawała się nawet do picia, a „święte” ryby wyzdychały11.
Okultyści faraona, zamiast usunąć skutki tej plagi, co byłoby pomocne i świadczyłoby o ich mocy, uczynili jedynie coś podobnego, ale na małą skalę. Faraonowi jednak to wystarczyło, gdyż zatwardził swe serce i zamknął się na głos Boga. Nie wypuścił Izraela, a przez to naraził swój kraj na kolejną plagę.

Druga plaga

Druga plaga również posiada znamiona Bożego humoru. Aaron wyciągnął laskę, a z Nilu wyszły żaby, oblegając wszystkie domy, włącznie z pałacem faraona. Weszły do garnków, spiżarni i szaf, do toalet i łóżek, a ich kumkanie nie dawało odpocząć nawet w nocy12. Egipcjanie nie mogli nic zrobić, gdyż uważali żaby za święte i nietykalne.
Żaba była w Egipcie symbolem Heket, bogini płodności i narodzin, którą przedstawiano z głową żaby oraz z symbolem życia ankh. Kto chciał być płodny, nosił amulet z żabą. Heket otrzymywała chwałę za każdy cud narodzin, ale plaga żab ujawniła, że to nie ona panuje nad tymi stworzeniami, lecz Bóg.
Plaga żab mogła być także aluzją do egipskich wieszczy, gdyż tak jak ropuchy nadymają się powietrzem, tak oni twierdzili, że są pełni boskiego ducha, a tymczasem podburzali faraona przeciwko prawdziwemu prorokowi Bożemu, którym był Mojżesz.
Okultyści dodali żab do tej plagi, ale usunąć ich nie potrafili. Faraon po raz pierwszy spokorniał, bo także w jego pałacu było pełno tych płazów. Poprosił Mojżesza, aby wstawił się u Boga w tej sprawie, a ten odpowiedział: „Stanie się według życzenia twego, abyś poznał, że Pan, Bóg nasz, nie ma sobie równego”13.
Słowa Mojżesza potwierdzają, że plagi były wymierzone w faraona i egipskich bogów uzurpujących miejsce Stwórcy. Żaby wyginęły, ale ich ciała nie zniknęły, aby nikt nie sądził, że była to jedynie magiczna sztuczka. Egipcjanie musieli własnoręcznie zebrać swoje święte i nietykalne żaby, ułożyć je w cuchnące stosy i uprzątnąć.

Trzecia plaga

Faraon nadal nie zgadzał się wypuścić Izraelitów, dlatego Bóg polecił Aaronowi wyciągnąć laskę i uderzyć w ziemię. Pył zamienił się w roje kąsających owadów, które obległy ludzi i zwierzęta, żywiąc się krwią14.
W języku hebrajskim występuje tu słowo kinnim. Niektóre przekłady oddają je jako „komary” lub „muszki”. Nie jest to poprawne tłumaczenie, ponieważ komary nie wylęgają się z ziemi, lecz z wody, a gdyby chodziło o muszki, wówczas następna, czwarta plaga much byłaby jedynie powtórzeniem trzeciej!
Józef Flawiusz napisał, że chodziło o wszy, przeciwko którym nie pomagały żadne obmycia ani maści15. W Talmudzie słowo kinnah oznacza wesz16. Samuel Bochart w leksykonie biblijnych zwierząt napisał, że we wszystkich starożytnych źródłach (z wyjątkiem Septuaginty17) omawiających tę plagę zawsze chodzi o wszy. Podał także, że kinnim weszło do języka greckiego jako kinnia oraz konides, czyli „wszy” i „gnidy”18.
Ujawniło się tu chyba kolejny raz Boże poczucie humoru, gdyż Egipcjanie, a zwłaszcza ich kapłani, przykładali ogromną wagę do zewnętrznej czystości. Jak sprawozdał Herodot, kąpali się cztery razy na dobę i „golili sobie co drugi dzień całe ciało, ażeby ani wesz, ani żaden inny obrzydliwy owad nie pokazał się u nich podczas sprawowania służby bożej”19. Nosili szaty wyłącznie z lnu, zawsze świeżo wyprane. Nie nakładali niczego z wełny, aby nie dać przystępu wszom, a także dlatego, że wełnę produkuje się ze śmiertelnych zwierząt, zaś len z rośliny wyrastającej z ziemi, którą uważali za nieśmiertelną20.
Bóg stworzył człowieka z prochu ziemi21. Egipcjanie zachowali o tym zniekształconą pamięć, podobnie jak wiele innych starożytnych ludów. Wierzyli, że bóg Chnum lepi ludzi z gliny na kole garncarskim. Zamiast jednak oddać hołd należny Stwórcy, czcili ziemię jako nieskazitelną i uosobioną w postaci Geba. Można się tu dopatrzyć Bożego humoru, bo z prochu ziemi powstała plaga wszy, która uczyniła wszystkich nieczystymi, włącznie z kapłanami.
Plaga wszy była pierwszą, której egipscy kapłani nie potrafili lub nie chcieli podrobić, gdyż wszy uczyniły ich samych niezdatnymi do służby. W ten sposób Bóg zakpił z nich. Stwierdzili: „W tym jest palec Boży”22. Faraon jednak, który dotąd trwał w uporze, zatwardził swoje serce tak bardzo, że nawet teraz nie usłuchał Boga i nie pozwolił Izraelitom wyjść z niewoli.

Czwarta plaga

Mojżesz zapowiedział kolejną plagę23. W jej opisie występuje hebrajskie słowo ,arob, które oznaczało skrzydlate owady, takie jak muchy i skarabeusze.
Plaga insektów mogła być wymierzona w Chepri, boga odrodzenia i zmartwychwstania, czczonego w postaci skarabeusza. Muchy i skarabeusze składają swoje jaja w odchodach i padlinie. Te skrzydlate owady wylęgały się z mułu Nilu, co na pierwszy rzut oka wyglądało tak, jakby potrafiły stworzyć się same z gnoju i błota, a więc z materii nieożywionej. W związku z tym Egipcjanie przypisali naturze moc, którą posiada jedynie Stworzyciel.
Zabobon ten przejęli od nich Grecy. Arystoteles (384-322) napisał, że samorództwo (abiogeneza) jest faktem, ponieważ można zaobserwować, że myszy rodzą się z brudnego siana, szczury ze śmieci, mszyce z rosy, a pchły z gnoju24. Taki pogląd przetrwał do średniowiecza, kiedy ludzie wierzyli, że muchy rodzą się z padliny. Nie rozumieli, że wcześniej złożyły tam swe jajka, dlatego później małe owady wylęgały się z padliny. Karol Darwin również wierzył w zabobon, który zakłada spontaniczne powstanie życia z nieożywionej materii w błotnej kałuży25. Ludwik Pasteur (1822-1895) wykazał, że abiogeneza, czyli początek życia z materii nieożywionej, jest niemożliwa nawet na poziomie bakterii. Niemniej wielu obstaje przy wierze w samoistne powstanie życia, przypisując naturze moc Stwórcy i nazywając zabobon nauką.
W starożytności na Bliskim Wschodzie czczono Baala Zebuba, czyli „władcę much”. Wierzono, że ów bóg chroni przed takimi insektami jak muchy. W czasie tej plagi Bóg uchronił przed muchami swoich wyznawców, a insekty kąsały jedynie bałwochwalców, w ten sposób czyniąc różnicę
między jednymi i drugimi. Podobnie będzie w przypadku niektórych plag czasów końca, jakie opisuje Księga Apokalipsy26.
Po tej pladze faraon zezwolił Izraelitom na wyjście i poprosił Mojżesza o wstawiennictwo, uznając po raz pierwszy wyższość Boga nad egipskimi bogami. Niestety, kiedy prośba Mojżesza została wysłuchana przez Boga i plaga ustała, faraon cofnął swoją obietnicę27.

Piąta plaga

Bóg ponownie wezwał faraona do wypuszczenia Izraelitów, aby mogli Mu służyć, ale ten się nie zgodził, dlatego na Egipt spadła kolejna plaga. Tym razem zaraza dotknęła bydło, w tym zapewne świętego byka Apisa.
Niektóre zwierzęta w Egipcie reprezentowały bogów, uchodząc za ich wcielenie. W późniejszych czasach same w sobie stały się przedmiotem kultu. Do nich należał święty byk Apis. Kapłani trzymali go w świątyni, ozdabiali złotem i klejnotami, a po śmierci poddawali mumifikacji i chowali w sarkofagu niczym faraona.
Do najpopularniejszych bogiń w Egipcie należała Hathor, opiekunka bydła i ludzi, którą przedstawiano jako krowę lub kobietę ze słonecznym dyskiem między rogami. Jej imię znaczyło tyle co „mieszkanie boga”. Nazywano ją Wielką Matką. Faraon Amenhotep II był gorliwym wyznawcą Hathor. Jedna z rzeźb w Muzeum Kairskim pokazuje go pod jej opieką.
W czasie tej plagi z izraelskiego bydła nic nie zginęło, co faraon kazał zbadać. Nie wyciągnął z tego jednak żadnych wniosków i dalej trwał w uporze. W Biblii czytamy: „Lecz Pan spotęgował upór faraona i nie usłuchał ich, tak jak Pan zapowiedział przez Mojżesza”28. W tym zdaniu występuje słowo „umocnić” (hebr. chazar). Faraon „zaciął się w sercu swoim” i jego serce zatwardziło się. Bóg dopuścił, aby król umocnił się w swym wyborze, a jego upór wykorzystał, aby zdemaskować egipski zabobon. Każda plaga stanowiła sposobność dla faraona, aby pokutować i nawrócić się, ale on zamiast tego wybrał bunt. W ten sposób ściągnął kolejne plagi na swój kraj, które omówię w następnym odcinku.   
Alfred J. Palla

1 Zob. Joyce Tyldesley, Hatchepsut: The Female Pharaoh, s. 134. 2 Zob. tamże, s. 8.
3
 Labib Habachi, Khata‘na-Qantir or Avaris-Piramesse, [w:] Ernst Czerny, Tell el-Dab‘a I: Tell el-Dab‘a and Qantir, the Site and its Connection with «NAvaris and Piramesse,
s. 103.
4 Wj 5,2. 5 Zob. Wj 12,12; Lb 33,4; Joz 24,12. 6 Zob. Rdz 42—43. 7 Zob. Wj 1,22.
8
 Alfred J. Hoerth, Archaeology of the Old Testament, s. 163. 9 Zob. Herodot, Dzieje, 2:37. 10 Zob. Plutarch, Moralia: De Iside et Osiride, 380. 11 Zob. Wj 7,20-21. 12 Zob. Wj 8,5-6. 13 Wj 8,10. 14 Zob. Wj 8,17. 15 Zob. Józef Flawiusz, Dawne dzieje Izraela, 2:300. 16 Zob. Talmud Babiloński, Szabat, 107b (14:1, II.1). 17 Zob. w Septuagincie słowo sknifes, które może oznaczać małe muszki lub komary, ale ten przekład powstał w Egipcie, dlatego jego tłumacze prawdopodobnie odeszli od oryginalnego znaczenia. Nie chcieli narażać się egipskim kapłanom, gdyż dla nich wszy były większym złem niż inne plagi, ponieważ przykładali og
 ZNAKI CZASU MARZEC 2012 R.  www.sklep.znakiczasu.pl