sobota, 17 lutego 2018

PRAWDA CZY FAŁSZ ?

Tak, kiedy ktoś mówi Ci prawdę, ty wiesz zawsze, że to prawda. Kiedy jednak ktoś Cię okłamuję, ty nie zawsze wiesz, kiedy to kłamstwo.
Jarek Kejna
Kiedy siedzisz w ławce szkolnej, gdzieś w szkole średniej, jest lekcja historii. Nie powiem, że te 28 lat temu historia mnie w ogóle nie interesowała. Owszem niektóre zasłyszane rzeczy były jakby abstrakcyjne i dotyczyły mojego świata, jednakże nie było czegoś w rodzaju szoku, czy niedowierzania. Nie było nic co mogło być dla mnie kontrowersyjne. Dlaczego? Już częściowo oodpowiedzaiłem na to pytanie. Albowiem historia w szkole podawana jest według pewnego schematu, planu i według obecnie rządzących reguł. Za moich czasów Polska była pod panowaniem Związku Radzieckiego. A zatem najgorętsze były te informacje kiedy car Piotr najeżdżał na nasze ziemie, albo kiedy Rosja, czy też wtedy republiki Związku Radzieckiego, na długo przed tym kiedy zostały zniewolone przez komunistów, szły ramię w ramię we wspólnej sprawie z Królestwem Polskim. O, to wtedy się działo. Wtedy wiedziałem, że coś mi tutaj nie pasuje. Bo plan Kuratorium Oświaty tak ułożył podawanie tej historii, że nie dało się odczuć, kto był wrogiem, a kto przyjacielem. Zresztą nauczyciele, których miałem nie za bardzo kwapili się do tego, by wysuwać się poza szablon, czy plan narzuconego nauczania. Jak możemy spojrzeć na inne przedmioty, to też mógłbym wiele napisać. Choćby z biologii, czy zoologi. Te durne wmawianie nam, że istnieje poważna „nauka” darwinizmu, twierdząca, iż naszymi potomkami są małpy, niejednemu młodemu człowiekowi , niestety obrzydziła życie. Bo po co żyć, kiedy jest się tak nędznym stworem? Jak dobrze, że na szkole, do której było wtedy obowiązkowe uczęszczanie, nasze życie się nie skończyło. Co prawda bardzo zdeformowała niejednemu człowiekowi odbiór rzeczywistości, a nawet spowodowała, że wielu ludzi wyszło ze szkół z bardzo małym poczuciem swojej wartości. Jednakże już wtedy parasol ochronny nauczania, zwijał się, a człowiek mógł do woli korzystać z książek dostępnych choćby w publicznych bibliotekach. Oj, przesiedziałem tam wiele godzin. Lubiłem chodzić do biblioteki. Cieplutko, miło, i ten zapach książek. No, a przede wszystkim tajemnica, Co dzisiaj wypożyczę? Jaka książka wpadnie w moje ręce i co w niej odkryję nowego o swoim życiu?
Ale wrócę jeszcze na chwilę do szkoły, w której też nie brakowało bibliotek. Jednak wtedy miałem napięty plan dnia i niestety wystarczało mi jedynie czasu na przeczytanie albo na dotknięcie paru stron, lektur obowiązkowych, które często były tak nudne, że posiłkowałem się streszczeniami, które wtedy nie były tak szeroko dostępne jak teraz.
Wróciłem zatem do szkoły i tej nieszczęsnej historii, którą pewnie bym wtedy polubił, gdyby była...prawdziwa. Tak, kiedy ktoś mówi Ci prawdę, ty wiesz zawsze, że to prawda. Kiedy jednak ktoś Cię okłamuję, ty nie zawsze wiesz, kiedy to kłamstwo. Spójrzcie na swoje życie. Miałem wiele takich doświadczeń. Kiedy jeszcze tą prawdę potwierdza Słowo Boże, to wtedy jest prawdziwe szczęście. Co tam, pójdę dalej. Kiedy jakakolwiek nauka opiera się na Słowie Bożym, to mamy zawsze świadomość, iiż jest to dla nas niesamowita prawda. I wtedy nasze myślenie, nasze dążenia zaczynają się zmieniać o 180 stopni. Zwykle wtedy mamy do czynienia z tak zwanym nawróceniem, a także z tym, że tak jak powiedział Pan Jezus : ”prawda nas wyzwoli”(Jan 8,32). Co to znaczy? Można to stwierdzenie rozpatrywać na wiele sposobów, ale dla mnie znaczyło to, włączenie innego myślenia. I tak jak mówią te słowa, rzeczywiście prawda wyzwoliła mnie z niewoli. Jak się później okazało, wyzwala z niewoli grzechu, ale też i z fałszywych wiadomości, historii, ludzi i rzeczy, na które traciliśmy tak wiele czasu, a które ani dały nam zdrowia, ani na jotę nie zbudowały naszych serc.Dzięki Ci Boże!
A zatem znowu wracam do lekcji historii. Akurat do tej, na której uczyliśmy się o inkwizycji. Kiedy to dowiadywałem się, że armia, bo tak to można nazwać, na usługach papiestwa, czy jak kto woli, kościoła rzymsko-katolickiego mordowała każdego, kto poważył się sprzeciwić papieżowi i dogmatom, które były sprzeczne ze Słowem samego Boga. Niestety wtedy jeszcze tego nie rozumiałem, że heretyk, to nie jakaś szumowina, nie jakiś morderca, nie-jakiś buntownik bez powodu, ale normalny człowiek, którego dotknęła jedyna prawda jaka jest, prawda Słowa Bożego. Prawda, która odsłania oczy, otwiera serce na miłość Bożą, a która powoduje, że człowiek oddala się od kłamstwa i ojca kłamstwa, którym jest jak wskazuje Biblia, szatan. W ogóle jak to jest możliwe, słuchać tego i być spokojnym? A jednak jak pamiętam, tak się działo. Niestety to co było napisane w książkach i co potwierdzał nauczyciel (ka) było półprawdą, albo kłamstwem, które niestety jest powielane do dzisiaj i tak mocno osadzone w realiach społeczeństwa nawet światowego, że gdy ktokolwiek wspomni coś o tym, że to jednak jest kłamstwo, no to niestety może wtedy nawet stracić życie...
Jednak dzisiaj jestem już dorosłym człowiekiem, a nauczanie w szkołach nie zmieniło się na jotę. Chyba tylko to, że zmieniły się kłamstwa jakimi nas oszukują. Jednakże jedno kłamstwo, które ma swój oficjalny początek w IV wieku, choć pochodzenia tego można szukać na wiele wieków przed naszą erą w pogańskich naukach, nie zmieniło się. Tym kłamstwem jest święcenie niedzieli jako świętego dnia. Bynajmniej nie ustanowionego przez Boga, ale przez człowieka. Do czego przyznaje się instytucja, która to kłamstwo powiela już wiele wieków. Tą instytucją jest papiestwo, które nazwya siebie kościołem chrześcijańskim. Jednakże musimy wiedzieć o tym, że kłamstwo pozostanie zawsze kłamstwem, nawet jeśli pójdą za tym kłamstwem narody,ogromna większość. To co Bóg ustanowił, nikt, żaden człowiek nie jest w stanie zmienić. Jeśli zmienia, staje się współpracownikiem szatana w zwiedzeniu ludzi, doprowadzenia ich do śmierci wiecznej. Warto o tym pomyśleć, zanim znów damy omamić się pięknymi słowami, sloganami, czy ruchami pokojowymi mającymi jedynie dążyć do tego, by wywyższyć tę diaboliczną instytucję, która tak bardzo pasuje do proroctwa biblijnego o odstępczym kościele, tak bardzo pasuje, że prawdopodobieństwo, że to jest ta instytucja jest tak nieprawdopodobnie wielkie, że trudno je zliczyć w jakimkolwiek komputerze jaki istnieje na tym świecie. A zatem jeśli jeszcze ktoś z nas ma wątpliwości co do tego, to zapraszam do Biblii, i do przykazań Bożych napisanych palcem Bożym na tablicach kamiennych, które nadal są w skrzyni przymierza. I niedługo zostaną udostępnione za sprawą Boga. I niech porówna to co prawdziwe, z tym co zostało zatwiedzone nie tylko przez kościół katolicki-papiestwo, ale także przez cały świat, a co jest kłamstwem. Czyli to, że niedziela jest świętym dniem, czy jak kto woli, dniem odpoczynku, albo dniem pańskim. Dziękuję Bogu, za historię w szkole, którą miałem. Bo z niej nauczyłem się nie tylko kłamstw, ale i prawdy o faszyźmie, hitleryzmie. Hitler zbudował swoją władzę na kłamstwie, o czym potwierdza propaganda Gobelsa. Jednak hitleryzm to przy papiestwie jest mały pionek. Zresztą Biblia nie zajmuje się tym totalitarnym systemem, ale papiestwem jak najbardziej. I warto studiować Biblię, dlaczego to papiestwo ma tak duży wpływ na losy świata, na narody i co z tego wyniknie. Mogę jedynie zdradzić, że święcenie fałszywego dnia tygodnia odegra tutaj niebagatelną rolę, a będzie świadczyć o oddzieleniu niesprawiedliwych od sprawiedliwych, którzy przestrzegają siódmego dnia tygodnia i niejako mają na sobie pieczeć Boga, zamiast piętna bestii...
Na koniec, pragnę podać do wiadomości, że los każdego katolika jest mi drogi. Nie atakuję żadnego człowieka, bo nawet obok Hitlera było wielu ludzi, którzy szczerze nie wierzyli w jego metody, odsuwali się od niego, a nawet schodzili do podziemia, by przetrwać ten reżim. Tak samo dzieje się w kościele katolickim. Wielu ludzi ma tylko Biblię na półkach, a nie w rękach. Gdyby było inaczej, dowiedzieliby się, że są okłamywani. Nie tylko tym, że system ten zmienił święcenie soboty na niedzielę, ale także w tym, jak wiele innych dogmatów jest sprzecznych ze Słowem Bożym, także ten sugerujący, że dusza człowieka nigdy nie umiera. Warto drodzy katolicy i nie-kaktolicy zagłębiać się w prawdę, bo prawda nas wyzwoli! A jeśli tak, to dzięki Bogu poznamy Tego, którego On posłał, aby objawić charakter Boży, jedyną prawdziwą miłość, która ma dalekoidący sens, a która sięga wieczności, która może stać się naszym udziałem. Ale już nie na tym świecie, gdzie tak mało zwiodło tak wielu, a gdzie tak wielu nie chce uwierzyć w prawdę, którą głosi tak niewielu. Jednak jak wierzę, wielu jeszcze zawróci ze złych dróg, wielu uwierzy, że Jezus Chrysus zwyciężył ten świat, obalił niecne zamiary szatana. I każdy, kto pójdzie za Jezusem, nie zginie na zawsze, ale odziedziczy żywot wieczny. To jest prawda!
Autor Jarek Kejna
Ko

czwartek, 8 lutego 2018

ŚWIĘTY DZIEŃ A RÓŻNE RELIGIE

 Swiety Dzien a rozne religie  .....

Szabas - Sabat - Sobota..... to swiety Dzien dla wyznawcow mozaizmu ( Karaimi ) i Judaizmu ( Zydzi ) oraz wielu Biblijnych chrzescijan  ( np. K ADS itp ) .... pamiatka stworzenia swiata oraz wyjscia ludu Bozego z Egiptu itp ....
5 Mojzeszowa - Powtorzonego Prawa 5:6-21  ....

W sobote mozna a nawet trzeba dobrze czynic nie robimy tylko tego co mozna zrobic w tygodniu....
 tak uczyl Jezus ....
( gdy pracujemy w sobote np w szpitalu moze byc to wolontariat
 lub  opiekujemy sie chorymi.....
 mozemy dawac te sobotnie pieniadze potrzebujacym albo na misje ....)
  Mateusz 5:17-18. Marka 3:1-5 Marek 10:17-20

Uwaga ..... W 364 roku n.e. przez synod w Laodycei, wydano kanoniczny zakaz swiecenia soboty...
 [kanon XXIX (29.)- IV - VIII w po Chr. -
niedziela staje sie  dniem odpoczynku w kosciele powszechnym
(por. "Nauka Bozy Dekalog", ks. W. Zaleski, s.201)
- 1441 r. - na Soborze Florenckim wydany zostal ponowny zakaz swiecenia soboty
- od IV w. po Chr. - w kosciele powszechnym rozpoczyna sie kult wizerunkow
 (por. "Nauka Bozy Dekalog", ks. W. Zaleski, s.103)


Kosciol ADS ....

Stworca dobroczynny, po szesciu dniach pracy, odpoczal siodmego dnia i ustanowil sabat dla wszystkich ludzi ,
 na pamiatke stworzenia.
Czwarte przykazanie niezmiennego prawa Bozego wymaga przestrzegania  sabatu siodmego dnia tygodnia jako dnia odpoczynku,ku czci  Boga  w harmonii z nauka i praktyka Jezusa, Pana sabatu.
Szabat jest dniem pieknej komunii z Bogiem i miedzy soba.
Jest symbolem naszego odkupienia w Chrystusie, znakiem uswiecenia, znak naszej wiernosci i przedsmak naszej wiecznej przyszlosci w Krolestwie Bozym.
Szabat jest wiecznym znakiem  Boga ...znak  wiecznego przymierza miedzy Nim a Jego ludem.
Radosne przestrzeganie tego swietego czasu... od wieczora do wieczora.....od zachodu slonca do zachodu slonca....
 to swieto aktow Bozego stworzenia i odkupienia.
 (Rdz 2,1-3; Ex 20,8-11; Lukasza 4:16; Iz 56:5, 6; 58:13, 14; Matt 12:1-12; Ex 31:13 -.... 17; Eze 20:12, 20;. Pwt 5,12-15;. Hbr 4,1-11;.. Lev 23:32;. Marka 1:32)

Niedziela jako pamiatka zmartwychwstania Jezusa Chrystusa ..... to dzien swiety dla tradycyjnych chrzescijan np. Katolikow Prawoslawnych  itd ....

"W Katolickim Katechizmie Ludowym , opracowanym przez ks. prof. Franciszka Spirago,nakaz swiecenia sabatu przemienia Kosciol na nakaz swiecenia niedzieli…”

W odpowiedzi na pytanie: „Czy posiadasz jakikolwiek inny sposob udowodnienia, ze Kosciol ma prawo do ustanawiania przepisow dotyczacych swiat?”,
Stephen Keenan napisal: ....„Gdyby Kosciol nie mial takiej mocy, nie moglby uczynic tego, z czym zgadzaja sie wszyscy wspolczesni religioznawcy, a mianowicie — Kosciol nie moglby zamienic swiecenia soboty.... siodmego dnia...
 na swiecenie niedzieli.... pierwszego dnia tygodnia,
 nie istnieje bowiem biblijna podstawa do dokonania takiej zmiany” — Stephen Keenan, A Doctrinal Catechism, s. 174.

„Mozesz czytac Biblie od Ksiegi Rodzaju az do Ksiegi Objawienia i nie znajdziesz ani jednej linijki, ktora uprawomocnialaby swietosc niedzieli.
 Biblia podkresla znaczenie religijnego swiecenia soboty, dnia, ktorego nigdy nie uswiecilismy” — Kardynal Gibbon, Faith of Our Fathers, s. 111.112.

„To Kosciol Katolicki, dzieki autorytetowi Jezusa Chrystusa, przeniosl ten odpoczynek na niedziele, w celu upamietnienia zmartwychwstania naszego Pana.
 Dlatego swiecenie niedzieli przez protestantow jest haraczem, ktory placa wbrew sobie, autorytetowi Kosciola [katolickiego]” — Monsignor Segur, Plain Talk About the Protestantism of Today, s. 225.

  Piatek Swiety Dzien .....

Piatkowe modlitwy wziely sie raczej w Islamie z pozniejszej tradycji .......( gdy Zydzi i chrzescijanie mieszkajacy wsrod Arabow nie przyjeli proroka islamu
bo np sam prorok najpierw modlil sie w strone Jerozolimy a nie Mekki ..... )
nie tyle z samego Koranu ktory wspomina tylko o obowiazku wspolnej modliwy wiernych w wybranym dniu i ostrzega by nie robic tak samo jak Ci co lamali sabat ....
Tradycja islamu mowi ze prorok wybral na czas modlitwy dla swoich wiernych jednak piatek bo to dzien stworzenia ludzi i pierwszej modlitwy Adama w raju ...

Koran PIW ......

O wy, ktorzy wierzycie! Kiedy zostanie ogloszone wezwanie do modlitwy – w Dniu Zgromadzenia – spieszcie gorliwie wspominac Boga i pozostawcie wszelki handel!” (62:9)
Znacie juz tych sposrod was,
ktorzy naruszyli sabat;My im powiedzielismy:"Badzcie malpami wzgardzonymi!" I uczynilismy z nich przyklad ostrzegajacy dla wspolczesnych i dla potomnych i napomnienie dla bogobojnych. ( 2;65-66 )

Dzien nie rozpoczyna sie rankiem, lecz z zachodem slonca. .....Dniem szczegolnym dla muzulmanow jest piatek, ze wzgledu na wspolnie odmawiana przez wiernych uroczysta modlitwe, ktorej przewodzi imam. Ale piatek nie jest dniem swietym, tak jak dla chrzescijan niedziela czy szabas dla zydow, nie jest tez dniem obowiazkowo wolnym od pracy – prace przerywa sie na czas modlitwy.
W wiekszosci krajow muzulmanskich w tym dniu jednak nie sa czynne szkoly, sklepy i instytucje panstwowe.

zrodla... rozne ksiazki i internet .....

Spokojnej Soboty pozdrawiam ! Tomasz G

Ps :

Ze strony sealingtime.com  sciagnac mozna kopie ksiazki: The Seventh-Day Sabbath - Sought Out and Celebrated, wydanej w Londynie w 1657r. Autor Thomas Tillam napisal, ze przed powtornym przyjsciem Chrysttusa dojdzie do wielkiego sporu w chrzescijanstwie  i swiecie na temat znaczenia dekalogu, w ktorym sobota bedzie testem wiernosci. W wielu miejscach swojej pracy posluguje sie terminologia, ktora jest teraz uznana np.  w Kosciele ADS itp. kosciolach .... Na tej samej stronie jest tez inna interesujaca ksiazka o Baptystach Dnia Siodmego w Ameryce i Europie.....

Zakaz handlu w niedziele jest juz w Polsce faktem ...

http://www.msn.com/pl-pl/finanse/najpopularniejsze-artykuly/zakaz-handlu-w-niedziel%c4%99-sta%c5%82-si%c4%99-faktem-ale-s%c4%85-wyj%c4%85tki-kalendarz/ar-BBIsYqQ?li=BBr5MK7&ocid=iehp

Wolna tylko niedziela  w UE .... nie wszyscy sie z tym zgadzaja ....

http://www.adwentysci.waw.pl/index.php?subaction=showfull&id=1311015572&archive&start_from&ucat=13

środa, 7 lutego 2018

ZWIASTOWANIE PRAWDY

Dzisiaj tak, jak dawniej, zwiastowanie prawdy potępiającej grzechy i błędy ludzi wywołuje ich sprzeciw. „Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie zbliża się do światłości, aby nie ujawniono jego uczynków”. Jana 3,20. Kiedy ludzie widzą, że nie mogą poprzeć swego stanowiska Pismem Świętym, pomimo wszystko starają się bronić je za wszelką cenę i złośliwie atakują tych, którzy głoszą niemiłe dla nich nauki. Ten sposób postępowania stosowano we wszystkich wiekach. Eliasz został oskarżony o wprowadzenie zamętu w Izraelu, Jeremiasza obwołano zdrajcą, Pawłowi zarzucano, że zhańbił świątynię. Od owych czasów aż do dnia dzisiejszego tych, którzy są wierni prawdzie, określa się mianem heretyków, odszczepieńców i buntowników. Tłumy, które nie potrafią uwierzyć w pewne słowo prorocze, bez cienia wątpliwości wierzą oskarżeniom rzucanym na tych, którzy mają odwagę ganić panujące grzechy. Duch ten będzie się szerzyć coraz bardziej. Biblia wyraźnie uczy, że zbliża się czas, kiedy prawa państwowe będą tak dalece sprzeczne z prawami Bożymi, że każdy, kto będzie chciał żyć według przykazań Boga, ściągnie na siebie, jako przestępca, karę potępienia.
Jaki jest wobec tego obowiązek posła prawdy? Czy ma dojść do wniosku, że nie należy jej głosić, skoro najczęściej jedynym tego efektem jest opór ludzi lub omijanie jej wymagań? Nie, nie ma żadnych podstaw — tak jak nie mieli ich wcześniej reformatorzy do przemilczania świadectwa Słowa Bożego tylko dlatego, że wywołuje sprzeciw. Wyznanie wiary, jakie składali święci i męczennicy, zostało zanotowane dla dobra następnych pokoleń. Te żywe przykłady świętości i bezkompromisowej prawości zachowane są po to, by dodać odwagi tym wszystkim, którzy zostali powołani w dzisiejszych czasach do złożenia świadectwa o Bogu. Otrzymali oni łaskę i znajomość prawdy nie po to, by je zachowali tylko dla siebie, ale po to, by przez nich mądrość Boża opromieniała świat. Czy w tym pokoleniu Bóg udzielił światła Swoim sługom? Jeśli tak, to powinni pragnąć, by oświeciło ono cały świat!
W dawnych czasach Pan powiedział prorokowi, który przemawiał w Jego Imieniu: „Lecz dom Izraelski nie będzie cię chciał usłuchać, ponieważ mnie samego usłuchać nie chcą”. Ezechiela 3,7. Pomimo tego stwierdził: „Lecz mów do nich moje słowa — czy będą słuchać, czy nie”. Ezechiela 2,7. Do sługi Bożego w dzisiejszych czasach skierowany jest rozkaz: „Wołaj na całe gardło, nie powściągaj się, podnieś jak trąba swój głos i wspominaj mojemu ludowi jego występki, a domowi Jakuba jego grzechy”. Izajasza 58,1.
Owa odpowiedzialność spoczywa na każdym, kto przyjął światło prawdy podobnie jak starotestamentowy prorok, do którego Pan powiedział: „Ciebie więc, synu człowieczy, ustanowiłem stróżem domu izraelskiego; gdy usłyszysz słowo z moich ust, przestrzeżesz ich w moim imieniu. Gdy mówię do bezbożnego: Bezbożniku, na pewno umrzesz — a ty nic nie powiesz, aby odwieść bezbożnego od jego postępowania, wtedy ten bezbożny umrze z powodu swojej winy, lecz jego krwi zażądam od ciebie. Lecz gdy ostrzeżesz bezbożnego, aby się odwrócił od swojego postępowania, a on się nie odwróci od swojego postępowania, to umrze z powodu swej winy, lecz ty uratujesz swoją duszę”. Ezechiela 33,7-9.
Przeszkodą w przyjmowaniu i głoszeniu prawdy jest fakt, że pociąga ona za sobą nieprzyjemności i trudności. Przeciwko prawdzie jest to jedyny argument, którego jej obrońcy nie mogą odeprzeć. Jednak to nie powstrzymuje prawdziwych naśladowców Chrystusa. Nie oczekują, że prawda stanie się popularna. Przekonani o swoim obowiązku świadomie przyjmują krzyż i twierdzą za apostołem Pawłem, że „nieznaczny chwilowy ucisk przynosi nam przeogromną obfitość wiekuistej chwały” (2 Koryntian 4,17) i podobnie jak Mojżesz uznają „hańbę Chrystusową za większe bogactwo niż skarby Egiptu”. Hebrajczyków 11,26.
Tylko ci — nieważne do jakiego należą wyznania — którzy pragną służyć światu, kierują się w sprawach wiary raczej przebiegłością niż szczerymi dążeniami. My natomiast powinniśmy wybrać to, co prawe, ponieważ jest to prawe, a konsekwencje tego pozostawić Panu. Świat zawdzięcza swą odnowę ludziom, którzy posiadali wiarę, zasady i odwagę. Tacy właśnie ludzie muszą przeprowadzić dzieło reformy w naszych czasach.
Pan mówi: „Słuchajcie mnie, wy, którzy znacie sprawiedliwość, ty, ludu, w którego sercu jest zakon! Nie bójcie się lżenia ludzi i nie lękajcie się ich pośmiewiska, bo jak szatę pożre ich mól i jak wełnę pogryzie ich robak, lecz moja sprawiedliwość trwać będzie wiecznie, a moje zbawienie z pokolenia w pokolenie”. Izajasza 51,7-8. (E. G. White, Wielki bój, rozdz. 26 - Dzieło odnowy, str. 243-244).
 Autor Wojciech Didyk
Zdjęcie użytkownika Wojciech Didyk.
Zobacz więcej reakcji
Komentarze

ŻYJĄC W OCZEKIWANIU NA PRZYJŚCIE JEZUSA

Zyjac w oczekiwaniu na przyjscie Jezusa .....
Slowo Adwent pochodzi od lacinskiego slowa "adventus", czyli "przyjscie, przybycie, nadejscie".Pierwsi chrzescijanie byli adwentystami to znaczy oczekiwali szybkiego powrotu Jezusa na ziemie i zmartwychwstania oraz zycia wiecznego sprawiedliwych....czyli inaczej nastania Krolestwa Bozego
tak jak teraz chocby Adwentysci ....(patrz Kosciol ADS ) ...
Poczatki adwentu tradycyjnego w kosciele katolickim nalezy laczyc z poczatkiem obchodzenia przez chrzescijan swiat Bozego Narodzenia okolo II polowy IV wieku. W Kosciolach tradycyjnych to okres poprzedzajacej Swieto Bozego Narodzenia okres przypominajacy oczekiwanie na powtorne przyjscie Jezusa Chrystusa. !
Andrzej Sicinski - Zyjac w oczekiwaniu na przyjscie Jezusa .....

https://youtu.be/mNxGhWg634Y
__._,_.___

Posted by: Tomasz Grzesikowski <tomasz.grzesikowski@interia.pl>










.
 

__,_._,___

piątek, 22 grudnia 2017

Boże narodzenie?

Jezus nie jest już małym, bezbronnym bobasem. Nie był nim nawet przed tym gdy przyszedł na świat. Był i ciągle jest Bogiem, „przez którego wszystko się stało” (J 1:3) Epizod z dzieckiem to tylko początek Jego wyrzeczenia i poniżenia na jakie zdecydował się tylko i wyłącznie po to aby oddać za nas życie jako zwykły człowiek.
Dlaczego więc świat chrześcijański nie tylko bardzo skupił się na tym jednym momencie, które (Bóg jako bezbronny bobas) nie ma żadnego konstruktywnego wpływu na nasze zbawienie (misja Jezusa rozpoczęła się 30 lat później), to w dodatku wypada w dniu przesilenia zimowego, kiedy to według pogańskich wierzeń… również czczono narodziny boga? Czy to tylko zbieg okoliczności? Przyjrzyjmy się temu bliżej, jednocześnie ciągle mając na uwadze jak sprytny i przebiegły jest szatan.
Bogiem którego narodziny obchodzono 25 grudnia było słońce, bo od momentu tego „magicznego czasu świąt” dzień staje się coraz dłuższy więc słońce zwycięża walkę z ciemnością. To odradzające się słońce symbolizowało oczywiście Lucyfera. Tego który niesie światło. Do dziś cały katolicyzm opiera się na kulcie solarnym. W Watykanie na placu św. Piotra (którego nigdy nie było w Rzymie) nie tylko wyrysowane jest pogańskie koło solarne, ale i przetransportowany prosto spod egipskich piramid potężny pogański obelisk. To zupełnie inny temat, jednak warto go poruszyć aby jeszcze bardziej uświadomić sobie, że 25 grudnia był i jest obchodzony na cześć pogańskiego boga słońce – Lucyfera, i nie ma nic wspólnego z narodzinami Jezusa, który na pewno nie urodził się w grudniu o czym wyraźnie mówi Słowo Boże.
Podsumowując. Te święta obrażają Boga i to podwójnie. Po pierwsze przedstawiając w postaci bezbronnego dziecka potężnego Pana panów i Króla królów jakim jest w tym momencie Jezus. Po drugie przypisując Mu datę narodzin w dniu, gdy długo przed Chrystusem obchodzono tę datę jako narodziny największego wroga naszego Zbawiciela jakim jest Lucyfer!
Czy to jest droga jaką polecił nam iść Jezus? Jeśli tak, gdzie wspomniał o tym w swoich słowach które nam pozostawił? Ja takich słów nie znalazłem w Biblii. Znalazłem natomiast inne które odnoszą się do tego tematu:
„Tego, co czynią w ziemi egipskiej, w której mieszkaliście, nie czyńcie. Tego, co czynią w ziemi Kanaan, do której was wprowadzę, nie czyńcie. Nie będziecie postępować według ich obyczajów. Będziecie wypełniać moje wyroki, będziecie przestrzegać moich ustaw, aby według nich postępować. Ja jestem Pan, Bóg wasz!” (Kpł 18:3)
„Nie będziecie postępować według obyczajów narodu, który wypędzam przed wami. Ponieważ wszystkie te rzeczy czynili, napełnili Mnie obrzydzeniem. ” (Kpł 20:23)
„I znosicie słowo Boże przez waszą tradycję, którąście sobie przekazali. Wiele też innych tym podobnych rzeczy czynicie” (Mk 7:13)
Więc może obchodzisz te pogańskie rytuały sięgające długo przed Jezusem tylko aby zadowolić swoją rodzinę?
„ Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.” (Mt 10:37)
Kochani, droga za Bogiem nie jest łatwa, a Jego lud ma iść Jego śladami i wyraźnie odróżniać się od pogańskiego świata. Jezus wędrował do grzeszników, ale nigdy nie brał udziału w ich pogańskich rytuałach. Pamiętajmy o tym.
„Po tym właśnie poznajemy, że jesteśmy w Nim. Kto twierdzi, że w Nim trwa, powinien również sam postępować tak, jak On postępował.” (1J 2:6)
Czy Jezus obchodził swoje urodziny w dniu zimowego przesilenia? Nie.
Czy apostołowie obchodzili Jego urodziny w dniu zimowego przesilenia? Nie.
A więc co powinni zrobić uczniowie Jezusa zgodnie z powyższymi fragmentami Pisma Świętego i znajomością pogańskich praktyk związanych z tym dniem?
„Przeto wyjdźcie spośród nich i odłączcie się od nich, mówi Pan, i nie tykajcie tego, co nieczyste, a Ja was przyjmę ” (2Kor 6:17)
__________________________________________
 💖

czwartek, 21 grudnia 2017

MESJASZ A RÓŻNE RELIGIE



Mesjasz a rozne religie

Judaizm
Izaj. 9:5-6
 5. Albowiem dziecie narodzilo sie nam, syn jest nam dany i spocznie wladza na jego ramieniu, i nazwa go:
Cudowny Doradca, Bog Mocny, Ojciec Odwieczny, Ksiaze Pokoju.
 6. Potezna bedzie wladza i pokoj bez konca na tronie Dawida i w jego krolestwie, gdyz utrwali ja i oprze na prawie i sprawiedliwosci, odtad az na wieki. Dokona tego zarliwosc Pana Zastepow.
 (BW) VII w p n e

Chrzescijanstwo
 Ew Mat 18- 25.
 18 Z narodzeniem Jezusa Chrystusa bylo tak. Po zaslubinach Matki Jego, Maryi, z Jozefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazla sie brzemienna za sprawa Ducha Swietego.
19 Maz Jej, Jozef, ktory byl czlowiekiem sprawiedliwym i nie chcial narazic Jej na znieslawienie, zamierzal oddalic Ja potajemnie.
 20 Gdy powzial te mysl, oto aniol Panski ukazal mu sie we snie i rzekl: "Jozefie, synu Dawida, nie boj sie wziac do siebie Maryi, twej Malzonki; albowiem z Ducha Swietego jest to, co sie w Niej poczelo.
21 Porodzi Syna, ktoremu nadasz imie Jezus, On bowiem zbawi swoj lud od jego grzechow".
22 A stalo sie to wszystko, aby sie wypelnilo slowo Panskie powiedziane przez Proroka:
23 Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, ktoremu nadadza imie Emmanuel, to znaczy: "Bog z nami".
24 Zbudziwszy sie ze snu, Jozef uczynil tak, jak mu polecil aniol Panski: wzial swoja Malzonke do siebie,
 25 lecz nie zblizal sie do Niej, az porodzila Syna, ktoremu nadal imie Jezus.
 (BW) I w n e

Islam
"I oto powiedzieli aniolowie:
 'O Mario! Zaprawde, Bog wybral ciebie i uczynil cie czysta, i wybral ciebie ponad kobietami swiatow.
O Mario! Bog zwiastuje ci radosna wiesc o Slowie pochodzacym od Niego, ktorego imie Mesjasz, Jezus, syn Marii.
On bedzie wspanialy na tym swiecie i w zyciu ostatecznym i bedzie jednym z przyblizonych. I bedzie przemawial do ludzi juz w kolysce, a takze jako maz dojrzaly;
 i bedzie wsrod sprawiedliwych.'Ona powiedziala:'O Panie moj! Jakze bede miala syna, skoro nie dotknal mnie zaden mezczyzna?'
 Powiedzial: 'Tak bedzie! Bog stwarza to, co chce ! Kiedy On decyduje o istnieniu jakiejs rzeczy, to tylko mowi:'Badz!' - i to staje sie."
 (Koran 3: 42, 45-47)  VII w n e ....

Zaratusztranizm
W Starej swietej perskiej Awescie opisana jest koncepcja, wg ktorej Zaratusztra - Zoroaster ( dzis nie ma wiadomo dokladnie kiedy zyl perski prorok .... czas to od 1500 do 600 lat p n e )
nie umarl smiercia naturalna, lecz swiadomie zanurzyl sie w wodach jeziora Kasaoja w Pamirze Bezposrednio przed dniem Sadu Ostatecznego do jeziora tego ma wejsc dziewica, zostac cudownie zaplodniona nasieniem Zaratusztry i urodzic Saoszjanta czyli mesjasza, ktory poprowadzi zastepy sprawiedliwych do ostatecznej walki ze zlem.
W tzw. nowej Awescie, napisanej ok. 630 r. p.n.e., zwanej tez Awesta Pahlawijska, fragment opisujacy nadejscie mesjasza tak "
 dziewica ma byc zaplodniona Duchem Swietym i urodzic syna samego Dobrego Boga Ahury Mazdy, ( Madry Pan )
 ktory bedzie jednoczesnie czlowiekiem i Istota Swietlista". - slawni Medrcy - krolowie czyli Magowie ktorzy szukali Nowego krola Izraela z ewangelii Mat... mogli byc wyznawcami Zaratusztranizmu ....

Kiedy urodzil sie Jezus ....
 Jezus nie urodzil sie 25 grudnia, choc wiekszosc chrzescijan obchodzi ten dzien jako Boze Narodzenie.Przeciwko temu przemawia nieprzypadkowa zbieznosc z najwiekszym poganskim swietem obchodzonym w starozytnosci 25 grudnia.Pora deszczowa i niskie temperatury nie sprzyjaly wypasowi owiec, a Ewangelie podaja, ze w czasie narodzin Jezusa pasterze byli noca z owcami na polu. Ponadto, musielibysmy posadzic pragmatycznych Rzymian o przeprowadzenie spisu ludnosci w deszczowym grudniu, ktory nie sprzyjal podrozowaniu.
 Typologia i chronologia biblijna wskazuja na inna date narodzin Jezusa, a mianowicie na wczesna jesien, a scislej na przypadajace wtedy Swieto Szalasow.

Chrzescijanie w pierwszych wiekach nie obchodzili narodzin Jezusa 25 grudnia.Spekulacje na temat daty narodzin Jezusa zaczely sie w literaturze chrzescijanskiej na poczatku III wieku.
Nie ma dowodu, aby przed IV wiekiem ktorys z Ojcow Kosciola sugerowal swiecenie 25 grudnia. Pierwsza wzmianka o swieceniu 25 grudnia pochodzi z 336 roku (Kalendarz Filokalianski), a pierwsze nabozenstwo Bozonarodzeniowe celebrowal dopiero papiez Sykstus III w 435 roku.Nie przypadkiem w IV wieku papiez Juliusz I wprowadzil swieto Bozego Narodzenia w miejsce poganskiego swieta ku czci Niezwyciezonego Boga Slonca (Sol Invicti). W tym samym wieku, za sprawa Konstantyna Wielkiego chrzescijanstwo stalo sie religia panstwowa w Imperium Rzymskim, co sprawilo, ze poganie zaczeli powiekszac szeregi chrzescijan, dlatego ze im sie to oplacalo, wnoszac z soba poganskie zwyczaje i swieta, w tym 25 grudnia.

 Wazne Proroctwo - 2300 Dni Lat proroczych ksiega Daniela ... O Mesjaszu i sadzie oraz lasce .... (od 457 r p ne do 1844 r ne )
Z biblijnego punktu widzenia znacznie wazniejsza od daty narodzin Jezusa byla data rozpoczecia Jego dzialalnosci mesjanskiej, na ktora wskazal starotestamentowy prorok Daniel DAN. 9,25-26.
 Zapowiedzial on, ze Mesjasz rozpocznie dzialalnosc po okresie 69 tygodni (483 lat) od wydania dekretu o odbudowie swiatyni DAN. 9,25-26, a zakonczy ja trzy i pol roku pozniej DAN. 9,27.
 Dekret o odbudowie swiatyni, ktory w pelni wszedl w zycie, wydal krol perski Artakserkses I (464-424) jesienia 457 r. p.n.e. EZDR. 7,7. Liczac 483 lata od 457 r. p.n.e. dojdziemy do 27 roku n.e. i tu mamy chrzest Jezusa w Jordanie udzielony przez Jana Ch ....
A potem mamy ponad 3 lata i rok smierci Jezusa wiosna 31 r ne a pozniiej trzy lata szczegolny  czas laski dla Jerozolimy do 34 r ne ( koniec 70 tygodni 490 lat ... proroczego okresu czasu tylko dla Izraela ) ... Ap Pawel zaczyna glosiec ewangelia tez i poganom czas laski dla swiata do czasu sadu swiata i tradycyjnego kosciola .... Poczatek Czasu Sadu Bozego dla swiata i tradycyjnego kosciola w 1844 r ne ( Duzy postep cywilizacji i wielkie zmiany na swiecie w kazdej dziedzinie zycia ... Upadek tradycyjnych wartosci ale tez rewolucje i wojny na calej ziemi oraz wielkie  gloszenie ewangelii np powstanie ruchu drugiego Adwentu i Towarzystw Biblijnych czy Ruchow Biblijnych np. Kosciola ADS majacego szczegolne poselstwo ewangelii na  ten czas) ponowny czas laski dla swiata az do powrotu Jezusa !

Ciekawostka - Swiety KRK Mikolaj z Kuzy (sredniowieczny filozof, teolog, matematyk, dyplomata kardynal ) tez badal proroctwa Daniela i uznawal zasade dzien za rok twierdzil ze po 1844 r kosciol sie odnowi podobnie uwazal wieszcz Adam Mickiewicz czytaj "Dziady"  .... Adwentyzm podaje, iz kluczem do zrozumienia okresow proroczych z ksiegi Daniela oraz Apokalipsy jest tzw. zasada "dzien za rok" oparta na tekstach biblijnych: Lb 14,34 oraz Ez 4,6. ....
Kiedy zyl Jezus ....
Wedlug dzisiejszej wiedzy historyczno-biblijnej Jezus urodzil sie jesienia w latach  8 - 5 r p n e a zmarl  na wiosne w latach 30 - 33 r n e .Herod Wielki zmarl na wiosne 4 r p n e
 a Poncjusz Pilat byl prokuratorem Judei w latach 26 - 36 n e ,  wedlug ewangelii Luksza Jezus przyjal chrzest od Jana Ch w 15 roku panowania cesarza Tyberiusza ( czyli w roku 27 lub 29 r n e
  byl to na pewno 15 rok panowania cesarza Tyberiusza ale nie jest pewne czy to bylo 27 czy 29 r n e bo sa dwie mozliwe daty objecia wladzy przez tego cesarza
gdyz Tyberiusz dwa lata panowal razem z cesarzem Augustem )  w wieku okolo 30 lat nie oznacza to jednak ze nie mogl miec kilka lat wiecej bo nie jest napisane mial lat 30 .

Boze Narodzenie tak czy nie ....
Jezus nie urodzil sie 25 grudnia, ale czy tradycja wspominania narodzin Mesjasza jest zla sama w sobie?
 Wydaje sie, ze nie.Lepiej, ze mowi sie o narodzinach Zbawiciela w grudniu, niz gdyby nie mowilo sie o nich wcale, albo gdyby mowilo sie wtedy o narodzinach boga slonca, jak kiedys...
A jak dzis chrzescijanie... obojetnie czy lub nie ...obchodza swieta.. moga przypomniec swiatu prawdziwy sens i cel swiat Bozego Narodzenia... oto chyba dobra odp...
na to pytanie dla wszystkich zob "Jezus Chrystus najwiekszy dar Boga " http://vimeo.com/56197586   oprocz ciekawego przeslania, piekna muzyka ... prosba podaj to dalej -:)

Zrodla tego opracowania to rozne ksiazki i pisma oraz rozne strony religijne oraz historyczne itp. ...

Spokojnej Soboty ( i Wesolych Swiat dla tych co  swietuja teraz pamiatke  pierwszego przyjscia Syna Bozego Jezusa Chrystusa ! ) pozdrawiam ! Tomasz G z rodzina

Ps :

Tradycje i koscioly ...
Choinka jest z Niemiec... to zwyczaj ewangelicki ...jak glosi legenda Marcin Luter ( zyjacy 500 lat temu ) a zrobil ja pierwszy raz dla swoich dzieci jako pamiatke drzewa z raju ... KRK dlugo walczyl z choinka dlatego np w Hiszpanii i tp krajach najwazniejsza jest szopka ( pierwszy zrobil szopke sw Franciszek XIII w ) do Polslski choinka przyszla w XIX w w czasie zaborow ( duzo religii mialo kult swietych drzew, moze to pamiec o drzewie zywota z Biblii )  a wigilia to zwyczaj slowian ... jest to uczta dla przodkow i pozegnanie starego roku stad 12 potraw czyli jedna na kazdy miesiac .....

 K ADS a BN...
W doktrynie Kosciola Adwentystow Dnia Siodmego uznaje sie jedno cotygodniowe swieto – szabat - sobota a wiec Kosciol ADS nie nakazuje ani nie zakazuje obchodzenia swiat grudniowych, poniewaz w roznych religiach i kulturach maja one rozne nazwy, praktyki i zwyczaje ...Kosciol ADS pozostawia sumieniu wyznawcow branie udzialu w praktykach, ktore nie stoja w sprzecznosci wobec biblijnych zasad wiary ....

 kazanie pastor Ryszarda J .... Czy Jezus narodzil sie w Tobie  ?

https://www.youtube.com/watch?v=6OXkoTpbATo
Autor Tomasz  Grzesikowski

 


  







piątek, 17 listopada 2017

CZY ROZUMIEMY TAK NAPRAWDĘ W JAKIM ŚWIECIE ŻYJEMY?



Czy rozumiemy tak naprawdę, w jakim czasie żyjemy? Czy na pewno zdajemy sobie z tego sprawę?
W niniejszym artykule, który został zredagowany na podstawie wykładu „Fałszywy prorok, babiloński ogień” zaprezentowanym przez niemieckiego adwentystę Timo Hoffmann’a, opublikowanego 30 października 2017 (link:https://www.youtube.com/watch?v=y8-WkpmoSXw) chciałabym zapoznać wszystkich miłujących przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa w wydarzeniami, które działy się w tzw. „ekumenicznym” świecie, wydarzeniami za którymi stoją oprócz przedstawicieli Watykanu, tacy ludzie, jak Kenneth Copeland oraz Tony Palmer. Postacie te są z pewnością znane wielu z nas. Dla osób, które nie znają Kenneth’a Copelanda parę słów o nim. Jest to amerykański pisarz, były muzyk, mówca i teleewangelista neocharyzmatyczny. Założyciel Kenneth Copeland Ministries, jest zwolennikiem „ewangelii sukcesu”. Jest bardzo interesującą postacią, gdyż tworzy on pomost pomiędzy „dworem” papieskim, a prezydentem Donaldem Trumpem, gdzie jest głównym doradcą w sprawie jedności kościoła z państwem. Sam siebie uważa za „proroka”. Twierdzi, że nigdy wcześniej ewangeliccy protestanci nie mieli tak wielkiego wpływu na prezydenta Stanów Zjednoczonych, jak właśnie za czasów Donalda Trumpa.
Osoby, które znają angielski mogą obejrzeć jego wypowiedzi, pomimo narracji niemieckiej.
Zobaczymy, że to, co zostanie tutaj przedstawione, ma niewątpliwie ogromne, wręcz kolosalne znaczenie dla ludu Bożego oczekującego powtórnego przyjścia Chrystusa. Jeśli studiujemy prorocze słowa nie możemy przejść obojętnie wobec ostatnich wydarzeń, a w szczególności ostatniego, który odbył się pod koniec października 2017 roku w mieście Kansas. Słowo Boże wyraźnie daje nam do zrozumienia, że ostatnie wydarzenia na świecie będą następować jedno po drugim bardzo szybko i nagle, co zresztą spróbuję wykazać w dalszej części tego artykułu. Jednocześnie sądzę, że wielu z nas zda sobie naprawdę sprawę, jak pilna jest obecnie potrzeba szukania Jezusa i być z Nim w pełnej harmonii oraz żyć zgodnie z Jego wolą.
Niniejszy artykuł w głównej mierze ma na celu pokazanie „historii” ostatnich lat w jednoczeniu się kościołów chrześcijańskich i protestanckich oraz w dążeniu do połączenia państwa z „jednym” kościołem (rzymskim), a tym samym ukazać nam jak blisko stoimy przed zawiązaniem tzw. potrójnej koalicji, o której mówi nam Słowo Boże w Obj. 16,13-14. Tak więc ewidentnie widać, że te trzy tzw. „big player”, a więc trzy decydujące moce są już gotowe, aby ostatecznie wszcząć walkę ze świętymi i Bogiem Wszechmogącym. Zobaczymy bardziej wyraźnie, jak goją się stare rany, a rana zadana papiestwu jest o krok od całkowitego zagojenia, jeśli by nie rzecz wygojona. Ten krok jest już bardziej mierzony w miesiącach niż latach. Wszystko dokładnie tak, jak zostało zapowiedziane przez apostoła Jana oraz innych pisarzy biblijnych. Również Ellen White w swojej książce „Wielki Bój” pisała, że protestanci Stanów Zjednoczonych będą pierwszymi, którzy podadzą rękę spirytyzmowi, podadzą i uścisną rękę rzymskiej mocy. Czas bez wątpienia pędzi coraz szybciej.
To tytułem wstępu, przejdźmy do konkretów.
Większość z nas za pewne wie, że w 1999 roku przedstawiciele katolickiego i luterańskiego kościoła zgromadzili się w Augsburgu w Niemczech i podpisało dokument dotyczący wspólnego zrozumienia nauki o usprawiedliwieniu z łaski przez wiarę, aby tym samym wspólnie zażegnać trwający od stuleci konflikt, wszelki spór i nieprozumienia, konflikt, który zapoczątkował sam Marcin Luter oraz w dalszej mierze reformacja, aby znów stworzyć jedną drogę dla przebaczenia i uznania darów ducha Świętego, jakie są udzielane ciału Chrystusowemu. Oficjele wspólnie zdeklarowali, że jedynie dzięki łasce przez wiarę w dzieło zbawienia dokonanego przez Chrystusa, a nie przez własne uczynki jesteśmy przyjęci przez Boga i otrzymujemy Ducha Świętego, który odnawia nasze serca i uzdalnia nas do czynienia dobrych jego uczynków. Zaznaczyć trzeba, że to wspólne wyznanie wiary, a dokładnie ze strony papiestwa nijak się ma do samej tradycji rzymsko-katolickiej, ale to już nie zostało przez naszych braci luteran uwzględnione. Niewielu z nich zdaje sobie sprawę, jak bardzo był to zwodniczy dokument, ale to już inny temat. Był to pierwszy krok w kierunku ekumenii i jednocześnie otworzyło to drzwi do dalszych rozmów i dalszego dialogu ekumenicznego. Nie będę tego omawiać w szczegółach, gdyż sądzę, że wielu z nas ma tego świadomość i samo to ówczesne spotkanie nie jest meritum tego artykułu.
Pomijając istotne kwestie dotyczące podpisania różnych innych dokumentów „ekumenicznych ”przez przedstawicieli innych wyznań w celu poprawienia wzajemnych stosunków między nimi a kościołem rzymskim, przejdźmy do następnego ważnego wydarzenia, które odbyło się dopiero w 2014 roku, a więc około 15 lat później. Sądzę, że wielu z nas również zna dokładnie treść tego spotkania, na którym Kenneth Copeland wraz z nieżyjącym już Tony Palmerem zapowiedzieli koniec reformacji, że nie ma już protestu, a więc nie ma już protestantów. Transmisję z tego wydarzenia oglądał sam papież Franciszek i jeśli są wśród nas tacy, którzy nie widzieli tej transmisji zapraszam do zapoznania się się z nią nahttps://www.youtube.com/watch?v=hN9dnSwVDTQ. Nadmienię tylko kilka istotnych myśli, które wówczas zaprezentował Tony Palmer: Protest się zakończył. Nie ma już protestu, a więc nie ma już protestantyzmu. Wasz protest, a więc w tym wypadku nasz, również się zakończył, i jeśli tego nie wiesz, to powinieneś o tym się dowiedzieć. Protestu ma już nie być. Wszyscy jesteśmy katolikami. Stwierdził on także, że różnorodność jest od „boga”. Wielu z nas zna ten slogan z ław kościelnych, gdzie od dłuższego już czasu tłoczy nam się tzw. różnorodność w jedności, która nie jest niczym innym, jak popieraniem ruchu ekumenicznego i przygotowywaniem nas na to tak ważne wydarzenie, jakim jest zjednoczenie się chrześcijan w imię tzw. „miłości”. Dodał on również, że to wzajemna miłość nas łączy; nauki i doktryny nie powinny stać nam na tej drodze do jedności. Należy je usunąć. Jedyne czego potrzebujesz to miłości do „boga” (rzecz jasna nie opartej na posłuszeństwie jego naukom), wszystko, czego potrzebujesz, to akceptacji, że Jezus mieszka w tobie, a sam „bóg” chce usunąć wszelkie doktryny i nauki, gdyż duch podziału nie jest od niego. Zapominają jednak przy tym, że sam Jezus powiedział w Mat. 10,34 – „Nie mniemajcie, że przyszedłem, przynieść pokój na ziemię; nie przyszedłem przynieść pokoju, lecz miecz”.
Jednak niecałe trzy lata później, a więc dokładnie w czasie obchodzenia przez protestantów 500 lat reformacji, odbyło się jak sam Kenneth Copeland twierdzi najważniejsze wydarzenie w całej tej historii, mianowicie między 24 a 26 października br. w mieście Kansas spotkanie pod nazwą „Kairos 2017” i jest to wydarzenie, które dla nas adwentystów powinno być również istotne i ważne. Wydarzenie to zapowiadał już w trzy lata wcześniej. Nadmienię tutaj, że sam tytuł tego spotkania nie jest przypadkowy i ma bardzo głęboki sens. Kairos w języku greckim oznacza „odpowiedni czas”.
Podczas spotkania Kenneth Copeland dość wyraźnie zasygnalizował, że nie ma już tzw. „protestującego” kościoła, a duch podziału będący przyczyną wszelkich nieszczęść, konfliktów, sporów, czy wręcz wojen religijnych to duch diabelski. Proszę zwrócić uwagę, że nie powiedział on „protestanckiego” kościoła, tylko „protestującego” kościoła, co ewidentnie daje do zrozumienia, że kościół ten jest kościołem protestującym, a więc takim, który walczy i tworzy podział w kościele. Protestujący przeciwko komu lub czemu? Najwyraźniej przeciwko duchowi jedności, pokoju, braterstwa, miłości, a w rezultacie przeciwko duchowi Świętemu.
Hasłem przewodnim tego spotkania był tekst z Ewangelii Jana 13,35, gdzie Jezus mówi: „Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie”. Kenneth Copenland stwierdził, że wśród ludzi pełnych miłości (chodzi rzecz jasna o katolicką brać) zostaliśmy my protestanci nazwani „protestującymi”. Czy nie jest to zastanawiające, że poprzez tą jedną wypowiedź praktycznie rzecz biorąc wyśmiał cały ruch protestancki i wykazał jakoby protestanci byli ludźmi bez miłości? Zrobił to bardzo, bardzo, bardzo zręcznie.
Jak dalej twierdzi, powodem, dla którego wszyscy mamy się zjednoczyć jest dokładnie nauka o usprawiedliwieniu łaski przez wiary, a więc to, co początkowo zapoczątkowało cały ten twór „ekumeniczny”. To właśnie było największym zwiedzeniem, które dokonało się w 1999 roku wraz z podpisaniem dokumentu przez katolickich i protestanckich liderów, by dać okazję ku dalszym następującym po sobie wydarzeniom. Następnie udowadnia on wręcz, że zrozumienie nauki o usprawiedliwieniu z łaski przez wiarę dokonało się w wierze, choć tak naprawdę nigdy nie było to powodem podziału, gdyż od dawna te dwie strony rozumiały to w identyczny sposób. A to ciekawe. O ile mi wiadomo, kościół rzymski do dnia dzisiejszego promuje zbawienie przez uczynki i nic w tym względzie się nie zmieniło od czasów reformacji. Nie wątpię, że rzymski kościół nie zna prawdziwej nauki o usprawiedliwieniu z łaski przez wiarę, ale teoria mija się z praktyką wśród zaleceń dla wiernych tego kościoła. Wspólne zrozumienie dokonało się więc w wierze po wielu, wielu modlitwach i wołaniach do „boga”. Teraz nadszedł więc czas, aby Duch Święty chwycił ducha podziału, chwycił go za gardło i cisnął nim pod stopy „ludzi wiary”. Teraz jest czas, by zniszczyć tego ducha podziału. Skoro więc Jezus zapowiedział miecz a nie pokój, podział a nie jedność dla imienia Jego, to duchem, którego oni chcą zniszczyć i podeptać, jest sam duch Chrystusowy. Suma sumarum wynika z tego jednoznacznie, że reformacja była spowodowana przez ducha podziału, a nie ducha Świętego, to nie duch Święty prowadził takich ludzi jak Luter i innych mężów wiary w okresie przebudzenia religijnego. Byli więc oni opętani duchem podziału! To co jeszcze tutaj ma ogromne znaczenie, to to, że z wypowiedzi Kennetha Copenland’a jasno wynika, że jeśli szukasz jedności z Watykanem to jesteś prowadzony duchem Świętym, a jeśli tego nie czynisz powinieneś zadać sobie pytanie jaki duch jest w tobie. Jeśli nie masz ducha tej jedności, ducha tej miłości, którą znaleźć można również w Watykanie to jesteś człowiekiem, który burzy pokój i nie miłuje Boga i ludzi. A co Biblia mówi na temat miłości? W Jana 14,15 czytamy wyraźnie „Jeśli mnie miłujecie przykazań moich przestrzegać będziecie", tak więc miłość łączy się z posłuszeństwem, to znaczy, że miłość, która tutaj jest ostatecznie promowana, swoje źródło ma w spirytyzmie, mianowicie miłość, bez posłuszeństwa. Musimy więc sobie postawić pytanie jakiego ducha Copenland rzeczywiście spotkał w Watykanie?
Na szczególną uwagę zasługuje również fakt, że całe to poruszenie zostało zapoczątkowane przez tego ducha „jedności”, tego ducha „miłości”, tak więc duch, którego spotkał on w Watykanie jest ostatecznie tym duchem, który doprowadził do spotkania „Kairos 2017”.
Podczas spotkania głos zabrali także tacy ludzie jak Bruno Ierullo, Mateo i Ron, którzy obecnie podejmują misję głoszenia na całym świecie zakończenie protestu. Podróżują więc po świecie, aby przynieść pojednanie i zjednoczenie ciała chrystusowego oraz przebudzenie, a punktem kulminacyjnym ma być rok 2018, szczególnie w dniach 24-26 października, aby zjednać sobie Amerykę i wszystkie narody dla „boga”. I tak, jak podczas obchodów 99 rocznicy niepodległości Polski, nacjonaliści maszerowali z transparentem, na którym widniał napis: „My chcemy boga”, tak i oni będą nawoływać Amerykę, a w ślad za nią, wszystkie narody, aby zjednoczyły się dla „pana”, gdyż podzielony kościół nie może uzdrowić podzielonej Ameryki i podzielonych narodów!
I to jest sedno całości. Sedno całości tego całego ruchu jest przyprowadzenie narodów do „boga”. Jak to się ma stać. To całkiem jasne. "Kairos 2017" stoi za zjednoczeniem kościołów i zniesieniem protestantyzmu.
Czy zrozumiałeś, drogi czytelniku, że Kairos 2017 jest przedostatnim krokiem do utworzenia bezbożnej koalicji, która swoje zakończenie może mieć w następnym roku? Rok 2018 ma być rokiem pod hasłem „ducha świętego i… ognia! I tutaj kłania się tekst z biblii, zapisany w Obj. 13,13 – „I czyni wielkie cuda, tak że i ogień z nieba spuszcza na ziemię na oczach ludzi.”
Poselstwo więc tego spotkania jest bardzo jasne. Aby Ameryka mogła być jeszcze uratowana, musi dojść do jedności kościołów. Pytanie za jaką cenę? Co z ludźmi, którzy mają inne biblijne przekonanie i nie mogą brać udziału w tym ruchu, ponieważ wyraźnie występuje to przeciwko Słowu Bożemu. Kiedy czytamy Jana 17 widzimy wyraźnie, że Jezus nie tyle modlił się o jedność, lecz bardziej przestrzegał nas przed fałszywymi braćmi, wilkami w owczej skórze, którzy mają jeden cel – cel Judasza. Mają swoje plany na przyszłość. Wszyscy znamy Judasza, syna zatracenia, który miał swoją wizję na zwycięstwo Chrystusa. Jest jeszcze inne miejsce w biblii, gdzie czytamy o synu zatracenia, człowieku grzechu i zdrajcy naszego Pana Jezusa Chrystusa. Mowa tu oczywiście o 2 Tes. 2,3-4. W tych nowoczesnych przebudzeniach, które mają ostatnio miejsce nie tylko wśród innych protestanckich kościołach, ale, co z przykrością stwierdzam, również w naszym kościele, nie opartych o biblijne przesłanie lecz ewangelię ludzką, martwą ewangelię coraz wyraźniej widać ducha „jedności”. Nie mówimy już o nawróceniu, o uświęceniu, wszystko kręci się wokół muzyki i emocji, wokół splendoru i „zabawy”. I widzimy jak ten kościół się jednoczy, ale nie w imię Prawdy, lecz w imię człowieka grzechu, zdrajcy Judaszowego, mającego swoją wizję kościoła, w którym jego chrystus będzie zasiadał.
Na spotkaniu 2018 mają być wszyscy liderzy kościołów. Powtarzam wszyscy. Wszyscy. Tam ma się dokonać namaszczenie narodów, tam ma się dokonać spuszczenie ognia. Tak, spuszczenie ognia. Tam ten „demon” kościoła protestującego ma ostatecznie upaść. Zostać zniszczony. To tam ma nastąpić przewrót w świecie religijnym. To tam mogą wypełnić się słowa drugiego anioła z Obj. 14,8 – „Upadł, upadł wielki Babilon, który napoił wszystkie narody winem szaleńczej rozpusty.”
Tak więc, co tam ostatecznie upadnie? Wielki Babilon.
I to jest czas anioła, który głosi „I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające”. To jest czas na wzniesienie wysoko sztandaru poselstwa trójanielskiego i zaniesienie go do wszystkich ludzi na całym świecie, w naszym kraju. „Wyjdźcie z niego” to poselstwo, które powinno nam towarzyszyć w następnym roku obok poselstwa „Bójcie się Boga”. To jest też czas na poselstwo „Tu się okaże wytrwałość świętych, którzy strzegą przykazań Bożych i wiary Jezusa Chrystusa”. To jest czas, to nasze „kairos”, by odrzucić wszelkie wino Babilonu, to jest czas dany nam, by podjąć decyzję, po której stronie chcemy stanąć. To jest czas gorliwej modlitwy i wołania do Boga, by wyratował nas w świetle nadchodzących prześladowań.
Czy zdajemy sobie z tego sprawę?
Podczas spotkania, które ma się odbyć za rok, w 2018 roku ostatecznie ma być powalony na ziemię „duch podziału”. To co ma tam zostać powalone na ziemię to duch Święty, to duch Chrystusowy! I jak długo jeszcze nam do utworzenia obrazu bestii? Popatrzmy na szybkość z jaką te wszystkie wydarzenia się dokonują. Coraz szybciej, w coraz krótszym czasie.
Jesteśmy w przede dniu prześladowania za wiarę. Głośmy poselstwo trójanielskie. To nie jest już czas na „bawienie” się w kościół, to nie jest już czas na muzykę pełnią „uduchowienia”, czas na miłą atmosferę w zborze, czas na „przyjemne” kazania, w których Słowa Bożego jest jak na lekarstwo, gdyż coraz częściej przypominają nam one opowiadania biblijne niż czyste nauki biblijne. To nie jest czas na kadzenie, lecz czas, by przebudzić nasz lud, obudzić śpiące panny i modlić się o lud Boży na całym świecie, abyśmy w Chrystusie zwyciężyli moc nieprawości.
Chciałabym zrobić niewielką dygresję, która jak się okaże jest ściśle związana z całością artykułu i wyłoni jeszcze jeden istotny szczegół. Otóż zanim kardynał Bergolio (papież Franciszek) został głową kościoła rzymskiego w 2013 roku, kilka lat wcześniej miał miejsce pewien incydent, o którym mówi Wesley Campell, ewangelicki protestant. Razem z „rzekomą” protestancką prorokinią spotkał się on z kardynałem Bergolio kilka lat wcześniej. Miała ona poselstwo od „boga”, które brzmiało następująco: Zostaniesz głową „mojego kościoła”, zostaniesz wyniesiony na urząd papieski, gdyż twoja pokora zostanie nagrodzona.
Warto zwrócić uwagę na jedną istotną rzecz. Ta protestancka kobieta powiedziała temu katolickiemu kardynałowi, że kościół, katolicki kościół jest „bożym” kościołem.
Kiedy myślimy o protestantyzmie, to protestantyzm jest za kościołem bez papieża, oznacza to, że Wesley Campell wyraźnie dał sygnał, dal wyraźną wiadomość, że protestanci zostaną rzekomo wykorzystani przez „boga”, ażeby pokazać, że katolicki kościół, jest kościołem, który ustanowił „bóg”, a jego głową ma być „papież” Jaki to więc „bóg” przemawiał przez usta tej rzekomej prorokini? I jaki duch jest za tymi, którzy jednają się z Watykanem? Biblia wyraźnie zaznacza, że głową kościoła jest Chrystus!
Podsumowując. Większość kościołów nie wie, że protest się zakończył, zadaniem Kennetha Copelanda i innych jest zaniesienie tego poselstwa na cały świat. Ich zamierzeniem jest „spuszczenie ognia z nieba” w roku 2018, aby spalić plewy tej ziemi. Baranek przemówił jak smok!
Tak więc stoimy u progu wielkich prześladowań. U progu łamania sumień, gwałtów i przemocy w imię fałszywej religii. Nie wiem, ile Kenneth Copeland napił się babilońskiego wina, ale to co jest dla nas najważniejsze, to to, byśmy i my nie upoili się nim, a w rezultacie odpadli od wiary. Módlmy się, gdyż czas jest bliski. Głośmy poselstwo, gdyż są jeszcze ludzie, którzy tak jak my oczekują Pana.
Czy nie odczuwamy potrzeby mając te wszystkie rzeczy przed oczami i pełne zrozumienie proroctw, by zanieść światu ostatnie ostrzeżenie. To będzie trudny i mozolny czas, będziemy posądzani o brak miłości, o zakłócanie porządku, szerzenie nienawiści, ale wierzmy, Chrystus zwyciężył świat.
Autor Renata Sztuka