piątek, 9 grudnia 2022

Komentarz do lekcji szkoły sobotniej pastora Janka Polloka

 

Zawiedzenia czasu końca

Felieton do Szkoły Sobotniej na 10 grudnia 2022

Jeśli nie lubimy być oszukiwani, dlaczego Bóg nie chce zdemaskować natychmiast wszystkich oszustw Szatana? Dlaczego Bóg nie zapobiega zwiedzeniu bardziej aktywnie? A może jest to złe pytanie?

Myślę, że nie jest to złe pytanie. Moim zdaniem pozbycie się oszustwa, to pozbycie się potrzeby wyboru między dobrem a złem, co moim zdaniem niszczy ludzką wolę lub powoduje, że nie jest ona rzeczywista. Nawiasem mówiąc, ludzka wola jest konieczna, aby zaistniała miłość.

W tym tygodniu zajmowaliśmy kilkoma zwiedzeniami, które nie są wyraźnie zidentyfikowane w Piśmie Świętym. Najpierw jednak wymienimy te, które są wyraźnie zidentyfikowane w Biblii. Musimy również podkreślić, że wielki Zwodziciel nieustannie prześladuje nasz świat.

Kiedy jest mowa o wielkim Zwodzicielu, jakie wydarzenie przychodzi ci na myśl? Czy jest coś bardziej wyrazistego niż jego zachowanie w ogrodzie Eden?

Autor listu Jakuba 4,7 wymienia następującą procedurę: „… poddajcie się Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was.” Jakiego rodzaju wolność daje nam „ucieczka” przed diabłem?

Gdy przysłuchuję się rozmowom niektórych wierzących ludzi mam wrażenie, że w ich umysłach diabeł jest większy niż Bóg. Każde niepowodzenie, każde nieszczęście jest przez nich przypisywane diabłu. Chociaż diabeł jest opisany w Biblii jako ryczący lew to jednak jest to stary lew, który stracił swoje uzębienie. Po wydarzeniach, które miały miejsce na Golgocie, diabeł wie, że przegrał. Dlaczego więc przeznaczać tyle czasu na myślenie o nim i analizowanie jego planów? Czy nie lepiej po prostu odrzucić go i skupić uwagę na Bogu i Chrystusie co spowoduje, że będzie on trzymać się od nas z daleka? Ponieważ kiedy widzimy go działającego przez każdą osobę, która jest do nas wrogo nastawiona, w każdej okoliczności, czy w każdym systemie religijnym, to taka postawa bardzo wyczerpuje nasze życie.

Zauważyłem, że ludzie, którzy tak bardzo skupiają swoją uwagę na diable, zawsze bardzo się boją. Boją się, że mogą zrobić coś, co spowoduje, że diabeł ich wciągnie i będą zgubieni. Warto pamiętać, że ewangelia jest o wiele silniejsza niż diabeł. Owoc Ducha, który jest wymieniony w Nowym Testamencie: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość, stanowi solidny przewodnik po życiu. Jeżeli skupimy naszą uwagę na tym to nie musimy się zbytnio martwić intrygami Szatana.

Autor lekcji zwrócił uwagę na następujące zwiedzenia:

Mistycyzm

Przeżycia z pogranicza śmierci

Reinkarnacja

Nekromancja i kult przodków.

(Demoniczne) personifikacje i duchy zmarłych.

Wspólną cechą powyższych przekonań jest przeświadczenie, że dostarczają one „dowodów”, które są subiektywnie interpretowane. W jaki sposób „mistycyzm” otwiera drzwi potencjalnemu zwiedzeniu w czasach końca? (2 Kor 11,14-15; Ap 13,8)

Jeżeli powiem, że powyższe zjawiska nie są dla mnie zagrożeniem, czy oznacza to, że znajduję się w grupie ryzyka? Czy grozi mi zwiedzenie?

Jakie praktyczne kroki lub procedury trzeba zastosować, abyśmy nie ulegali kulturowym i religijnym opiniom, które kształtują naszą teologiczną świadomość i powodują, że wierzymy w to, co chcemy wierzyć zarówno indywidualnie jak i zbiorowo? (Ef 6,10-18: W końcu, bracia moi, umacniajcie się w Panu i w potężnej mocy jego. 11 Przywdziejcie całą zbroję Bożą, abyście mogli ostać się przed zasadzkami diabelskimi. 12 Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich. 13 Dlatego weźcie całą zbroję Bożą, abyście mogli stawić opór w dniu złym i, dokonawszy wszystkiego, ostać się. 14 Stójcie tedy, opasawszy biodra swoje prawdą, przywdziawszy pancerz sprawiedliwości 15 i obuwszy nogi, by być gotowymi do zwiastowania ewangelii pokoju, 16 a przede wszystkim, weźcie tarczę wiary, którą będziecie mogli zgasić wszystkie ogniste pociski złego; 17 weźcie też przyłbicę zbawienia i miecz Ducha, którym jest Słowo Boże. 18 W każdej modlitwie i prośbie zanoście o każdym czasie modły w Duchu i tak czuwajcie z całą wytrwałością i błaganiem za wszystkich świętych.)

Jaką rolę w tym wszystkim odgrywa przewodnictwo Ducha Świętego i społeczność z osobami o otwartych umysłach? Musimy słuchać i prowadzić dialog z innymi ludźmi. W większej grupie łatwiej utrzymać pewien poziom bezpieczeństwa (w przeciwieństwie do indywidualnych przekonań). Jeśli jednak społeczność nie ma zdrowych procedur weryfikacyjnych to bardzo łatwo może to doprowadzić do zbiorowego zwiedzenia tak jak było to w przypadku Jim’a Jones’a, masakry w Jonestown czy Waco. Jeżeli przesadnie kładziemy nacisk na nasze subiektywne, indywidualne zrozumienie („Ja tak rozumiem ten problem i Jezus się ze mną zgadza!”), łatwo możemy rozwinąć arogancką postawę i poczucie niezdrowej wyższości (Ap 3,17).

W naszej lekcji zostało omówione tylko jedno z wymienionych powyżej zwiedzeń. Jest to epizod „nekromancji” Saula u wróżki w Endor. Jest to stosunkowo długa historia. Jestem przekonany, że powinniśmy ją dokładnie przemyśleć i zapytać, czy ta historia jest prawdziwa? Jeżeli jest prawdziwa to co to oznacza?

1 Sm 28:3-25: „Samuel już umarł i cały lud izraelski odbył po nim żałobę, i pochowali go w Ramie, rodzinnym jego mieście. Saul zaś usunął z kraju wywołujących duchy i wróżbitów. 4 Zebrali się tedy Filistyńczycy i wkroczywszy rozłożyli się obozem w Szunem. Także Saul zebrał wszystkich Izraelitów i rozłożył się obozem w Gilboa. 5 A gdy Saul zobaczył obóz Filistyńczyków, zląkł się i serce jego bardzo się zatrwożyło. 6 I pytał się Saul Pana, ale Pan nie dał mu odpowiedzi ani przez sny, ani przez święte losy, ani przez proroków. 7 Wtedy rzekł Saul do swoich sług: Poszukajcie mi kobiety wywołującej duchy, a pójdę do niej i zapytam się jej. I odpowiedzieli mu jego słudzy: Jest oto kobieta wywołująca duchy w En-Dor. 8 Przybrał więc Saul inny wygląd, przywdział inne szaty i wybrał się z dwoma wojownikami. A gdy w nocy przyszli do tej kobiety, rzekli: Powróż mi przez ducha zmarłego, a wywołaj mi tego, kogo ci wymienię. 9 Lecz ta kobieta rzekła do niego: Wiesz przecie, co uczynił Saul, że wytępił wywołujących duchy i wróżbitów w kraju. Dlaczego ty nastajesz na moje życie i chcesz, abym zginęła? 10 I przysiągł jej Saul na Pana, mówiąc: Jako żyje Pan, że nie ściągniesz na siebie przez to żadnej winy. 11 Rzekła kobieta: Kogo mam ci wywołać? I rzekł: Samuela mi wywołaj. 12 Gdy ta kobieta ujrzała Samuela, krzyknęła wielkim głosem i rzekła do Saula: Dlaczego mnie oszukałeś? Wszak ty jesteś Saul! 13 I rzekł do niej król: Nie bój się. Lecz co widzisz? Kobieta odrzekła Saulowi: Widzę nadludzką istotę wychodzącą z ziemi. 14 I rzekł do niej: Jaki wygląd jej? I rzekła: Starzec to, który wychodzi otulony w płaszcz. I poznał Saul, że to Samuel, i pochylił się twarzą ku ziemi, i oddał pokłon. 15 Samuel zaś rzekł do Saula: Czemu mnie niepokoisz, każąc mi przyjść? A Saul rzekł: Jestem w ciężkiej niedoli, Filistyńczycy wojują ze mną, a Bóg odstąpił ode mnie i już nie daje mi odpowiedzi ani przez proroków, ani przez sny; przywołałem więc ciebie, abyś mi oznajmił, co mam czynić. 16 I rzekł Samuel: Dlaczego tedy pytasz mnie, skoro Pan odstąpił od ciebie i stał się twoim wrogiem? 17 Pan uczynił ci, jak zapowiedział przeze mnie: Pan wydarł władzę królewską z twojej ręki i dał ją innemu, Dawidowi. 18 Ponieważ nie usłuchałeś głosu Pańskiego i nie wywarłeś zapalczywego gniewu Pana na Amaleku, dlatego uczynił ci to Pan w dniu dzisiejszym. 19 Nadto wyda Pan Izraela wraz z tobą w ręce Filistyńczyków i jutro będziesz ty i twoi synowie ze mną. Również i obóz izraelski wyda Pan w ręce Filistyńczyków. 20 I zaraz padł Saul jak długi na ziemię, gdyż przeraził się bardzo z powodu słów Samuela; opadł też zupełnie z sił, gdyż już cały dzień i całą noc nic nie jadł. 21 A gdy ta kobieta przystąpiła do Saula i ujrzała, że jest bardzo wstrząśnięty, rzekła do niego: Oto twoja służebnica usłuchała twojego głosu; naraziłam swoje życie i usłuchałam twoich słów, które powiedziałeś do mnie, 22 teraz więc i ty usłuchaj głosu twojej służebnicy; położę przed tobą kromkę chleba, jedz, abyś miał siłę, gdy wyruszysz w drogę. 23 Nie chciał jednak, mówiąc: Nie będę jadł. Lecz gdy napierali nań jego słudzy, a także ta kobieta, usłuchał ich, wstał z ziemi i usiadł na posłaniu. 24 A owa kobieta miała w domu karmne cielę; szybko je więc zarżnęła i wziąwszy mąki zarobiła ciasto i upiekła z niego placki. 25 Potem przyniosła to przed Saula i przed jego sługi; a gdy się posilili, wstali i jeszcze tej samej nocy wyruszyli.”

Powyższy epizod dotyczy nekromancji czyli formy przywoływania rzekomych duchów zmarłych w celu uzyskania niedostępnej wiedzy, często dotyczącej przyszłych wydarzeń. Co sprawia, że taka praktyka jest tak bardzo niebezpieczna? Dlaczego ludzie wydają się mieć niezaspokojone pragnienie posiadania „ezoterycznej wiedzy”? W jaki sposób można sprawdzić wiedzę, którą czerpiemy z różnych źródeł? W jaki sposób zdecydować, którym źródłom i interpretacjom można zaufać?

Ile z tej historii wydarzyło się naprawdę? Czy rzeczywiście Saul spotkał Samuela? Prawdopodobnie będziemy wyjaśniać, że to Szatan podszył się pod osobę Samuela? Czy nie tak interpretujemy zazwyczaj tę historię? Wróżka z Endor przywołała zjawę. Jeśli mówimy, że opisana scena się nie wydarzyła, czy zaprzeczamy rzeczywistości istnienia diabła?

Szatan może robić różne rzeczy, aby przedstawić rzeczywistość po fałszywej stronie. Nie wiem, ile posiada on mocy, aby czynić dobro. Z pewnością może on wyrządzić wiele zła.

Skupiliśmy naszą uwagę na biblijnym opisie zwiedzenia Saula przez wróżkę z Endor. Często niezręcznie jest potwierdzić prawdziwość tego zwiedzenia bez potwierdzania mocy Szatana. Doświadczenie Saula było prawdziwe. Został on naprawdę oszukany.

DO PRZEMYŚLENIA

Biorąc pod uwagę nasze postrzeganie rzeczywistości oraz doświadczenia związane z naszą kulturą i miejscem geograficznym, co twoim zdaniem jest najniebezpieczniejszym trendem w świecie religijnym? W jaki sposób możemy się upewnić, że nie klasyfikujemy tego, czego nie lubimy lub nie popieramy, jako dzieła Szatana?



2 Kor 11,14-15 „I nic dziwnego; wszak i szatan przybiera postać anioła światłości. 15 Nic więc nadzwyczajnego, jeśli i słudzy jego przybierają postać sług sprawiedliwości; lecz kres ich taki, jakie są ich uczynki.” Jakie znaczenie mają powyższe wersety w lokalnym kontekście kościoła w Koryncie? Dlaczego Paweł czekał aż do 11. rozdziału drugiego listu (lub potencjalnie trzeciego lub czwartego listu), aby to powiedzieć? Co nam to mówi o zbyt wczesnym lub zbyt łatwym stawianiu poważnych zarzutów innym ludziom? Czy nie jest to sposób w jaki Szatan działał wtedy i jak będzie działał w czasach końca? Dlaczego to jest ważne?



Dlaczego demoniczne personifikacje i duchy zmarłych mają tak wielki wpływ na tak wielu ludzi? W jaki sposób można ocenić te zjawiska w świetle teologii biblijnej oraz współczesnej nauki? Które z tych zjawisk można wytłumaczyć procesami psycho-chemicznymi, a które są po prostu szatańskim zwiedzeniem lub jednym i drugim?



Autor naszej lekcji zwrócił uwagę na znaczenie kultu przodków – czyli oddawania czci zmarłym przodkom, którzy w niektórych kulturach nadal są uważani za część rodziny. Według ludzi żyjących w takiej kulturze, osoby zmarłe mogą mieć wpływ na bieżące losy rodziny. Co można zrobić w miejscach, gdzie taka kultura panuje? W jaki sposób można okazać szacunek, równocześnie nie ulegając przesądom?



Reinkarnacja jest najpopularniejszym na świecie przekonaniem dotyczącym życia po śmierci. W jaki sposób można prowadzić dialog dotyczący takiego przekonania na podstawie teologii biblijnej? W jaki sposób wiara w reinkarnację niszczy biblijny model zbawienia?



W jaki sposób można zachować równowagę między postawą izolacji i ślepym podążaniem za tłumem?



















Przygotował Jan Pollok

wtorek, 6 grudnia 2022

Czy drugie przykazanie mówi o karze za grzechy?

 

Wyjścia 20:4-6 BW

Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą. A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań

 

W Biblii Warszawskiej, podobnie jak w większości polskich tłumaczeń, drugie przykazanie mówi o tym, że Bóg karze za nieposłuszeństwo, są jednak takie tłumaczenia, które nie mówią o karaniu a o nawiedzaniu.

Na czym polega różnica?

Karać: nakładać, wymierzać karę. Kara jest jedną z metod wychowawczych, której towarzyszą przykre stany emocjonalne, strach, napięcie a nawet ból, co ma doprowadzić do unikania tych czynów, których konsekwencją jest kara. Jest to więc metoda, która ma nauczyć posłuszeństwa poprzez strach przed karą. Kara ma wpływać nie tylko na osobę karaną, ale ma być przykładem dla tych, którzy obserwują proces karania.

Nawiedzać. To słowo ma kilka znaczeń:

1. o kataklizmach, nieszczęściach itp.: wydarzać się, przynosić szkody;

2. o uczuciach, myślach, snach: pojawiać się, nękać;

3. książkowo: pojawiać się w odwiedzinach;

4. o mocach nadprzyrodzonych: obdarzać łaską, napełniać natchnieniem lub powodować opętanie, dotykać szaleństwem

 

Znaczenia słów „karać” i „nawiedzać” można podzielić na dwie grupy. Pierwsza mówi o karaniu, a druga o okazywaniu łaski, troski, opiekowaniu się. Kataklizmy są zazwyczaj źródłem nieszczęść, ale skutki działania mocy nadprzyrodzonych mogą być zarówno negatywne, jak i pozytywne. Bóg z całą pewnością jest taką mocą nadprzyrodzoną i skutki działania mocy Boga mogą być odbierane jako kara lub nagroda.

Zarówno ‘karać’ jak i ‘nawiedzać’ to tłumaczenia hebrajskiego słowa ‘paqad’, które, według Konkordancji Stronga  ma następujące angielskie znaczenia:

Attend: brać udział, uczestniczyć, uczęszczać, towarzyszyć, pielęgnować, opiekować się

Visit: odwiedzać, nawiedzać

Muster: zebrać, zbierać, zdobyć, wykrzesać

Appoint: mianować, wyznaczyć

Które z tych znaczeń jest właściwe dla treści drugiego przykazania? Aby to sprawdzić warto przyjrzeć się kontekstowi użycia hebrajskiego słowa ‘paqad’ w Biblii, przede wszystkim w Księgach Mojżeszowych. Oto wszystkie wystąpienia tego słowa w Księdze Rodzaju i Księdze Wyjścia, za wyjątkiem samego drugiego przykazania, czyli Wyjścia 20:4-6, oraz Wyjścia 34:7, gdzie powtórzona została treść drugiego przykazania.

Księga Rodzaju

21:1 Wreszcie Pan okazał Sarze łaskawość, jak to obiecał, i uczynił jej to, co zapowiedział

39:4 Darzył więc on Józefa życzliwością, tak iż stał się jego osobistym sługą. Uczynił go zarządcą swego domu, oddawszy mu we władanie cały swój majątek

39:5 A odkąd go ustanowił zarządcą swego domu i swojego majątku, Pan błogosławił domowi tego Egipcjanina przez wzgląd na Józefa. I tak spoczęło błogosławieństwo Pana na wszystkim, co [Potifar] posiadał w domu i w polu

40:4 Tenże przełożony dworzan powierzył ich opiece Józefa, który miał im usługiwać. A gdy przebywali jakiś czas w więzieniu

41:34 Niech faraon tak ustanowi nadzorców, by zebrać piątą część urodzajów w Egipcie podczas siedmiu lat obfitości

50:24-25 Wreszcie Józef rzekł do swych braci: Gdy ja umrę, Bóg okaże wam swą łaskę i wyprowadzi was z tej ziemi do kraju, który poprzysiągł dać Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi. (25) Po czym zobowiązał synów Izraela przysięgą, że spełnią takie polecenie: Gdy Bóg okaże wam tę wielką swoją łaskawość, zabierzcie stąd moje kości.

Księga Wyjścia

3:16  Idź, a gdy zbierzesz starszych Izraela, powiesz im: Objawił mi się Pan, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba i powiedział: Nawiedziłem was i ujrzałem, co wam uczyniono w Egipcie

4:31  I uwierzył lud, gdy słyszał, że Pan nawiedził Izraelitów i wejrzał na ich ucisk. A uklęknąwszy, oddali pokłon.

13:19 Zabrał też Mojżesz ze sobą koś ci Józefa, gdyż ten przysięgą zobowiązał Izraelitów mówiąc: Wspomoże was niezawodnie Bóg, a wówczas zabierzcie stąd kości moje ze sobą

30:12-14 Gdy będziesz liczył synów izraelskich, podlegających spisowi, każdy złoży dla Pana okup za swoje życie podczas spisu, aby nie spadła na nich jakaś plaga, gdy będą spisywani. A to niech da każdy, kto podlega spisowi: Pół sykla według sykla świątynnego, a sykl to dwadzieścia gerów. Pół sykla wynosi więc dar ofiarny dla Pana. Każdy, kto podlega spisowi, od dwudziestego roku życia wzwyż, niech da dar ofiarny dla Pana

32:34 Teraz zaś idź, prowadź ten lud, dokąd ci kazałem; oto anioł mój pójdzie przed tobą. W dniu nawiedzenia mojego nawiedzę ich za ich grzech

38:21 Oto obliczenie kosztów Przybytku Świadectwa, które zostało dokonane na rozkaz Mojżesza przez Lewitów pod kierownictwem Itamara, syna Aarona, kapłana

38:25-26 Srebra zaś od objętych spisem członków zboru było sto talentów i tysiąc siedemset siedemdziesiąt pięć sykli, według wagi sykla świątynnego, Beka na głowę, czyli pół sykla według wagi sykla świątynnego na każdego, kto podlegał spisowi, począwszy od dwudziestoletniego wzwyż, to jest od sześciuset trzech tysięcy pięciuset pięćdziesięciu mężczyzn

W jakich znaczeniach słowo „paqad” zostało użyte przez Mojżesza w pierwszych dwóch księgach Biblii? Czy są to znaczenia związane z karą, a w związku z tym należy przyjąć, że Bóg karze nie tylko grzesznika, ale także jego potomków aż do trzeciego i czwartego pokolenia?

Sprawdźmy co o takiej możliwości mówi Biblia.

Ezechiela 18:20

Człowiek, który grzeszy, umrze. Syn nie poniesie kary za winę ojca ani ojciec nie poniesie kary za winę syna. Sprawiedliwość będzie zaliczona sprawiedliwemu, a bezbożność spadnie na bezbożnego

Ten wers wyklucza możliwość ukarania syna za grzechy ojca. Bóg mówi tu, że człowiek odpowiada tylko za swoje grzechy i nie odpowiada za grzechy innych ludzi, szczególnie swoich przodków. I co ciekawe, w wersie 19 Bóg przeciwstawia tę prawdę poglądom ludzi, którzy uważają, że syn powinien odpowiadać za grzechy ojca.

Jeżeli tak, to jakie jest znaczenie drugiego przykazania? Jeżeli Bóg nie karze potomków grzesznika aż do trzeciego i czwartego pokolenia, to co z nimi robi?

Zanim odpowie na to pytanie, chcę podać cytaty z dwóch opracowań na temat genetyki i dziedziczenia. Takich prac jest oczywiście o wiele więcej, myślę że te dwa wystarczą do pokazania związku między drugim przykazaniem a dziedziczeniem.

Badania nad dziedziczeniem są prowadzone od lat i ich wyniki wskazują, że cechy osobowości, jakie wykazuje każdy człowiek, są uzależnione od genów w co najmniej 40 proc. Okazuje się więc, że temperament, poczucie humoru czy iloraz inteligencji są bezpośrednio związane z usposobieniem przodków. Nie ogranicza się to jednak do wartości, jakie reprezentują sami rodzice. Geny dziedziczy się także od dziadków, a nawet dalszych pokoleń, jeśli tyczą się silnych i traumatycznych doświadczeń. (…)

Istnieje wiele cech podobnych, które można zauważyć przy porównaniu ojca z jego pociechami. Tata bezwzględnie decyduje o płci swojego potomka. Ma on także decydujące znaczenie w określeniu predyspozycji zapadalności na pewne choroby genetyczne. Poza tym jest on nie tylko wzorem do naśladowania, ale wraz z poczęciem przekazuje swoim dzieciom pewne cechy. Od niego zależy, jakie relacje będzie tworzyć jego dziecko, czy będzie atrakcyjne z fizycznego punktu widzenia i czy będzie dobrym człowiekiem.

Wychowanie w pełni kształtuje człowieka, ale pierwsze przesłanki pozwalające na ocenę cech charakteru przekazuje się niezależnie. Nie bez przyczyny mówi się więc, że jaki ojciec, taki syn.

{„Płeć, wzrost czy kolor oczu? Co dziedziczymy po ojcu?”, https://www.medonet.pl/zdrowie,co-dziedziczymy-po-ojcu--plec--wzrost--kolor-oczu-czy-poczucie-humoru-,artykul,40761373.html}

Badacze szacują, że cechy osobowości nawet w 60-70% zależą od naszych genów. A te pochodzą przecież nie tylko od naszych rodziców, ale również od ich rodziców, czyli naszych dziadków. Podobnie jest z osobowością. Dziedziczymy cechy nie tylko po rodzicach, ale również po dziadkach. Oddziałują na nas także emocje naszych prababć, szczególnie te związane z traumatycznymi przeżyciami.

Obserwacje te potwierdzają badania prof. Armena Goenijana z University of California w Los Angeles. Uczony badał osoby, które przeżyły trzęsienie ziemi w 1988 roku w Armenii. Okazało się, że wiele lat po katastrofie niepokój i stany lękowe odczuwali nie tylko świadkowie zdarzenia, ale także ich dzieci, które przyszły na świat kilka lat po trzęsieniu ziemi. Podobne cechy mogli oni przekazać swojemu potomstwu.

Oczywiście po dziadkach możemy też dziedziczyć pozytywne zasoby, np. zdolność radzenia sobie w trudnych sytuacjach życiowych, wytrwałość, przedsiębiorczość. Dodatkowym czynnikiem upodabniającym nas do przodków jest fakt, że dziadkowie bardzo często biorą aktywny udział w naszym wychowaniu. {„Czy dziedziczymy osobowość po naszych przodkach?”, https://perso.in/blog/czy-dziedziczymy-osobowosc-po-naszych-przodkach/}

Nauka potwierdza, że dziedziczenie obejmuje nie tylko cechy fizyczne, ale dotyczy też osobowości, czyli charakteru. Każdy grzesznik przekazuje w genach swoim dzieciom pewne cechy, które ułatwiają im zostanie grzesznikiem. Ten cechy mogą zdominować rozwijający się charakter potomka, ale dzięki odpowiedniemu wychowaniu ich wpływ może zostać ograniczony, a nawet wyeliminowany.

Ponadto dziedziczenie dotyczy też pewnych chorób, a wyeliminowanie ich z procesu dziedziczenia wymaga odpowiedniej opieki prowadzonej przez kilka pokoleń.

Biorąc pod uwagę to, w jaki sposób „działają” nasze geny, to po wyeliminowaniu tej interpretacji drugiego przykazania, która mówi o karaniu przez Boga za grzechy przodków, zostaje nam inna interpretacja, która mówi o trosce Boga o tych, którzy w wyniku działania dziedziczenia odczuwają skutki grzechów swoim przodków. Nie dziedziczymy grzechów, ale tendencje do grzeszenia są dziedziczone. Jednak co istotne, cechy genetyczne nie determinują całkowicie charakteru człowieka.

Na koniec chcę jeszcze pokazać, że w polskich tłumaczeniach Biblii drugie przykazanie nie zawsze mówi o karaniu.

Wyjścia 20:4-6 BG

Nie czyń sobie obrazu rytego, ani żadnego podobieństwa rzeczy tych, które są na niebie wzgórę, i które na ziemi nisko, i które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał, ani im będziesz służył; bom Ja Pan Bóg twój, Bóg zawistny w miłości, nawiedzający nieprawości ojców nad syny w trzeciem i w czwartem pokoleniu tych, którzy mię nienawidzą; A czyniący miłosierdzie nad tysiącami tych, którzy mię miłują, i strzegą przykazania mego

Ciekawe jest to, że w przypadku działania mocy nadprzyrodzonych, czyli na przykład Boga, nawiedzanie może też oznaczać obdarzanie łaską, co jest formą pomocy, a nie karania.

Ciekawe jest też to, że w większości polskich tłumaczeń drugie przykazanie mówi o karaniu, jednak w angielskich Bibliach jest odwrotnie, dominuje w nich ‘nawiedzanie’.

Na koniec chcę zwrócić wszystkim uwagę na to, że od tego jaką interpretację drugiego przykazania przyjmujemy, zależy nasz osobisty obraz Boga. Czy wierzymy w Boga, który chce nas karać za nasze grzechy i poprzez strach doprowadzić nas do posłuszeństwa, czy też raczej wierzymy w Boga, który nas kocha i pragnie pomóc nam w chorobie, jaką jest grzech i robi wszystko, aby pomóc nam uwolnić się od grzechu i jego konsekwencji.

piątek, 2 grudnia 2022

komentarz do lekcji szkoły sobotniej pastora Janka Polloka

 

Ogień piekielny

Felieton do Szkoły Sobotniej na 3 grudnia 2022

Jeśli dusza ludzka nigdy nie umiera, to musi gdzieś odejść, gdy umrze ciało. Błędne zrozumienie ludzkiej natury doprowadziło do brzemiennych w skutki błędów teologicznych. W tym tygodniu zajmiemy się niektórymi z tych niebiblijnych teorii, jak również spojrzymy na biblijne koncepcje na temat tego co dzieje się z człowiekiem po śmierci. Adwentyści dnia siódmego nie wierzą w istnienie wiecznie płonącego piekła, ale wierzą w piekło. Na czym polega różnica?

Z perspektywy teologii biblijnej słowo „piekło” należy przetłumaczyć albo jako słowo „grób”, albo transliterować hebrajskie słowo szeol. Według autorów Starego Testamentu wszystkie osoby, które zmarły poszły do szeolu. W starotestamentowej konwencji literackiej piekło jest „zimne”. Zmarli po prostu dołączali do swoich ojców w zimnym piekle - szeol. Osoby zmarłe są odcięte od Boga i wszystkiego co żyje.

W Nowym Testamencie idea „gorącego” piekła jest przedstawiona w księdze Objawienia 20. Apostoł Jan przedstawia piekło w formie ognistego jeziora. Aby opisać jezioro ognia wykorzystał bardzo żywą metaforykę. Oto lista istot, które trafią do ognistego jeziora: diabeł, fałszywy prorok, śmierć, hades/grób oraz wszyscy których imiona nie są zapisane w księdze życia.



Nieśmiertelne robaki:

Marek 9,42-48

42 A kto by zgorszył jednego z tych maluczkich, którzy wierzą, temu lepiej by było, by zawiesić na jego szyi kamień młyński, a jego wrzucić do morza. 43 A jeśli cię gorszy ręka twoja, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść kaleką do żywota, niż mieć dwoje rąk, a pójść do piekła, w ogień nieugaszony, 44 gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie. 45 A jeśli cię gorszy noga twoja, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść kulawym do żywota, niż mieć dwie nogi, a być wrzuconym do piekła,46 gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie. 47 I jeśli cię gorszy oko twoje, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do Królestwa Bożego, niż mieć dwoje oczu, a być wrzuconym do piekła,48 gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie.

Izajasz 66,24

Gdy wyjdą, będą oglądać trupy ludzi, którzy odstąpili ode mnie; bo robak ich nie zginie, a ogień ich nie zgaśnie i będą obrzydliwością dla wszelkiego ciała.

Zarówno w ewangelii Marka, jak i w księdze Izajasza (którą cytuje Marek) robak nie jest symbolem życia wiecznego, ale zniszczenia. Podobnie jak ogień „wieczny” płonie tak długo, aż nic nie zostaje, tak samo robak pożera tak długo, aż nic nie zostaje.

W jaki sposób Iz 66,24 pomaga nam zrozumieć i wyjaśnić kłopotliwe wyrażenie „robak ich nie umiera” z Mk 9,42–48? Czego dotyczy fragment z Izajasza 65 i 66? Z kontekstu księgi Izajasza wynika, że jest to odniesienie do warunków jakie istniały na początku w Edenie – całe stworzenie było z Bogiem i obecnie całe stworzenie oddaje cześć przed Jego obliczem, tak jak było to zaplanowane na początku w Rdz 2-3.



Ogień wieczny, który trawi i niszczy:

Malachiasz 3,19

Bo oto nadchodzi dzień, który pali jak piec. Wtedy wszyscy zuchwali i wszyscy, którzy czynili zło, staną się cierniem. I spali ich ten nadchodzący dzień - mówi Pan Zastępów - tak, że im nie pozostawi ani korzenia, ani gałązki.

Ju 7

7 …tak też Sodoma i Gomora i okoliczne miasta, które w podobny do nich sposób oddały się rozpuście i przeciwnemu naturze pożądaniu cudzego ciała, stanowią przykład kary ognia wiecznego za to.

Podobnie jak robak, który jest symbolem zniszczenia, tak samo ogień trawi, dopóki paliwo się nie wyczerpie. W taki sposób został zilustrowany ogień piekielny. Ogień piekielny, nie trwa wiecznie, ale tylko tak długo, na ile starcza paliwa.



Święci w czyśćcu. Druga szansa?

Według doktryny o czyśćcu, po śmierci człowieka możliwe jest oczyszczenie tak aby dana osoba mogła przejść do nieba. Kilka wersetów w Biblii wskazuje, że taka doktryna nie jest zgodna z teologią biblijną

Koh 9,10 „Na co natknie się twoja ręka, abyś to zrobił, to zrób według swojej możności, bo w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości.”.

Ez 18,20-22 „Człowiek, który grzeszy, umrze. Syn nie poniesie kary za winę ojca ani ojciec nie poniesie kary za winę syna. Sprawiedliwość będzie zaliczona sprawiedliwemu, a bezbożność spadnie na bezbożnego. 21 Lecz gdy bezbożny odwróci się od wszystkich swoich grzechów, które popełnił, i będzie przestrzegał wszystkich moich przykazań, i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość, na pewno będzie żył, nie umrze. 22 Nie będzie mu się przypominać żadnych jego przestępstw, które popełnił, będzie żył przez sprawiedliwość, którą się kierował.”

Hbr 9,27 „A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd,”

Kohelet 9,10 naucza, że gdy ktoś umiera, to wszystko się kończy. Ezechiel 18,20-22 zwraca uwagę, że grzech jest sprawą ściśle indywidualną. Autor listu do Hebrajczyków 9,27 wskazuje, że sąd nastąpi po śmierci i nie będzie stanu pośredniego.



Życie wieczne tylko przez Chrystusa.

Autor listu Jana (1 Jn 5,12) wyjaśnia, że życie wieczne nie jest czymś „naturalnym”, ale przychodzi jedynie od Boga i jest darem.

1Jn 5,12 „Kto ma Syna, ma żywot; kto nie ma Syna Bożego, nie ma żywota.”









DO PRZEMYŚLENIA



Wiara w piekło zakłada, że po śmierci człowiek zaczyna świadomą egzystencję. Jednak według autorów biblijnych, człowiek został stworzony jako jedność ciała, umysłu i ducha, co zostało wyrażone jako "żyjąca dusza". Upadek dotyczył wszystkich aspektów ludzkości pojmowanej jako całość (nie istnieje „dobra” część, na którą grzech nie miał wpływu). Umieramy w całości (żadna część nie przeżywa śmierci) i zmartwychwstaniemy w całości (wszystkie części zostaną połączone). Jeżeli ta jedność zostanie rozdzielona, to pociąga to za sobą daleko idące konsekwencje. Niektórzy ludzie wykorzystują teksty biblijne, aby udowodnić ideę wiecznie płonącego piekła, inni z kolei stosują argumenty filozoficzne.



Autorzy biblijni pokazują różne typy kar np. Łk 12,47 – kara w postaci „razów”). Co oznaczają takie pojęcia jak „ogień wieczny” (Mat. 18,8) lub „ogień nieugaszony” (Mk 9,43) w świetle Ml 3,19 i Jud 7?

Malachiasz 3,19 „Bo oto nadchodzi dzień, który pali jak piec. Wtedy wszyscy zuchwali i wszyscy, którzy czynili zło, staną się cierniem. I spali ich ten nadchodzący dzień - mówi Pan Zastępów - tak, że im nie pozostawi ani korzenia, ani gałązki.”

Judy 7 „…tak też Sodoma i Gomora i okoliczne miasta, które w podobny do nich sposób oddały się rozpuście i przeciwnemu naturze pożądaniu cudzego ciała, stanowią przykład kary ognia wiecznego za to.”



W jaki sposób te fragmenty mogą pomóc nam lepiej zrozumieć koncepcję „wieczności” (np. Hbr 6,2 „wieczny sąd”)?


Hbr 6,2

2 nauki o obmywaniach, o wkładaniu rąk, o zmartwychwstaniu i o sądzie wiecznym.



W jaki sposób możemy przekonać ludzi, że to co nam pozostaje, to triumf Bożej miłości, a nie triumf naszych przekonań religijnych? W jaki sposób działa Boża obietnica dotycząca ostatecznego rozwiązania problemu grzechu, zła i tych, którzy źle postępują?

















Przygotował Jan Pollok

piątek, 25 listopada 2022

Komentarz do lekcji szkoły sobotniej pastora Janka Polloka

 

Trudne fragmenty

Felieton do Szkoły Sobotniej na 26 listopada 2022

Wiele lekcji w tym kwartale dotyczy „trudnych fragmentów”. Dlaczego nie możemy po prostu mówić o prawdzie i nie przejmować się o „trudnymi fragmentami”?

Kiedy ludzie wierzą w coś od wieków, staje się to częścią ich kultury i dziedzictwa religijnego. Nasza adwentystyczna historia jest stosunkowo bardzo młoda i to może być postrzegane jako zaleta w porównaniu z innymi starszymi organizacjami religijnymi. W jakich obszarach zmagamy się z czymś, w co wierzyliśmy i czego nauczaliśmy w XIX wieku, ale dziś postrzegamy to inaczej? Jak bardzo jesteśmy chętni do porzucenia starych interpretacji i przyjęcia nowych? Czasami błąd może być tak głęboko zakorzeniony, że koniecznie trzeba zająć się nim osobno i bezpośrednio. W tym tygodniu studiowaliśmy kilka ciekawych fragmentów, które są często cytowane przez ludzi usprawiedliwiających doktrynę o nieśmiertelności duszy. Wydają się one potwierdzać naturalną nieśmiertelność duszy oraz istnienie wiecznie płonącego piekła. Te refleksje powinny umocnić nasze własne przekonania i pomóc nam życzliwie prowadzić dialog z osobami, które kwestionują kluczową naukę Biblii na temat stanu umarłych.

Obietnica dla złoczyńcy na krzyżu: Łk 23,43

Pierwszym fragmentem wymienionym na liście w naszej lekcji jest obietnica, którą Jezus złożył złoczyńcy na krzyżu. Faktycznie prawie we wszystkich znanych mi tłumaczeniach Biblii werset z ewangelii Łk 23,43 jest przetłumaczony w taki sam sposób: „Zaprawdę, powiadam ci, dziś będziesz ze mną w raju.”

Wyjątkiem jest przekład Nowego Świata, który jest sponsorowany przez ugrupowanie Świadków Jehowy. „A on rzekł do niego: „Zaprawdę mówię ci dzisiaj: Będziesz ze mną w Raju”.

Warto jednak pamiętać, że Jezus nie poszedł tego dnia do raju o czym świadczy tekst z ewangelii Jn 20,17 gdzie są zacytowane słowa Jezusa wypowiedziane pierwszego dnia tygodnia: „Rzekł jej Jezus: Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca ….”

Innymi słowy, badania tradycji translatorskiej jest bardzo ważnym zadaniem. Przekonałem się o tym osobiście, gdy w czasie prac translatorskich w komisji tłumaczy Przekładu Ekumenicznego pracowaliśmy nad tekstem ewangelii Jana. Zwróciłem wtedy uwagę na pisanie z dużej litery słów „syn” i „ojciec” w Jn 1,14. Tekst grecki nie wskazuje na potrzebę pisania tych słów z dużej litery. Usłyszałem wtedy słowa: „Ma pastor rację, ale taka jest tradycja translatorska, aby pisać te słowa z dużej litery!”

Przypowieść o bogaczu i Łazarzu: Lk 16,19-31

„19 A był pewien człowiek bogaty, który się przyodziewał w szkarłatne szaty i kosztowne tkaniny i co dzień wystawnie ucztował. 20 Był też pewien żebrak, imieniem Łazarz, który leżał u jego wrót owrzodziały. 21 I pragnął nasycić się odpadkami ze stołu bogacza, a tymczasem psy przychodziły i lizały jego rany. 22 I stało się, że umarł żebrak, i zanieśli go aniołowie na łono Abrahamowe; umarł też bogacz i został pochowany. 23 A gdy w krainie umarłych cierpiał męki i podniósł oczy swoje, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. 24 Wtedy zawołał i rzekł: Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, aby umoczył koniec palca swego w wodzie i ochłodził mi język, bo męki cierpię w tym płomieniu. 25 Abraham zaś rzekł: Synu, pomnij, że dobro swoje otrzymałeś za swego życia, podobnie jak Łazarz zło; teraz on tutaj doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. 26 I poza tym wszystkim między nami a wami rozciąga się wielka przepaść, aby ci, którzy chcą stąd do was przejść, nie mogli, ani też stamtąd do nas nie mogli się przeprawić. 27 I rzekł: Proszę cię więc, ojcze, abyś go posłał do domu ojca mego. 28 Mam bowiem pięciu braci, niechaj złoży świadectwo wobec nich, aby i inni nie przyszli na to miejsce męki. 29 Rzekł mu Abraham: Mają Mojżesza i proroków, niechże ich słuchają. 30 A on rzekł: Nie, ojcze Abrahamie, ale jeśli kto z umarłych pójdzie do nich, upamiętają się. 31 I odrzekł mu: Jeśli Mojżesza i proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, też nie uwierzą.”

Dlaczego, twoim zdaniem Jezus opowiedział przypowieść o bogaczu i Łazarzu? Czego możemy się nauczyć z kontekstu literackiego i literackiej formy tego fragmentu? Dlaczego puenta tej przypowieści jest tak istotna: „I odrzekł mu: Jeśli Mojżesza i proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, też nie uwierzą.” (w. 31)?

Rozstać się z życiem i być z Chrystusem: Flp 1,21-24

„21 Albowiem dla mnie życiem jest Chrystus, a śmierć zyskiem. 22 A jeśli życie w ciele umożliwi mi owocną pracę, to nie wiem, co wybrać. 23 Albowiem jedno i drugie mnie pociąga: pragnę rozstać się z życiem i być z Chrystusem, bo to daleko lepiej; 24 lecz z drugiej strony pozostać w ciele, to ze względu na was rzecz potrzebniejsza.”

Tłumacze, którzy przekładają ten fragment na języki nowożytne, najczęściej sugerują, że Paweł pragnie rozstać się z życiem i być z Chrystusem. Faktycznie, prawie we wszystkich tłumaczeniach został pominięty grecki przyimek ek. Zazwyczaj przyimek ek jest tłumaczony jako „poza”, lub „z dala od”. Ciekawy komentarz do tego fragmentu znajduje się w leksykonie Louw-Nida. „W wielu językach tłumaczenie wersetu z Flp 1,23 musi być wyrażone idiomatycznie, na przykład: „mój umysł ciągnie mnie w dwóch kierunkach”, „moje myśli idą w dwóch różnych kierunkach” lub „moje serce mówi do mnie dwa różne słowa. (Johannes P. Louw i Eugene Albert Nida, Greek-English Lexicon of the New Testament: Based on Semantic Domains (New York: United Bible Societies, 1996), 351.)

Innymi słowy, Paweł mówi, że nie podoba mu się żadna z tych opcji. Zamiast mówić (jak w większości tłumaczeń) „Jestem rozdarty między tymi dwoma”, w rzeczywistości Paweł wyraża myśl: „Jestem oderwany od tej alternatywy i wolę trzecią opcję, a mianowicie odłączyć się i być z Chrystusem. Moim zdaniem przekład Nowego Świata tłumaczy tekst grecki bardzo literalnie: „21 Albowiem w moim wypadku żyć – to Chrystus, a umrzeć – to zysk. 22 A jeśli dalej żyć w ciele, jest to owoc mojej pracy – ale co wybrać tego nie wyjawiam. 23 Jestem pod naciskiem tych dwóch rzeczy; ale czego istotnie pragnę, to zostać uwolniony i być z Chrystusem, bo to oczywiście jest o wiele lepsze. 24 Jednakże moje pozostawanie w ciele jest ze względu na was konieczniejsze.”

Krótko mówiąc, dosłowne tłumaczenie tego fragmentu z języka greckiego pomaga lepiej zrozumieć problem.

Głoszenie duchom w więzieniu: 1 Piotra 3,13-20

13 I któż wyrządzi wam co złego, jeżeli będziecie gorliwymi rzecznikami dobrego? 14 Ale chociażbyście nawet mieli cierpieć dla sprawiedliwości, błogosławieni jesteście. Nie lękajcie się więc gróźb ich i nie trwóżcie się. 15 Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej, 16 lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem. Miejcie sumienie czyste, aby ci, którzy zniesławiają dobre chrześcijańskie życie wasze, zostali zawstydzeni, że was spotwarzali. 17 Lepiej bowiem jest, jeżeli taka jest wola Boża, cierpieć za dobre niż za złe uczynki. 18 Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w duchu został przywrócony życiu. 19 W nim też poszedł i zwiastował duchom będącym w więzieniu, 20 które niegdyś były nieposłuszne, gdy Bóg cierpliwie czekał za dni Noego, kiedy budowano arkę, w której tylko niewielu, to jest osiem dusz, ocalało przez wodę.

Poszukiwanie doktryny o nieśmiertelnej duszy w tym fragmencie napotyka na kilka logicznych przeszkód. Po pierwsze, autorzy biblijni w żadnym fragmencie Biblii nie nauczają na temat możliwości posiadania drugiej szansy. Po drugie, dlaczego Chrystus miałby głosić tylko ludziom przedpotopowym, którzy przebywali „w więzieniu” (piekle), podczas gdy inni, którzy również tam byli według tej doktryny nie mogli z tego skorzystać?

Dusze wołające pod ołtarzem: Ap 6,9-11

9 A gdy zdjął piątą pieczęć, widziałem poniżej ołtarza dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, które złożyli. 10 I wołały donośnym głosem: Kiedyż, Panie święty i prawdziwy, rozpoczniesz sąd i pomścisz krew naszą na mieszkańcach ziemi? 11 I dano każdemu z nich szatę białą, i powiedziano im, aby jeszcze odpoczęli przez krótki czas, aż się dopełni liczba współsług i braci ich, którzy mieli podobnie jak oni ponieść śmierć.

Autor naszego podręcznika cytuje komentarz do księgi Objawienia, autorstwa George’a Eldon Ladd, który wyraźnie stwierdza, że ten fragment nie ma nic wspólnego z doktryną na temat stanu umarłych: „Fakt, że Jan widział dusze męczenników poniżej ołtarza nie ma nic wspólnego ze stanem umarłych czy ich sytuacją w pośrednim okresie. Jest jedynie obrazowym przedstawieniem faktu, że byli oni męczennikami w imię Boga”. G.E.Ladd, A Commentary on the Revelation of John, (Grand Rapids, MI: Eerdmans, 1972, p. 103)

Prosta aplikacja fragmentu z ewangelii Jana: Jn 3:16:

Jeden z najbardziej wyraźnych fragmentów dotyczących tego, co dzieje się po śmierci, znajduje się w Jn 3,16:

Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Osoby, które wierzą w Jezusa posiadają życie. Ci, którzy nie wierzą – giną. Znaczenie słowa „zginąć” jest bardzo wyraźne w języku polskim!













DO PRZEMYŚLENIA

Co Jezus obiecał skruszonemu łotrowi na krzyżu według Łk 23,43? Czy rzeczywiście położenie przecinka jest najważniejszą lekcją jaka wynika z tej historii?



Jak trzeba zinterpretować fragment opisujący dusze wołające pod ołtarzem (Ap 6,9-11)? W jaki sposób struktura literacka księgi Objawienia oraz symbolika świątyni pomaga zrozumieć ten fragment? Jaka jest różnica między wołaniem o zemstę a wołaniem o sprawiedliwość? Jak Bóg odnosi się do tego wołania w tym wersecie oraz w innych fragmentach Biblii?



O jakich kluczowych zasadach hermeneutycznych należy pamiętać, gdy zmagamy się z „trudnymi fragmentami”? Co powoduje, że są „trudne”? W jaki sposób ogólna refleksja na temat Biblii pomaga podjąć decyzję odnośnie tego co jest wyraźną nauką biblijną, a co nie jest jednoznacznym tekstem i z tego powodu można go interpretować na więcej niż jeden sposób?



W jaki sposób można zrównoważyć ortodoksję (właściwe wierzenie) z ortopraksją (właściwe postępowanie)? Dlaczego oba stanowiska są równie ważne?



Jednym z bardzo ważnych pytań, jakie należy sobie zadać podczas studiowania Biblii jest to: Jakie to ma znaczenie? Co należy z tym zrobić? Czy coś się zmieni w twoim osobistym życiu w nadchodzącym tygodniu po przestudiowaniu tych „trudnych” wersetów biblijnych? Czego możemy się nauczyć jako wspólnota wiary, co pomoże nam lepiej przedstawiać charakter Boga zarówno członkom naszej społeczności wiary jak i tym, którzy jeszcze nie znają Boga i chcą Go poznać?

























Przygotował Jan Pollok

piątek, 18 listopada 2022

Komentarz do lekcji szkoły sobotniej pastora Janka Polloka

 

Nowotestamentowa nadzieja

Felieton do Szkoły Sobotniej na 19 listopada 2022

Co to znaczy przejść od jednej nadziei do drugiej w samym środku historii – pomiędzy Starym i Nowym Testamentem? Czy Bóg nie powinien zdecydować, która nadzieja jest właściwa?

Na to pytanie próbowałem odpowiedzieć już wcześniej. Myślę, że na większą skalę, w obu Testamentach mamy wyrażoną tę samą nadzieję, jednak droga do jej osiągnięcia jest inna. W Nowym Testamencie mamy przedstawioną katastroficzną interwencję z nieba, podczas gdy w Starym Testamencie, na ogół przewija się motyw stopniowego przywrócenia Izraela do pierwotnego stanu.

Nadzieja Nowego Testamentu jest wyraźniejsza i precyzyjniej wyartykułowana niż nadzieja w Starym Testamencie. Mimo, że jest między nimi wyraźna różnica to jednak obie są częścią ogólnego planu Bożego. W tle naszej lekcji w tym tygodniu, a właściwie we wszystkich lekcjach z tego kwartału, można dostrzec polemikę z niebiblijną koncepcją nieśmiertelnej duszy.

Autor podręcznika do Szkoły Sobotniej zwraca uwagę na kluczowy temat z listu do Hebrajczyków 11,39-40. Po wymienieniu całej listy wierzących, którzy mieli nadzieję autor stwierdza:

Hbr 11,39-40 „A wszyscy ci, choć dla swej wiary zdobyli chlubne świadectwo, nie otrzymali tego, co głosiła obietnica, 40 ponieważ Bóg przewidział ze względu na nas coś lepszego, mianowicie, aby oni nie osiągnęli celu bez nas.”

Oprócz stwierdzenia, że wszyscy, którzy umrą w Jezusie, otrzymają nagrodę w określonym czasie, autor naszego podręcznika cytuje list Jana.

1Jn 5,11-12: „A takie jest to świadectwo. że żywot wieczny dał nam Bóg, a żywot ten jest w Synu jego. 12 Kto ma Syna, ma żywot; kto nie ma Syna Bożego, nie ma żywota.”

Innymi słowy, tylko w Jezusie jest życie wieczne. Z biblijnego punktu widzenia nie ma czegoś takiego jak „naturalna” nieśmiertelność. Tylko w Jezusie Chrystusie możliwe jest życie wieczne, człowiek nie otrzymuje go w chwili śmierci, ale w czasie zmartwychwstania przy końcu czasów „A to jest wola Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w niego, miał żywot wieczny, a Ja go wzbudzę w dniu ostatecznym.”(Jn 6,40).

Zdaniem niektórych chrześcijan, język użyty w 1 Tes 4,13-18 może sugerować, że Jezus „przywiedzie” ze sobą tych, którzy zmarli. Jak wierzący osoba może się odnieść do takiego wniosku?

Autor naszego podręcznika cytuje wypowiedź nieadwentystycznego teologa: „Powodem, dla którego chrześcijanie w Tesalonice mogli mieć nadzieję, gdy opłakiwali zmarłych członków swojego kościoła, jest to, że Bóg „przyprowadzi” ich, to znaczy wskrzesi zmarłych wierzących i sprawi, że będą obecni podczas powrotu Chrystusa, i zawsze będą „z nim". Wskutek tego, zmarli wierzący będą „z nim" w taki sposób, że będą mieli równy udział z żyjącymi wierzącymi w chwale związanej z jego powrotem”. (Jeffrey Weima, 1-2 Thesalonian, w: Baker Exegetical Commentary on the New Testament (Grand Rapids, MI: Baker Academic, 2014, s. 319.)

Co najmniej trzy fragmenty Nowego Testamentu wyraźnie wskazują na ideę śmiertelności duszy:

Hbr 11,39-40 – wszyscy otrzymują nagrodę w tym samym czasie

1 Jn 5,11-12 – tylko ci, którzy mają syna, mają życie

1 Tes 4,13-18 – Jezus przyprowadzi ze sobą zmartwychwstałych

Jak można czytać powyższe fragmenty i nadal utrzymywać koncepcję nieśmiertelności duszy?

Koncepcja zwłoki: Jeden z najbardziej znanych fragmentów Nowego Testamentu znajduje się w Jn 14,1-3:

Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we mnie wierzcie! 2 W domu Ojca mego wiele jest mieszkań; gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział. Idę przygotować wam miejsce. 3 A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli.

Minęło już ponad 2000 lat, odkąd Jezus dał tę obietnicę swoim naśladowcom. Jak długo jest za długo? Kiedy się poddajemy?



DO PRZEMYŚLENIA

Ktoś powiedział: „Idee mają konsekwencje”. Wskutek przyjęcia greckiej koncepcji dualizmu (dobra nieśmiertelna dusza po śmierci opuszcza złe, grzeszne ciało), wierzący, którzy należą do głównego nurtu nurt chrześcijaństwa tradycyjnie zakładają, że nasze przeznaczenie polega na opuszczeniu ziemi i życiu wiecznie w niebie, gdzie będą odpoczywać, czcić i służyć Bogu. Z tego powodu, kiedy ludzie umierają, nadal wykonują w niebie to samo, co robili na ziemi, tylko lepiej.

Jakie jest znaczenie posiada 1 Kor 15,12-19? W jaki sposób Paweł pokazuje, że Jezus jest królem (Dz 17,7), ważniejszym od Cezara, na którego imię zgina się każde kolano (Flp 2,10-11)? W jaki sposób zmartwychwstanie Jezusa pokazuje, że ukrzyżowanie nie było okrutnym końcem kolejnego samozwańczego Mesjasza? Jaki związek ma zmartwychwstanie Chrystusa z naszą nadzieją na zmartwychwstanie?

Jakie zapewnienie dał Jezus swoim uczniom w Jn 14,1-3? Co to jest „dom mojego Ojca” (zob. 2,16; 1,10-14; Izajasz 66,1)? W jaki sposób te wersety poszerzają nasze rozumienie eschatologii Nowego Testamentu? W jaki sposób Jezus przygotował ostateczne odkupienie kosmosu jako odpowiedniego miejsca zamieszkania dla Boga, w którym będzie dużo miejsca dla wszystkich Jego uczniów?

Wielu chrześcijan nie zastanawia się głębiej nad tym, co dzieje się z człowiekiem po śmierci. Łatwo jest zestawić razem różne obietnice, nie zdając sobie sprawy, że nie spełniają się one od razu. Autorzy Nowego Testamentu zwracają uwagę na trzy elementy: powrót Chrystusa; zmartwychwstanie ciała i przywrócenie wszystkich rzeczy do pierwotnego stanu.

W jaki sposób Jezus łączył dar życia wiecznego z ostatecznym zmartwychwstaniem sprawiedliwych w Jn 6,26–51? Dlaczego zmartwychwstanie sprawiedliwych w czasie powtórnego przyjścia Jezusa jest tak ważne (1Tes 4,13-18)? Zarówno ci, którzy zmarli, jak i ci, którzy będą żyli w czasie powtórnego przyjścia Chrystusa zostaną zabrani, aby wielbić Chrystusa w tym samym czasie!

Dlaczego ważne jest, że w 1 Kor 15,51–55 Paweł opisuje zmartwychwstanie jako „przemienienie”? Apostoł wyjaśnia, co się dzieje, gdy osoby zmarłe zmartwychwstaną w nowych ciałach, kiedy całe stworzenie zostanie wyzwolone z upadku, aby mogli dzielić się wolnością i chwałą dzieci Bożych. Co się dzieje z tymi, którzy jeszcze żyją? Zostaną przemienieni, dlatego zniszczenie i upadek nie będą już miały nad nimi władzy

Grecki czasownik allasso [być przemienionym] został użyty dwukrotnie (w. 51, 52) i określa przejście od śmiertelności do nieśmiertelności. Jest to ten sam czasownik, który został użyty w greckim przekładzie Psalmu 102,26 (LXX), aby opisać Boga, który zmienia niebo i ziemię jak szatę, która się zużyła. Dlaczego ta paralela jest tak ważna — Bóg zastępuje zniszczoną ziemię przez nową ziemię która będzie trwała?

Dlaczego tak ważne jest stwierdzenie, że „nasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu” (Kol 3,3)? Autorzy biblijni uczą, że przyszłość nie jest niematerialnym „rajem”, lecz nowym niebem i nową ziemią. Co mamy na myśli, gdy mówimy, że „niebo” jest naszym domem? W Objawieniu 21 nie widzimy ludzi zabranych z tego świata do nieba. Zamiast tego widzimy niebo zstępujące i oczyszczające, odnawiające i doskonalące świat materialny. Jakie znaczenie posiada to w naszym obecnym życiu, zarówno jako jak i wspólnoty wierzących?











































Przygotował Jan Pollok