piątek, 5 sierpnia 2016

USA a NOWY PORZĄDEK ŚWIATA

Adrian Zarański Interesujący jest sposób, w jaki zarówno Nowy Porządek Świata, jak i Doczesne Tysiąclecie, mogą się rozwinąć w Stanach Zjednoczonych. Proroctwo z Obj. 13:11 mówi o tym, że zwierzę z ziemi będzie mówić jak smok. Czyli Stany Zjednoczone będą mówić jak dawne Cesarstwo Rzymskie. Warto zastanowić się na chwilę, jak wyglądała historia Cesarstwa Rzymskiego.

Starożytny Rzym był państwem pogańskim. Z czasem pojawiły się wpływy mitraizmu, które skutkowały wykształtowaniem się kultu Niezwyciężonego Słońca. Jednak w 313 roku cesarz Konstantyn wydał edykt mediolański, nakazujący tolerancję dla chrześcijan. Potem w 321 roku wydał dekret o niedzieli, a w 325 roku zwołał pierwszy wielki chrześcijański sobór w Nicei. Potem jeszcze w 380 roku cesarz Teodozjusz wydał dekret o chrześcijaństwie (katolicyzmie) jako religii państwowej Rzymu. Zatem Cesarstwo Rzymskie przeszło daleką drogę od pogaństwa, przez mitraizm, aż do stania się chrześcijańską potęgą.

Chronologia w Cesarstwie Rzymskim:
rzymskie pogaństwo -> mitraizm -> rzymski katolicyzm

Prorok Daniel mówi o tym następująco: "Odjęta mu została stała codzienna ofiara i zostało zbezczeszczone miejsce jego świątyni. Na codziennej ofierze dopuszczono się przestępstwa" (Dan. 8:11-12). Krótko mówiąc, pogaństwo zostało wchłonięte, a potem usunięte przez nową religię, chrześcijaństwo. Możemy więc mówić o przynajmniej dwóch głównych fazach Cesarstwa Rzymskiego: pogańskiej i chrześcijańskiej (ale nie mówimy tu jeszcze o 1260-letniej supremacji papieskiej, tylko o okresie bezpośrednio przed nią, kiedy cesarstwo zachodnie jeszcze istniało).

Proroctwo mówi, że Stany Zjednoczone "będą mówić jak smok". W jaki sposób może się to stać? Poprzez podążenie przez USA podobną drogą, jaką podążył Rzym. A więc najpierw pogaństwo, a potem chrześcijaństwo. USA różni się jednak od dawnego Rzymu tym, że jest zwierzęciem z dwoma rogami jak baranie, co tłumaczy się jako potęga łagodna, republikańska, i chrześcijańska, ale tolerancyjna. Ale jest jeszcze spirytyzm, który rozwinął się na ziemi amerykańskiej i zdaje się stanowić współczesny odpowiednik rzymskiego pogaństwa.

Jednak w starożytnym Rzymie było jeszcze coś - mitraizm. Religia Mitry miała swoje korzenie w Persji i Indiach. Kult Mitry dążył do połączenia wszystkich lokalnych kultów w jeden, z centrum w Rzymie. Tak powstał kult Sol Invictus, Niezwyciężonego Słońca. Właśnie podczas tej fazy dochodziło do największych prześladowań chrześcijan, szczególnie za cesarza Dioklecjana. Po nim był już pierwszy chrześcijański cesarz Konstantyn Wielki.

Czy współcześnie znajdujemy odpowiednik dawnego mitraizmu? Moim zdaniem tak. Jest nim ruch New Age. Tak jak mitraizm, New Age tkwi korzeniami w Azji Południowej. Również jak mitraizm, dąży on do zjednoczenia wszystkich religii świata w jedną globalną. I co najciekawsze, głównym bóstwem New Age jest Maitreja, zwany także Panem Maitreją. Zauważcie podobieństwo między imionami Mitra i Maitreja - to nie może być przypadek. Etymologia obu słów zresztą zdaje się to potwierdzać. Szatan dzisiaj wykorzystuje Maitreję w ten sam sposób, w jaki wykorzystał Mitrę kiedyś. Zatem ruch New Age musi być współczesną wersją mitraizmu. I jest prawdopodobne, że kiedy ruch New Age znajdzie się u swego szczytu w USA, w ramach tzw. Nowego Porządku Świata, może dojść do tymczasowych prześladowań wszystkich chrześcijan (nie tylko adwentystów), którzy będą przeciwko New Age i NWO.

Ale co mówią wyżej wspomniane proroctwa Daniela? Że w starożytnym Rzymie dawne rzymskie pogaństwo i mitraizm zostaną wchłonięte i zastąpione przez chrześcijaństwo, tworząc rzymski katolicyzm. I jak w starożytnym Rzymie, tak i we współczesnej Ameryce ("i mówił jak smok"). Można więc wysnuć wniosek, że we współczesnej Ameryce spirytyzm i New Age zostaną wchłonięte i zastąpione przez upadłe protestanckie chrześcijaństwo. I taki twór poda rękę papieskiemu Rzymowi, co stworzy nowy katolicyzm.

Chronologia w Stanach Zjednoczonych:
upadły protestantyzm i spirytyzm -> New Age -> nowy katolicyzm

Tak jak stary katolicyzm, nowy katolicyzm będzie religią określającą siebie jako chrześcijańska, czcząca Jezusa Chrystusa jako Syna Bożego i Zbawiciela świata. Ale również tak samo, jak stary katolicyzm, przyjmie ona przynajmniej niektóre cechy i doktryny spirytyzmu i New Age, a także lokalnych religii, np. hinduizmu. Moim zdaniem będą to doktryny, które będą dały się jakoś pogodzić z chrześcijańskim światopoglądem (więc panteizm i reinkarnacja raczej odpadają, chociaż kto wie...). Ta nowa religia zastąpi także pogańskie i spirytystyczne bóstwa swoimi nowymi i starymi świętymi.

Jest jeszcze jedna ważna cecha zarówno starego, jak i nowego katolicyzmu: świętość niedzieli. Oraz dekrety z nimi związane. W starożytnym Rzymie to cesarz Konstantyn, stary katolik, wydał dekret niedzielny. Teraz zrobią to nowe katolickie władze Stanów Zjednoczonych, czy to prezydent, czy Kongres.

Dlaczego to wszystko piszę? Dzisiaj coraz częściej głosi się wśród nas, że lud Boży będzie się prześladować w imię religii New Age, która ma stworzyć globalny kult, obejmujący wszystkie pogańskie i niepogańskie religie, wliczając chrześcijaństwo, gdzie Jezus to tylko jedno z mniejszych bóstw, awatarów Maitreji. New Age ma stanowić religię Nowego Porządku Świata. Proroctwo jednak wymaga, żeby tą ostateczną prześladowczą religią było chrześcijaństwo. Zmienione, zmodyfikowane, upadłe, ale jednak chrześcijaństwo, religia czcząca Jezusa Chrystusa. Religia ta ma stanowić oficjalną religię tzw. Doczesnego Tysiąclecia. I taka religia będzie mieć znacznie większy potencjał zwiedzenia, niż jawnie lucyferiański New Age, stąd nadaje się jak ulał do celów szatana.








Kom


środa, 3 sierpnia 2016

KIM JEST DLA CIEBIE JEZUS CHRYSTUS


Kim jest dla Ciebie Jezus Chrystus ?
Przez wieki Jezus był na ustach wielu ludzi. Fascynował, przyciągał uwagę, zdumiewał, a niekiedy budził gwałtowny sprzeciw. Podobnie jest dziś.
Co sprawia, że ludzie – nawet nie będący chrześcijanami – wciąż interesują się Jego osobą ? Dlaczego tak trudno być wobec Niego obojętnym ? Zobacz, co znani ludzie powiedzieli o Jezusie na przestrzeni minionych stuleci. Jaki obraz wyłania się z tych wypowiedzi ? Która jest Ci najbliższa ?
1. Nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju.
Izajasz (ok. 765 p.n.e. –ok. 701 p.n.e.), żydowski prorok
2. Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata.
Jan Chrzciciel (6/2 p.n.e. – 32 n.e.), żydowski prorok
3. Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia.
słuchacze Jezusa (ok. 30 n.e.)
4. On jest obrazem Boga niewidzialnego - Pierworodnym wobec każdego stworzenia.
Paweł z Tarsu (5/10 n.e. – 64/67 n.e.), apostoł i nauczyciel
5. Pan zmienił wszystkie nasze zachody słońca we wschód.
Klemens Aleksandryjski (150 –212), teolog i nauczyciel z Aleksandrii
6. Jezus odbiera cześć od około 300 lat, mimo że nie uczynił niczego, co było godne chwały, chyba że komuś wydaje się wielką rzeczą to, że uzdrowił kulawych i ślepych ludzi i wypędzał demony w Betsaidzie i Betanii.
Julian Apostata (331 –363), rzymski cesarz
7. Jezus mógł zejść z krzyża, ale wolał powstać z grobu.
Augustyn z Hippony (354 –430), filozof i teolog
8. To ukryta moc! Człowiek wiszący na krzyżu dźwiga ciężar wiecznej śmierci; człowiek przybity do krzyża uwalnia świat od wiecznej śmierci. To ukryta moc !
Anzelm z Canterbury (1033 –1109), filozof i teolog
9. Gdy byłem opuszczony przez wszystkich, w mojej największej słabości, drżąc z lęku przed śmiercią,gdy byłem prześladowany przez ten zły świat, wtedy najbardziej odczuwałem Bożą moc ukrytą w imieniu Jezusa Chrystusa...
Dzięki Bożej łasce, dla tego imienia będę żyć i umrę.
Marcin Luter (1483 –1546), niemiecki teolog i reformator Kościoła
10. Bez Jezusa Chrystusa nie tylko nie znamy Boga. Bez Jezusa Chrystusa nie znamy nawet siebie.
Blaise Pascal (1623 –1662), francuski matematyk i filozof
11. Koleje życia Sokratesa, w którego istnienie nikt nie ośmiela się wątpić, nie są tak dobrze poświadczone,jak fakty z życia Jezusa Chrystusa.
Jan Jakub Rousseau (1712 –1778), pisarz i filozof z Genewy
12. Znam ludzi i mówię wam, że Jezus Chrystus nie jest tylko człowiekiem. Nie sposób porównywać go z jakąkolwiek inną osobą. Aleksander, Cezar, Karol Wielki i ja założyliśmy imperia. Na czym jednak opierał się nasz geniusz ? Na sile. Jezus Chrystus oparł swoje imperium na miłości i w tej godzinie miliony ludzi byłyby gotowe dla niego umrzeć.
Napoleon Bonaparte (1769 –1821), cesarz Francuzów
13. Jezus z Nazaretu, bez pieniędzy i broni, zdobył więcej milionów ludzi niż Aleksander Wielki, Cezar, Mahomet i Napoleon... Nie zapisał ani jednej linijki tekstu, ale wprawił w ruch więcej piór, dostarczył tematów do większej liczby kazań, przemówień, dyskusji, ksiąg,dzieł sztuki i pieśni uwielbienia niż cała rzesza wybitnych postaci starożytności i nowożytności.
Philip Schaff (1819 –1893), szwajcarsko-amerykański teolog i historyk
14. Wierzę, że nie ma głębszej osoby, bardziej przepełnionej miłością, życzliwszej i doskonalszej niż Jezus. Nie tylko nie ma nikogo takiego, jak on. Nigdy nikogo takiego nie będzie.
Fiodor Dostojewski (1821 –1881), rosyjski pisarz
15. Idąc za Chrystusem żaden człowiek nie zejdzie na manowce.
William H.P. Faunce (1859–1930), amerykański pastor i nauczyciel
16. Jezus jest tak bardzo znienawidzony przez narody chrześcijańskie, które imieniem jego uświęciły to wszystko w życiu ludzkim, co on sam usiłował zniszczyć i czemu wypowiedział walkę.
Edward Abramowski (1868–1918), polski filozof i socjolog
17. Lubię waszego Chrystusa, ale nie lubię waszych chrześcijan. Wasi chrześcijanie są niepodobni do waszego Chrystusa.
Mahatma Gandhi (1869–1948), twórca państwowości indyjskiej
18. Jezus to Bóg opisujący siebie w języku, który ludzie mogą zrozumieć.
S.D. Gordon (1859–1936), amerykański autor
19. Jestem historykiem, a niewierzącym, ale muszę wyznać jako historyk, że ten ubogi kaznodzieja z Nazaretu bezsprzecznie znajduje się w centrum historii. Jezus Chrystus jest najważniejszą postacią w całej historii.
H. G. Wells (1866–1946), angielski pisarz
20. Już od młodości dostrzegałem w Jezusie mojego wielkiego brata.
Martin Buber (1878–1965), żydowski filozof
21. Jako dziecko byłem nauczany Biblii oraz Talmudu. Jestem Żydem, ale jestem zafascynowany jaśniejącą postacią Nazarejczyka... Nikt nie może czytać Ewangelii nie czując prawdziwej obecności Jezusa. Jego osobowość pulsuje w każdym słowie. Żaden mit nie byłby tak przepełniony życiem.
Albert Einstein (1879–1955), fizyk
22. Jezus Chrystus jest osobowością, która wyróżnia się w całej historii, zarówno jako Syn Boży , jak i Syn Człowieczy. Wszystko, co kiedykolwiek powiedział lub uczynił, ma znaczenie dla nas dzisiaj i nie można tego powiedzieć o jakimkolwiek innym człowieku,zmarłym lub żywym. Nie ma tu miejsca na neutralność. Albo przyjmujesz Jezusa,albo go odrzucasz.
Sholem Asch (1880–1957), żydowski pisarz
23. Gdy mijają wieki, coraz bardziej oczywistym jest to,że życie Jezusa – biorąc pod uwagę Jego wpływ na historię – było najbardziej wpływowym życiem na tej planecie.
Kenneth Scottatourette (1884 – 1968), amerykański historyk
24. Nie chciałbym, aby ktoś powiedział o Chrystusie tę najbardziej nierozumną rzecz, którą nieraz się o Nim słyszy: "Mogę uznać w Jezusie wielkiego nauczyciela moralności, ale nie przyjmuję Jego stwierdzenia,że jest Bogiem". Akurat tego nie wolno nam mówić. Ktoś, kto byłby tylko człowiekiem, a zarazem mówił takie rzeczy jak Jezus, nie mógłby być wielkim nauczycielem moralności. Byłby albo szaleńcem –niczym człowiek, który utrzymuje, że jest sadzonym jajem – albo szatanem z piekła rodem. Trzeba wybierać.Ten człowiek albo jest i był Synem Bożym – albo szaleńcem, lub czymś jeszcze gorszym.
C.S. Lewis (1898–1963), brytyjski pisarz
25. Jezus Chrystus jest jedyną księgą, którą powinniśmy znać na pamięć
Carlo Carretto (1910-1988), włoski zakonnik
26. Jezus Chrystus był ekstremistą miłości, prawdy i dobra.
Martin Luther King (1929–1968), amerykański obrońca praw człowieka
27. 2000 lat temu pewien człowiek został przybity do krzyża za to, że mówił, iż wspaniale byłoby, gdybyśmy – tak dla odmiany – byli dla siebie mili.
Douglas Adams (1952–2001), brytyjski pisarz
28. Niezależne od siebie doniesienia wskazują na to, że w czasach starożytnych nawet przeciwnicy chrystianizmu nigdy nie powątpiewali w historyczność Jezusa, którą po raz pierwszy, i to bez dostatecznych podstaw,kilku autorów zakwestionowało dopiero pod koniec XVIII wieku, a potem w wieku XIX i na początku XX stulecia.
The New Encyclopedia Britannica (1976), Macropedia
Która z powyższych wypowiedzi jest Ci najbliższa ?
Jezus zapytał kiedyś swoich uczniów: "A wy za kogo mnie uważacie ?". Jak odpowiesz na to pytanie ?
Niech powyższy zbiór cytatów zachęci Cię do zastanowienia nad tym i poszukiwania odpowiedzi na to pytanie...

Zobacz więcej rea

1 komentarz

Komentarze
Airin Iren Jezus Chrystus jest dla mnie WSZYSTKIM. 
Jest Drogą, Prawdą i Życiem. 
Dziękuję Panu każdego dnia, za Jego Jednorodzonego 

Syna, Jezusa Chrystusa, który również za mnie 
został ukrzyżowany. 
To nie gwoździe CIĘ przybiły lecz mój GRZECH. 
To nie ludzie CIĘ skrzywdzili lecz mój GRZECH .
To nie gwoździe CIĘ trzymały lecz mój GRZECH. 
Choć tak dawno to się stało WIDZIAŁEŚ mnie 
Błogosławionego dnia Drogi Bracie w naszym 
Panu Cudownym Jezus Chrystusie 💕💕💕

piątek, 22 lipca 2016

ZAPOMNIANY SKARB

Wojciech Didyk
21 czerwca
ZAPOMNIANY SKARB
Wiele lat temu zmarł pewien bogaty Anglik. Gdy jego ukochana córka przeczytała napisany przez ojca testament, gorzko zapłakała. Ojciec pisał: „Córce powierzam moją Biblię i wszystko, co w niej jest”.
Rozczarowana dziewczyna wrzuciła Biblię do starej szafy nie otworzywszy jej ani razu. Czas płynął a życie córki nie ułożyło się. Poważna choroba i inne problemy wyczerpały jej siły i finanse. Załamana moralnie i fizycznie, w rozpaczy chwytała się wszystkiego, co by mogło jej pomóc.
Gdy jednak zawiodły już wszelkie nadzieje, przypomniała sobie, że jej ojciec był wielkim miłośnikiem Biblii, że bardzo ją cenił i gorliwie studiował. Sięgnęła więc do szafy po tę zapomnianą Biblię Ojca, z myślą, że może w niej znajdzie jakieś pocieszenie, radę…
Jak wielkie było jej zdumienie, gdy zobaczyła, że ojciec ukrył między kartkami Biblii czek na ogromną sumę pieniędzy.
Ona – faktycznie bogata przez całe życie – była uboga tylko dlatego, że zlekceważyła słowa testamentu troskliwego ojca: „Córce powierzam moją Biblię i wszystko, co w niej jest”.
Ojciec Niebieski na kartach swej Księgi pozostawił nam bezcenny skarb. Prawdą jest, iż nie znajdujemy w Biblii banknotów, lecz studiując ją otrzymujemy pokój, jakiego ten świat nie jest nam w stanie zaoferować, radość, wiarę i nadzieję na wieczne życie. Czy to nie jest największy skarb?! Czy nie tego pragnie nasza zmęczona poszukiwaniem ukojenia dusza?! Jak wielu bogaczy oddałoby swoje miliony w zamian za życie pełne pokoju – bezcenny skarb dla duszy…?!
Zapraszam do wspólnego poszukiwania ukrytych w Biblii skarbów, które jako jedyne mogą nadać życiu prawdziwy sens.
Pod koniec czterdziestodniowego postu, gdy Jezus znajdował się w stanie skrajnego wyczerpania sił fizycznych, przystąpił do Niego diabeł i kusił Go. Trzy razy przystępował szatan do Zbawiciela świata. Za pierwszym razem kusił Go aby przemienił kamień w chleb, w celu zaspokojenia głodu. Potem zaproponował Chrystusowi, by ten rzucił się z wieży świątyni i w ten sposób wykazał swe boskie pochodzenie. Ostatecznie obiecywał Mu władzę nad wszystkimi królestwami świata w zamian za pokłon. W każdej próbie Zbawiciel zwyciężył. Jego mieczem było Słowo Boże. Trzy razy Chrystus mówił: „Napisano…” (zob. Mat.4,4-10). Jezus doskonale znał Pismo Święte i posługiwał się nim w walce z diabłem.
Studiując Biblię możemy tak jak Chrystus zwyciężyć nad złem, grzechem i diabłem. Czy zapoznaliście się z Biblią? Czy udaje się Wam czytać ten bezcenny list Bożej miłości, adresowany do ludzi?
Pan Bóg, Autor Biblii, zaprasza Cię do najlepszej w Twoim życiu decyzji. Czy pragniesz poznać Słowo Boże i zrozumieć Bożą wolę dla Ciebie ?...
Jeśli czujesz brak biblijnej nauki, zapraszam Cię do cudownego świata Biblii. Fundamentem poniższej lekcji są tylko wersety Pisma Świętego.
Co według słów Chrystusa jest prawdą?
J 17:17 bw "(17) Poświęć ich w prawdzie twojej; słowo twoje jest prawdą."
W jaki sposób Bóg przekazuje ludziom Swoją wolę?
4 M 12:6 bw "(6) I rzekł Pan: Słuchajcie moich słów: Jeżeli jest u was prorok Pana, to objawiam mu się w widzeniu, przemawiam do niego we śnie."
Pod czyim wpływem znajdowali się prorocy Pana?
2 P 1:20-21 bw "(20) Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi. (21) Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym." (zob. Ob. 1,1-2.10-11)
Jakie części Biblii są natchnione przez Boga?
2 Tm 3:16 bw "(16) Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości,"
Jakie rozdziały Pisma Świętego zaliczał Chrystus do natchnionych?
Łk 24:44 bw "(44) Potem rzekł do nich: To są moje słowa, które mówiłem do was, będąc jeszcze z wami, że się musi spełnić wszystko, co jest napisane o mnie w zakonie Mojżesza i u proroków, i w Psalmach."
O kim i o czym świadczy Pismo Święte?
J 5:39 bw "(39) Badacie Pisma, bo sądzicie, że macie w nich żywot wieczny; a one składają świadectwo o mnie;"
2 Tm 3:15 bw "(15) I ponieważ od dzieciństwa znasz Pisma święte, które cię mogą obdarzyć mądrością ku zbawieniu przez wiarę w Jezusa Chrystusa."
Dlaczego w Biblii zapisane są duchowe doświadczenia ludzi z przeszłości?
1 Kor 10:11 bw "(11) A to wszystko na tamtych przyszło dla przykładu i jest napisane ku przestrodze dla nas, którzy znaleźliśmy się u kresu wieków."
Co człowiek zyskuje dziś, w tak trudnych i niepewnych czasach, badając Słowo Boże?
Rz 15:4 bw "(4) Cokolwiek bowiem przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli."
Czym jest Słowo Boże dla każdego pilnego badacza?
2 P 1:19 bw "(19) Mamy więc słowo prorockie jeszcze bardziej potwierdzone, a wy dobrze czynicie, trzymając się go niby pochodni, świecącej w ciemnym miejscu, dopóki dzień nie zaświta i nie wzejdzie jutrzenka w waszych sercach."
Dlaczego Żydzi z Berei byli szlachetniejsi od tych z Tesaloniki?
Dz 17:10-11 bw "(10) Bracia zaś wyprawili zaraz w nocy Pawła i Sylasa do Berei; ci, gdy tam przybyli, udali się do synagogi Żydów, (11) którzy byli szlachetniejszego usposobienia niż owi w Tesalonice; przyjęli oni Słowo z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają."
Jak powinniśmy wykładać Biblię?
2 Tm 2:15 bw "(15) Staraj się usilnie o to, abyś mógł stanąć przed Bogiem jako wypróbowany i nienaganny pracownik, który wykłada należycie słowo prawdy."
1 P 4:11 bw "(11) Jeśli kto mówi, niech mówi jak Słowo Boże. Jeśli kto usługuje, niech czyni to z mocą, której udziela Bóg, aby we wszystkim był uwielbiony Bóg przez Jezusa Chrystusa. Jego jest chwała i moc na wieki wieków. Amen."
Jak należy badać Pismo Święte?
Łk 24:27 bw "(27) I począwszy od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co o nim było napisane we wszystkich Pismach."
Iz 28:10 bg "(10) Ponieważ podawał im przykazanie za przykazaniem, przykazanie za przykazaniem, przepis za przepisem, przepis za przepisem, trochę tu, trochę owdzie:"
Iz 34:16 bw "(16) Badajcie Pismo Pana i czytajcie: Żadnej z tych rzeczy nie brak, żadna z nich nie pozostaje bez drugiej, gdyż usta Pana to nakazały i jego Duch je zgromadził."
W jakim celu dano nam Słowo Boże?
2 T 3:16-17 bw "(16) Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, (17) aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany."
Czym jest Słowo Boże dla tego, który go posmakuje i doświadczy?
Jr 15:16 bw "(16) Ilekroć pojawiały się twoje słowa, pochłaniałem je; twoje słowo było mi rozkoszą i radością mojego serca, gdyż twoim imieniem jestem nazwany, Panie, Boże Zastępów."
Ps 119:162 nbg-pl "(162) Cieszę się Twoim słowem, tak jak ten, co znalazł wielką zdobycz."


Komenta

piątek, 15 lipca 2016

CHRYSTUS A TRADYCJA


Chrystus a tradycja
Człowiek uczciwy dąży do prawdy tak w dziedzinie nauki, jak i religii. Jednak w obydwu obszarach spotykamy nadużycia. Te naukowe mogą zweryfikować tylko fachowcy, religijne — każdy wierzący.
Zdefiniowanie prawdy w kontekście zbawienia nie powinno chrześcijanom sprawiać kłopotu. Fundament i głowa chrześcijaństwa, Jezus, określił ją, mówiąc: „Ja jestem droga, prawda i życie”1. A jednak mimo tak prostej recepty świat chrześcijański gdzieś się pogubił w filozoficznych dysputach, co jest ważne, a co nie, co obowiązuje, a co można przeinterpretować. Przy takiej różnorodności wyznań znalezienie prawdy urosło do rangi problemu. Niektórzy chrześcijanie uznali, że jej ustalenie w gąszczu setek już dziś Kościołów jest niemożliwe. Inni z kolei doszli do wniosku, że poszukiwanie prawdy jest zbędne, ponieważ wszystkie wyznania prowadzą do jednego i tego samego Boga. Jeszcze inni uznają, że sprawy religii nie podlegają ich osądowi, i przechodząc obojętnie nad zagadnieniem prawdy, pozostają w sferze bezkrytycznej akceptacji religijnych autorytetów i tradycji przodków. Tymczasem jeżeli cokolwiek powinno zasługiwać na troskę człowieka, to właśnie prawda i zbawienie.
Jezus gani religijnych przywódców
Jezus przybył na świat, aby — jak sam o sobie powiedział — „prawdzie dać świadectwo”2. W dziedzinie religijnej prawda może być tylko jedna; na drugim biegunie jest fałsz, a innych możliwości nie przewiduje nawet filozofia. Oczywiście, może też istnieć prawda częściowa, ale taką Jezus nigdy nie był zainteresowany.
Jezus zostawił nam ciekawą wskazówkę, surowo ganiąc tradycję przywódców religijnych, a ponad opinie ludzkie i zarządzenia kapłanów wywyższając Słowo Boże3. Prawdę zbawczą rozstrzygnął jednoznacznie i niezmiennie. Przestrzegał uczniów, że Jego droga jest drogą mniejszości. Mówił, że większość bezmyślnie podąża szeroką drogą na zatracenie. Drogą, którą prowadzą uczeni w Piśmie i faryzeusze4. Mocno uderzył w religijne autorytety. To musiało szokować. Zapewne wydało się niesmaczne, wręcz bluźniercze. Ale Jezus był bezkompromisowy w swej walce o prawdę. Nie pozwalał człowiekowi poprawiać Pana Boga. Ale wtedy, podobnie jak i dziś, splendor i podniosła liturgia więcej znaczyły w odczuciu wielu ludzi niż istota rzeczy.
Najwyższym autorytetem tak dla Jezusa, jak i dla pierwszych chrześcijan było Pismo, o którym apostoł Paweł mówił, że „całe jest przez Boga natchnione i służy ku nauczaniu, strofowaniu, prostowaniu”5. Dla Jezusa wola Boża objawiona na kartach Biblii była najwyższym kryterium prawdy. Dlatego Paweł chwalił wiernych z Berei, którzy wszystko, co usłyszeli, sprawdzali z Biblią w ręku6.
Co się stało, że kolejne pokolenia chrześcijan tak daleko odeszły od Słowa — owego Logos, które ciałem się stało?
Historia lubi się powtarzać
Posłuchajmy wyjaśnień znanego katolickiego publicysty, ks. M. Michalskiego: „Wiedzę o tym, co jest, a co nie jest naprawdę nauką objawioną przez Chrystusa, czerpie katolik nie tyle z Pisma Świętego, ile przede wszystkim z żywej tradycji Kościoła”.
Można rzec: nihil novi sub sole. Tak jak w przypadku narodu izraelskiego, tak i w chrześcijaństwie tradycja zwyciężyła. W czasach Jezusa z zadziwiającą dokładnością wykonywano dziesiątki dziwnych i niepotrzebnych przepisów narzuconych przez kapłanów, zapominając o podstawowych obowiązkach wynikających z Pisma Świętego. Aż wszystko stało się rutyną i bezmyślną ceremonią. Jezus surowo to ocenił: „Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie. (...) Przykazania Boże zaniedbujecie, a ludzkiej nauki się trzymacie”7.
Lekceważenie nauk biblijnych i samego Pisma Świętego osiągnęło swe apogeum w okresie średniowiecza, gdy sobór w Tuluzie (1229) wydał pierwszy zakaz czytania Biblii. Kościół kompromitowali kolejni jego przywódcy: Grzegorz VII przekonywał króla czeskiego, że „Panu Bogu upodobało się i podoba się jeszcze dziś, żeby Pismo Święte pozostało nieznane, ażeby ludzi do błędów nie przywodziło” (sic!), Grzegorz XVI określił towarzystwa biblijne jako powszechną zarazę, Pius IX nazwał Biblię trucizną, a u wrót XX wieku Leon XIII zakazał jej czytania w języku ojczystym.
Na szczęście Kościół zmienił dziś swój stosunek do Pisma Świętego, ale nie przywrócił mu takiej rangi, jaką miało w czasach apostolskich. Kierując się postanowieniami soboru trydenckiego (1545-1563), w przeciwieństwie do Pana Jezusa, apostołów, pierwszych chrześcijan, a nawet ojców Kościoła, nie uznaje Biblii za jedyne i wystarczające źródło objawienia Bożego i najwyższe kryterium prawdy. Miejsce to zajęła tradycja. A przecież nawet apostoł Paweł, ten wielki krzewiciel wiary, podkreślał, że to Pisma, a nie ludzie dają „mądrość, która prowadzi do zbawienia”8.
Według czołowego apologety katolickiego, ks. S. Bartynowskiego, ustnie przekazywane prawdy, „które apostołowie głosili, ale ich nie spisali, (...) zawierają się obecnie w orzeczeniach papieży i soborów”. Stwierdzenie to rodzi jednak kilka podstawowych problemów. Po pierwsze, czy Bóg może się mylić? Mówić, że Jego prawo nie zmieni się, „dopóki nie przeminie niebo i ziemia”9, by za chwilę ustami przyszłych pokoleń wszystkiemu przeczyć? Po drugie, wiele nauk soborowych nie ma nic wspólnego ideowo z apostołami. Apostoł Paweł, przewidując zmiany, jakie zostaną wprowadzone po śmierci bezpośrednich uczniów Jezusa, przestrzegał, by nie dać się odwieść „do innej ewangelii, chociaż innej nie ma; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić ewangelię Chrystusową. Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię inną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!”10. Mocne słowa. Czy wobec takiej przestrogi można przypisywać Pawłowi twierdzenia, które jawnie zaprzeczają jego wcześniejszym naukom? Po trzecie, jak w ogóle owe „prawdy” niespisane przez apostołów mogły się uchować w niezmienionym kształcie przez wieki przekazywane ustnie? Takie przekazy zawsze ulegają zniekształceniom, uzupełnieniom, pogoni za sensacją. Tak właśnie powstają legendy i plotki. Dlatego Bóg zabronił cokolwiek dodawać, jak i ujmować z Pisma Świętego, a swój uroczysty nakaz powtórzył i w Starym, i w Nowym Testamencie11.
Czy tradycja jest zła?
Tradycja jest cennym źródłem informacji historycznej, ale nigdy duchowej. Pokazuje, jak kształtowały się ustrój, liturgia i dogmaty Kościoła, którego wierzenia stały się wypadkową teologii, polityki i obyczajów. W sferze niereligijnej jest niezaprzeczalnym dobrem i dziedzictwem narodów, regionów oraz rodzin. Łączy i scala, daje siłę do walki z przeciwnościami losu. Wpływa na tożsamość i daje poczucie godności. Ale w sferze religijnej naszą tożsamość, zasady i drogę ustala Bóg. Bóg jest prawdą i prawda — tak jak Bóg — jest jedna.
Chrześcijański Kościół nie jest pierwszym, który dopuścił się swoistego zamachu na sacrum. To samo zrobili żydowscy kapłani i uczeni w Piśmie. Ich nauk skrupulatnie przestrzegano, stawiając je wyżej od Pism, i posługiwano się tradycją przy ich interpretowaniu. Im większym autorytetem darzono tradycję, tym mniejszą wagę przykładano do fundamentu wiary, czyli dekalogu. To właśnie zmianę dziesięciu przykazań zarzucił starszym Izraela Jezus. Sam nie przestrzegał zwyczajów starszych, popadając przez to w ciągły konflikt z Żydami. Z całą mocą swego autorytetu oświadczył, że daremna jest służba Bogu według nauk reprezentujących ludzkie koncepcje12. Ujawnił przy tym rzeczywistą rolę tradycji: umocnienie autorytetu nauczycieli Kościoła przez uchylenie mocy obowiązujących przykazań i prawd Bożych. W judaizmie tradycja stała się źródłem wszelkich wypaczeń religijnych, czego rezultatem było w końcu odrzucenie Chrystusa. Kwestia, jak wierzymy, to zatem kwestia wyboru autorytetu: Bóg czy człowiek.
Chrześcijaństwo powtórzyło grzech judaizmu, dokonując wyłomu nie tylko w dekalogu. Ale podczas gdy żydowscy nauczyciele tym samym przykazaniom nadali tylko inną interpretację, chrześcijańskie autorytety w ogóle zmieniły ich zapis. Wielu wiernych Kościoła powszechnego nie wie o tym, że biblijny dekalog nie pokrywa się ze znaną im wersją katechizmową13. Nawet w ewangelicznych Kościołach, których credo brzmi sola scriptura (tylko Biblia) zabrakło sił, by poradzić sobie z brzemieniem tradycji.
Bóg nie uznaje połowicznej prawdy. Nawet szatan w zmaganiu z Jezusem na pustyni powoływał się na Słowo Boże, zręcznie je jednak przekręcając i nie uznając całej zawartej w nim prawdy14. Jezus nie był zainteresowany częściową prawdą. Zwyciężył dzięki trzymaniu się jej w całości. Nie znał, poza natchnionym Słowem, innych źródeł wiary. Z tradycją nie sympatyzował i nie miał z nią nic wspólnego. I niechaj ku refleksji posłuży Jego ostrzeżenie: „Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie”.
Obyśmy nie usłyszeli na sądzie słów: „Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie”15.
1 J 14,6. 2 J 18, 37. 3 Zob. Mt 15,3-9. 4 Zob. Mt 7,13-14; 23,13.28. 5 II Tm 3,16. 6 Zob. Dz 17,11. 7 Mk 7,6.8. 8 II Tm 3,14. 9 Mt 5,18. 10 Ga 1,7-8. 11Zob. Prz 30,5-6; Ap 22,18-19. 12 Zob. Mt 15,1-6. 13 Zob. Wj 20,2-17. 14Zob. Mt 4,1-11. 15 Mt 7,21.23. Mówiąc o prawie i bezprawiu Jezus zawsze odnosił je do Prawa Bożego, a więc słowa te dotyczą nie tylko ludzkiej moralności, ale też posłuszeństwa wobec Boga i uznania Jego autorytetu.


Zapomniane Przykazanie! kliknij tutaj aby obejrzeć
"Zapomniane Przykazanie" jest to film, który pokazuje zmianę, którą dokonał kościół Rzymsko-katolicki który oficjalnie się do tego przyznaje. Niestety większość chrześcijańskich kościołów przyjęło tą  zmianę i poszło za kłamstwem. Jakim  kłamstwem? Obejrzyj sam ..
YOUTUBE.COM


Zobacz więcej rea
Komentarze