piątek, 14 listopada 2025

Komentarz do lekcji szkoły sobotniej pastora Janka Polloka

 

Największa lojalność: kult w strefie wojennej

Felieton do Szkoły Sobotniej na 15 listopada 2025

W zeszłym tygodniu mówiliśmy na temat publicznej pokuty oraz o tym, że niekoniecznie świadczy ona o prawdziwej przemianie serca. Bardzo często pokuta świadczy o potrzebie zachowania reputacji, a nie dążeniu do przemiany. W tym tygodniu zajmowaliśmy się niektórymi decyzjami, które podjął Jozue, a które wydają się być sprzeczne z logiką obowiązującą w stanie wojny.

W kontekście naszego życia, które przeżywamy w kulturze pośpiechu, zajęci realizacją napiętych programów, pielęgnowanie religijnych tradycji takich jak poranne i wieczorne nabożeństwo może się wydawać anachroniczne. Jednak czas zainwestowany w odnawianie naszego przymierza z Bogiem i budowanie rodzinnych relacji jest bardzo cenną inwestycją. Każda znacząca relacja, czy to z Bogiem, czy z bliskimi, wymaga uwagi, komunikacji i obecności. Kiedy nadmiernie skupiamy się na realizacji swoich celów, tracimy z oczu to, co jest naprawdę ważne. Zachowanie równowagi pomaga nam w rozwoju zarówno naszego życia zawodowego jak i duchowego.

Wychowałem się w bardzo tradycyjnej adwentystycznej rodzinie, w której pielęgnowane były ustalone formy pobożności: codzienne poranne i wieczorne nabożeństwa odprawiane z całą rodziną. Zarówno w adwentyzmie jak i w szerszym konserwatywnym środowisku chrześcijańskim, takie praktyki były i są przedstawiane jako standard poznania Boga. Nie umniejszając znaczenia tych religijnych zwyczajów, warto spojrzeć poza te ramy i zobaczyć, jak wygląda jakość naszych osobistych relacji z Bogiem. Czy religijny rytuał jest jedynym sposobem w jaki możemy budować nasze relacje z Bogiem?

W jaki inny, kreatywny sposób możemy spotkać Boga i rozwijać nasze duchowe więzi? Czy potrafimy wyjść poza metody których nauczyliśmy się przebywając w naszej adwentystycznej kulturze? Możemy spotkać Boga w kreatywności, pięknie, ale także w rutynie codzienności. Czy potrafimy spotkać Go w poezji, sztuce, dobrze ugotowanym posiłku, podczas porannego lub wieczornego spaceru, oglądania filmu czy słuchania muzyki? Poranne i wieczorne nabożeństwa nie są złe; są po prostu przewidywalne. Warto postawić sobie wyzwanie, aby poszerzyć swoją wyobraźnię, gdzie jeszcze możemy spotkać Boga. Jest On obecny w o wiele większej przestrzeni niż jakakolwiek struktura, do której ograniczamy boską obecność.

Autorzy lekcji zwrócili uwagę na polecenie, które otrzymał Jozue, aby Izraelici odnowili swoje przymierze z Bogiem przed bitwą. To prawda, że zwycięstwo przychodzi poprzez nieustanny wysiłek lub staranne planowanie. W naszym kapitalistycznym społeczeństwie łatwo jest utożsamiać się z postępem i produktywnością przez pracę i wysiłek. Jednak czasami najskuteczniejszym przygotowaniem jest cisza, zwłaszcza ta, która wynika z zaufania. W kulturze, w której nieustannie wymagana jest produktywność i wysokie tempo, historia świętowania Paschy jest bardzo dobrym przypomnieniem, że zwycięstwa często rodzą się w ciszy, w odpoczynku, oraz w zwolnieniu tempa. Pojawiają się we wdzięczności, w poddaniu się i w pokoju płynącym ze świadomości, że nie trzeba udowadniać swojej wartości. Czasami wielkie bitwy wygrywa się dzięki ciszy i sile, która jest wynikiem odpoczywania w miłości Boga. Być może Jozue, który uświadomił sobie, że jego poczucie samowystarczalności przyczyniło się do klęski w bitwie pod Aj, zrozumiał, jak konieczne było ponowne poświęcenie się. To jest wielka lekcja dla nas wszystkich.

Autorzy lekcji zwrócili uwagę, że obchody święta Paschy przez Izraelitów w czasie wyjścia z Egiptu symbolizowały wyzwolenie i odnowę. Natomiast pierwsze święto Paschy po wejściu do Kanaanu polegało na świętowaniu nowego początku przez następne pokolenie Izraelitów które wkroczyło do Ziemi Obiecanej. Paralela między historią Wyjścia z Egiptu i historią Jozuego pokazuje Boga, który jest wierny i który wybawia „przez wodę”, odnawia przymierze, oraz interweniuje w nadprzyrodzony sposób. Święto Paschy posiada ponadhistoryczny wymiar i jest typem ostatecznego wyzwolenia ludzkości z niewoli grzechu przez Chrystusa – „Baranka Bożego”. Kiedy Jezus na nowo zdefiniował Paschę podczas Ostatniej Wieczerzy, przekształcił ją w trwały symbol odkupienia i nadziei, który zawiera w sobie obietnicę odnowy. W tym wymiarze Pascha symbolizuje ostateczne „przejście” do niebiańskiego Kanaanu, gdzie w czasie uczty weselnej Baranka lud Boży będzie świętował wolność i przynależność.

Podobnie ołtarz, który Jozue zbudował po bitwie pod Aj, symbolizował coś więcej niż tylko zwycięstwo – reprezentował odnowienie przymierza. W poprzednich pokoleniach ołtarze upamiętniały drogę wiary Abrahama, Izaaka i Jakuba i służyły jako pomniki które upamiętniały obietnice Boga. Ołtarz, który postawił Jozue był świadectwem, że tamte wcześniejsze obietnice się spełniły. Spełniając instrukcje Mojżesza, Jozue wykorzystał ten akt, aby zjednoczyć kult oraz zintegrować naród. Połączył brutalny podbój Kanaanu z momentem duchowego odnowienia.

Autor księgi Jozuego pokazał w ten sposób, że to wierność wobec przymierza, a nie wojna, jest prawdziwym sercem historii Izraela. Jozue wypisał prawo na dużych kamieniach jako widoczny pomnik Bożego przymierza oraz wezwanie do życia według Bożej sprawiedliwości. Przywództwo Jozuego jest typem i zapowiedzią przywództwa Chrystusa – większego „Jehoszuy” – który później będzie prowadził ludzkość przy pomocy miłości, wypełniając przymierze i przywracając człowiekowi właściwą relację z Bogiem.

Jozue pragnął nowego początku bez walki. Być może stosowanie przemocy oraz wojna nie były tym, co Jozue chciał kontynuować w przyszłości. Po zwycięstwie pod Aj, zamiast świętować sukces militarny, Jozue skierował uwagę Izraelitów w stronę wierności wobec przymierza oraz oddania czci Bogu. Wydaje się, że Jozue zrozumiał, że prawdziwe zwycięstwo polega na zgodności z Bożą sprawiedliwością i miłosierdziem, a nie na kontrolowaniu. Ta historia pokazuje, że osobista lub wspólnotowa przemiana rozpoczyna się od upamiętniania, pokuty i poddania się Bogu.

Historia Jozuego pokazuje dlaczego warto zaangażować się w reformę systemów. Kiedy instytucje, kościoły lub społeczności uznają, że ich „bitwy” wyrządziły krzywdę, mogą również rozpocząć budować nowe ołtarze – akty publicznej odpowiedzialności, mówienia prawdy i odnowy. Ołtarz Jozuego zachęca nas do przejścia od systemów dominacji do budowania systemów przymierza – gdzie władza ustępuje miejsca partnerstwu, a oddawanie Bogu czci staje się fundamentem sprawiedliwości. Podobnie jak Jozue, możemy podjąć decyzję aby wprowadzić zasady innego przywództwa, innego życia oraz zachęcać nasze instytucje do zaprzestania walki o kontrolę i zaangażować się w przywracanie pokoju oraz uzdrawianie.

W zeszłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że w Sudanie doszło do tak wielkiego rozlewu krwi, że tę tragedię widać było z kosmosu. Świadomość tak wielkiego rozlewu krwi, która splamiła ziemię tak głęboko, że widać to nawet spoza atmosfery, jest nie do zniesienia. Trudno przejść obojętnie obok obrazu masowego cierpienia w Sudanie oraz śmiechu tych, którzy wyrządzili tak wielką krzywdę drugiemu człowiekowi - krzyk i łzy ludzi, odrywanych od tych których kochają oraz szydercze uśmiechy mundurowych. Wojna nikomu nie przynosi korzyści. Nawet dla tych, którzy pozornie zwyciężają, zwycięstwo jest puste. Okrucieństwo, którego ludzie dopuszczają się na zewnątrz, zawsze niszczy ich wewnętrznie.

Nie jesteśmy stworzeni do tego, by być świadkami takich dramatów. Odczuwamy ból, kiedy sprawiedliwość wydaje się być nieobecna, a ci, którzy wyrządzają krzywdę, nie ponoszą odpowiedzialności. Niestety tego rodzaju obrazy powstają w naszym umyśle, gdy czytamy księgę Jozuego. Autor tej księgi nie opisuje szczegółów jak wielkie spustoszenie spowodowała walka w psychice Izraelitów oraz ludności Kanaanu. Możemy się tylko domyślać, że musiało być ono ogromne. Nawet wtedy, gdy odnieśli zwycięstwo, walka zmieniła ich wnętrze.

Chociaż znaczna część tej lekcji koncentrowała się na przemocy i podbojach to jednak warto pamiętać, że tekst Biblii nie jest zapisem tego, co musiało się wydarzyć, ale tego, co się wydarzyło. Takie rozróżnienie pozwala nam czytać Biblię przez pryzmat stałego Bożego odkupienia, a nie statycznej doskonałości. Pozwala nam postrzegać boską historię jako historię o Bogu, który pozostaje blisko ludzkości nawet w obliczu naszych porażek i nadużyć władzy.

Autor biblijny nie zawsze opisywał doskonałą wolę Boga. Bóg działał przez niedoskonałych ludzi i ich niedoskonałe wybory. W idealnym świecie Boga Izraelici weszliby do Kanaanu dziesiątki lat wcześniej i nigdy nie musieliby stoczyć tych wojen. Warto pamiętać, że to, co czytamy: rozlew krwi, przemoc i śmierć, nie jest celem działalności Boga, ale dowodem na to, że Bóg zobowiązał się pozostać blisko człowieka pomimo ludzkich błędów. Czytanie Biblii przez taki pryzmat zmienia nasz punkt widzenia i powstrzymuje od prób naśladowania starożytnych zachowań i uczy w jaki sposób wyciągać wnioski z tych historii.

Joz 8:30-33 zawiera opis Izraelitów, którzy stoją po przeciwnych stronach arki – jedna grupa przed górą Ebal, a druga przed górą Garizim. Ta scena zwraca naszą uwagę na znaczenie wspólnoty oraz wspólnotowej pamięci. Dla Izraelitów był to moment odnowy, zarówno indywidualnej jak i zbiorowej. Odnowa nie powinna ograniczać się jedynie do tradycyjnych nabożeństw komunijnych w których uświadamiamy sobie jak ważne jest pojednanie z Bogiem. Potrzebujemy pielęgnować osobisty rytm indywidualnych poświęceń, które stają się symbolami więzi między Bogiem a nami. Pojednanie musi mieć formę rytmu a nie jedynie rytuału. Rytuały takie jak Pascha, Dzień Pojednania, komunia były obrzędami, które miały na celu prowadzić ludzi w stronę głębszej intymności, a nie ją zastępować. Chociaż dobrze jest zachowywać tradycyjne rytmy liturgiczne to jednak jesteśmy zachęcani do tworzenia własnych. Kiedy wiara staje się żywym rytmem, a nie harmonogramem wydarzeń, staje się bardziej dynamiczna, zdrowa i autentyczna. Celem nie jest porzucenie świętych tradycji, ale ich rozszerzenie, tworząc przestrzeń dla codziennych, osobistych chwil, w których na nowo spotykamy Boga.

W naszej historycznej rzeczywistości podobnie jak Izraelici, również stoimy między przekleństwem a komunią, między systemami ukształtowanymi przez osąd a wezwaniem do ucieleśniania miłosierdzia. W naszym życiu osobistym i w naszych instytucjach jesteśmy zaproszeni do przejścia od religii zbudowanej na strachu do wspólnoty zbudowanej na łasce. Jesteśmy nieustannie zachęcani do budowania przestrzeni, które leczą, a nie dzielą, przywracają, a nie wykluczają. Obyśmy nadal pogłębiali nasze zrozumienie charakteru Boga, pozwalając, aby nasza wiara, polityka i relacje odzwierciedlały zbawcze światło Chrystusa. Czyniąc tak, stajemy się ludźmi pokoju – przekształcając mury podziałów w stoły odnowy, przy których jest miejsce dla wszystkich i gdzie wszyscy są mile widziani.



DO PRZEMYŚLENIA

Bardzo często skupiamy naszą uwagę na pilnych sprawach i zapominamy jak ważne jest znalezienie czasu na pielęgnowanie naszych relacji z Bogiem. Pod przywództwem Jozuego Izraelici – w czasie wojny – odnawiali swoje relacje z Bogiem. Autorzy naszego podręcznika zwrócili uwagę jak ważne jest dla nas znalezienie czasu na odbudowę naszych więzi z Bogiem.

Joz 5:1-9. Dlaczego, twoim zdaniem, Bóg nakazał Jozuemu, aby (tuż po przekroczeniu Jordanu) zostało obrzezane drugie pokolenie? Co to znaczy, że Bóg „zdjął [z Izraelitów] hańbę Egiptu”?

Joz 5:10-12. Jakie znaczenie posiada fakt, że Jozue zarządził celebrowanie Paschy, mimo że Izraelici dopiero co rozpoczęli swoją misję zdobywania Kanaanu? Skoro Pascha przypadała na wiosnę, jak to możliwe, że mogli już zbierać plony w Kanaanie?

Joz 8:30-31. Co zainspirowało Jozuego do zbudowania ołtarza dla Pana (Pwt 11:26-30)? Jaki znaczenie posiada język błogosławieństwa i przekleństwa dla współczesnego czytelnika Biblii?

Pwt 27:2-8. W jaki sposób ten fragment przygotowuje grunt pod to, co zostało opisane w Joz 8:30-31?

Pwt 27:11-13. Dlaczego Mojżesz nakazał zbudować ołtarz dla Pana na górze przekleństwa, a nie na górze błogosławieństwa? Jaki może być współczesny odpowiednik budowania ołtarza?

Joz 8:32-35. Jakie jest znaczenie rytuału opisanego w tych wersetach (Pwt 4:31; 6:12). Jakie przesłanie zawiera ta historia dla nas? Jak łatwo jest zapomnieć o Bogu i działać o własnych siłach? Co możemy zrobić, aby temu zapobiec?

Joz 18:1-2. Z jakiego powodu Jozue przerwał podział ziemi między poszczególne plemiona?

Czego chrześcijanie, którzy nie mają ziemskiej świątyni (widzialnej obecności Boga), mogą się nauczyć z historii Jozuego, który umieścił przybytek w centrum kraju (Hbr 6:19-20; 9:11-12; 10:19-23)? Jak bezgrzeszni musimy być, aby wejść do niebiańskiej świątyni (Ps 5:8; 51:9-14)?

Na czym polega szukanie najpierw Królestwa Bożego (Mt 6:33)? W jaki sposób ta zasada kształtuje twoje codzienne życie?

Jako adwentyści wierzymy, że Jezus pełni posługę w naszym imieniu w niebiańskiej świątyni. Co to dla nas oznacza?



Przygotował Jan Pollok

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz